Aukcja LTE w obecnym kształcie zakończy się fiaskiem, uważa Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. IBnGR, jest za koncepcją wspólnej sieci LTE według, której wszyscy operatorzy, którzy uzyskają rezerwację częstotliwości w paśmie 800 MHz, przystąpią dobrowolnie do projektu budowy wspólnej sieci LTE800 działającej na całym zasobie dostępnej w tym paśmie częstotliwości.
Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową zaprezentował raport dotyczący planowanego podziału częstotliwości pasma 800 MHz w sektorze telefonii komórkowej pomiędzy działających na rynku operatorów. W raporcie poruszone zostały zarówno najważniejsze aspekty prawne związane z planowanym rozdziałem częstotliwości w drodze aukcji, jak i przedstawiona została ocena skutków ekonomicznych (rynkowych) rozdziału częstotliwości w zależności od wybranej przez regulatora metody przeprowadzenia tego procesu. W ostatniej części raportu znalazły się rekomendacje IBnGR dotyczące najbardziej efektywnego sposobu przydziału częstotliwości.
W ocenie Instytutu, zaplanowany przez Urząd Komunikacji Elektronicznej sposób podziału częstotliwości 800 MHz nie zapewnia efektywnego wykorzystania tej częstotliwości i rodzi szereg zagrożeń dla konkurencji na rynku telekomunikacyjnym w najbliższej przyszłości. Proponowane obecnie rozwiązania nie są także optymalne z punktu widzenia realizacji przez Polskę założeń Europejskiej Agendy Cyfrowej oraz Narodowego Planu Szerokopasmowego. Obowiązująca obecnie koncepcja przydziału częstotliwości poprzez aukcję wymaga pewnych istotnych modyfikacji, bez których nie będzie możliwe zapewnienie efektywnego funkcjonowania rynku telekomunikacyjnego w Polsce.
Usługi mobilnego dostępu do sieci internetowej mogą być świadczone z wykorzystaniem różnych zakresów częstotliwości. Najpopularniejszymi zasobami częstotliwości wykorzystywanymi do tego celu w sieciach ruchomych są zakresy 900 MHz, 1800 MHz, 2,1 GHz oraz 2,6 GHz. Najatrakcyjniejszym pasmem jest jednak zakres 800 MHz, który wymaga relatywnie niższych nakładów inwestycyjnych dzięki możliwości rzadszego lokowania stacji bazowych.
W poniższej tabeli przedstawiono zakresy poszczególnych zasobów oraz technologie możliwe do wykorzystania w każdym z nich.
| Częstotliwości wykorzystywane do świadczenia usług dostępu do sieci Internet w sieciach ruchomych |
|||||
| Pasmo (MHz) | 800 | 800 | 1800 | 2100 | 2600 |
| Zasób pasma dla FDD | 2 x 30 | 2 x 35 | 2 x 75 | 2 x 60 | 2 x 70 |
| Technologie możliwe do wykorzystania w danym paśmie |
3G/UMTS/ HSPA 4G/LTE i WiMax |
2G/GSM 3G/UMTS/ HSPA 4G/LTE i WiMax |
2G/GSM 4G/LTE i WiMax |
3G/UMTS/ HSPA 4G/LTE i WiMax |
3G/UMTS/ HSPA 4G/LTE i WiMax |
| Czy pasmo zostało rozdysponowane |
częściowo (1/6) | w całości | w całości | w całości | w całości |
*Opracowanie IBnGR
Jak wynika z powyższej tabeli większość częstotliwości przeznaczonych dla ruchomych publicznych sieci telekomunikacyjnych została już rozdysponowana na rzecz firm telekomunikacyjnych. Do rozdysponowania pozostały jedynie częstotliwości z zakresu tzw. dywidendy cyfrowej, czyli zasoby częstotliwości uwolnione na skutek wyłączenia telewizji analogowej, co w Polsce miało miejsce w lipcu 2013 roku, oraz zasoby z zakresu 2600 MHz. Powstałe w ten sposób zasoby zostały uwolnione dla potrzeb usług świadczonych w sieciach ruchomych, co pozwoliło wykorzystać te zasoby dla usług świadczonych w technologii LTE.
Kluczowe znaczenie związane z wykorzystaniem pasma 800 MHz dla usług mobilnego Internetu wiążą się przede wszystkim z zasięgiem stacji bazowych pracujących w tym paśmie. Im niższy zakres częstotliwości tym rozprzestrzenianie się fal radiowych jest lepsze, zaś zasięg stacji bazowych większy.

W paśmie 800 MHz zasięg stacji bazowych jest znacznie lepszy aniżeli zasięg dla innego rodzaju pasma (przy czym różnice dla pasma powyżej 1 GHz są niewielkie, a rosną dla pasma poniżej 1 GHz). Oznacza to, iż przy takiej samej liczbie stacji bazowych, operator wykorzystujący pasmo 800 MHz będzie posiadał najlepszy zasięg swojej sieci. Zważywszy na koszty budowy stacji bazowych, oznacza to także, iż operator ten osiągnie najlepszy zasięg i poniesie najniższe koszty. Co więcej, w przypadku klientów korzystanie z częstotliwości w paśmie 800 MHz pozwala im także na osiągnięcie lepszych parametrów usługi wewnątrz budynków, co jest związane z lepszym wnikaniem fal radiowych z tego zakresu do budynków.
Zakładając budowę dwóch sieci z których jedna wykorzystuje pasmo 800 MHz, a druga pasmo 1800 MHz, operator wykorzystujący pasmo 1800 MHz musiałby liczyć się z koniecznością poniesienia ośmiokrotnie wyższego kosztu dla osiągnięcia takiego samego zasięgu sieci, jak sieć wybudowana w paśmie 800 MHz.
Technologia LTE pozwala łączyć pasmo w celu uzyskania ciągłych bloków o pojemności 1,4 MHz, 3 MHz, 5 MHz, 10 MHz oraz 20 MHz. W konsekwencji parametry usług świadczonych w sieciach o pojemności 2 x 5 MHz (1 blok) oraz 2 x 20 MHz (4 bloki) będą się znacząco różnić, co pokazano w tabeli 1.3.
Planowana w Polsce aukcja częstotliwości, obejmująca zakres 800 MHz i 2600 MHz to prawdopodobnie ostatnia możliwość wykorzystania technologii bezprzewodowych do realizacji celów EAC.
W efekcie koszty budowy sieci w paśmie powyżej 1800 i 2100 MHz są znacznie wyższe ze względu na liczbę stacji bazowych, jakie niezbędne są dla uzyskania takiego samego zasięgu swojej sieci, jaki zagwarantuje taka sama liczba stacji bazowych działająca w oparciu o pasmo 800 i 900 MHz.
Obecny kształt aukcji może oczywiście doprowadzić do sytuacji, w której rynek podzieli się na dwie sieci 2×15 MHz. Bardziej prawdopodobne są jednak scenariusze, niegwarantujące tak równomiernego rozkładu zasobów, jak na przykład 2×20+2×10 MHz, czy też 2×20+2×5+2×5 MHz. W obu sytuacjach pojawiłoby się ryzyko skumulowania przez niektóre współpracujące ze sobą podmioty zbyt dużej ilości bloków, co w rezultacie miałoby negatywne konsekwencje dla konkurencji rynkowej – podkreśla IBnGR
„Przy obecnych warunkach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest bowiem rozdrobnienie pasma 800 MHz po zakończeniu aukcji, a także istotne ryzyko naruszenia równowagi konkurencyjnej” – podano w raporcie.
Raport Instytutu „Aukcja 800 MHz – aspekty ekonomiczne” podkreśla równocześnie, że nie ma przeszkód prawnych do realizacji koncepcji „wspólnej sieci”, gdyż pod wieloma względami bardzo podobne rozwiązanie zostało już zastosowane na rynku telewizyjnym.
Według tej koncepcji, wszyscy operatorzy, którzy uzyskają rezerwację częstotliwości w paśmie 800 MHz, przystąpią dobrowolnie do projektu budowy wspólnej sieci LTE800 działającej na całym zasobie dostępnej w tym paśmie częstotliwości.
W wariancie takim dobrowolna współpraca operatorów zostanie niejako wymuszona względami praktycznymi – każdy z operatorów musi bowiem świadczyć usługi w całym kraju, a posiadając zasoby częstotliwości tylko na jednej czwartej terytorium nie jest w stanie tego robić samodzielnie. Porozumienia o współpracy i wzajemnym dostępie do sieci pomiędzy operatorami staną się więc w praktyce biznesową koniecznością. Porozumienia takie doprowadzić powinny w efekcie do powstania wspólnej ogólnopolskiej sieci, zbudowanej z połączenia regionalnych sieci należących do poszczególnych operatorów. Ponieważ wszyscy operatorzy będą w podobniej sytuacji, szanse negocjacyjne będą wyrównane, a motywacja do zawarcia porozumienia duża – bez tego nikt nie mógłby świadczyć usługi dostępu do Internetu LTE800 na terenie całej Polski, co przekreślałoby sens całego przedsięwzięcia. Wydaje się więc, że z punktu widzenia możliwego fiaska porozumienia i/lub bojkotu negocjacji przez któregoś z operatorów, wariant ten jest stosunkowo mało ryzykowny.
Zaproponowane rozwiązanie także od strony technicznej ma szereg zalet. Po pierwsze, nowa sieć budowana przez kilku operatorów mogłaby być od podstaw tworzona w oparciu o najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, co umożliwiłoby świadczenie usług o parametrach, które umożliwiłyby realizację celów Narodowego Planu Szerokopasmowego i Europejskiej Agendy Cyfrowej. Dla przypomnienia, cele te to zapewnienie powszechnego dostępu do Internetu o prędkości co najmniej 30 Mb/s do końca 2020 roku oraz doprowadzenie do wykorzystania dostępu do Internetu o prędkości co najmniej 100 Mb/s przez 50 procent gospodarstw domowych do końca 2020 roku. W przypadku rozdrobnienia widma z zakresu 800 MHz na dwie lub więcej równoległych sieci o niewystarczającym wyposażeniu w zasoby, cele te z pewnością nie zostaną zrealizowane.
Po drugie, każdy operator budowałby lub modernizował sieć jedynie na swoim terytorium, a nie na terenie całej Polski, a więc proces inwestycyjny będzie szybszy i tańszy. Oznacza to, że inwestycje sieciowe nie byłyby niepotrzebnie dublowane, co z jednej strony zapewnia większą efektywność całego procesu inwestycyjnego, a z drugiej oznacza wymierne korzyści ekonomiczne dla każdego z operatorów. Zyski, które w ten sposób uzyskaliby operatorzy mogłyby być zrównoważone na przykład poprzez sformułowanie w warunkach aukcji ostrzejszych niż obecnie zobowiązań pokryciowych dla każdej rezerwacji. Przyjęcie takiego rozwiązania przyczyniłoby się do poprawy jakości usług, a zatem odbyłoby się z korzyścią dla klientów.
Środki zaoszczędzone przez operatorów przy wyborze wariantu budowy wspólnej sieci mogłyby także zostać przeznaczone na inwestycje w innych obszarach działalności telekomunikacyjnej, czego efektem byłaby poprawa jakości infrastruktury technicznej i podniesienie jakości oferowanych usług na krajowym rynku telekomunikacyjnym.
Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową zaprezentował na konferencji prasowej raport pt. „Aukcja 800 MHz – aspekty ekonomiczne”. Opracowanie dostępne jest: Tutaj
źródło: Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową
Kan
Zostaw komentarz