Projekt telefonu komórkowego dla osoby starszej, niewidomej lub niedowidzącej

Sony Adaptive
Sony Adaptive

Moim zdaniem starszym, niedowidzącym czy też niewidomym osobom nie trzeba niewiadomo, jakiego cudeńka, w które są wpakowane aparaty, kamery, dotykowe ekrany itp. Dla takich osób proponowałbym bardzo prosty a zarazem użyteczny telefon, nie za mały, aby nasza niedowidząca babcia czy dziadek bez problemu mogli się na nim poruszać i aby ułatwiał im nieco ich nielekkie życie.

Taki telefon posiadałby ekran wielkości dzisiejszego smartfona wykonany w technologii e-ink, aby nie pobierał zbyt dużo baterii i był trwalszy. Na pewno byłby nieco masywniejszy, ale też nie za ciężki, by dobrze leżał w dłoni i był wyczuwalny. Obudowa metalowa pokryta z wierzchu wykończeniową gumą, aby telefon nie wyślizgiwał się z dłoni i był odporny na uszkodzenia mechaniczne np podczas upadku.

Na bokach telefonu umieściłbym klawisze funkcyjne, aby osoba użytkująca nauczyła się na pamięć gdzie ma szukać klawisza odpowiedzialnego za daną czynność, ponieważ klawisze pod ekranem mogłyby się mylić, lub po prostu przypadkowo wciskać, bo jak wiadomo inaczej, gdy porozstawiamy coś z każdej strony, niż gdy jedno obok drugiego. Dwa przyciski na górnej części telefonu odpowiadałyby: jeden za blokadę telefonu, natomiast drugi za włączenie systemu „Nawigacji Miejscowej” opisanej nieco niżej. Na dolnej części znajdowałyby się cztery przyciski odpowiedzialne za połączenia. Pierwszy: włączenie listy kontaktów i przy ponownym przyciskaniu schodzenie kolejno do każdego kontaktu, przy czym telefon czytałby nam nazwy przypisane do danego numeru. Drugi przycisk odpowiadałby za połączenie, czyli tzw. „zielona słuchawka”, kolejny za rozłączenie, czyli „czerwona słuchawka”, ale też cofałby nam listę kontaktów, gdy osoba przy szukaniu numeru chciałaby się cofnąć do poprzedniego kontaktu, natomiast czwarty przycisk byłby odpowiedzialny za powtarzanie przez lektora słów, gdyby użytkownik nie dosłyszał danego komunikatu. W liście kontaktów byłaby opcja „Nowy kontakt” i również poprzez wciśnięcie zielonej słuchawki byłaby dodawana nowa osoba do naszej książki telefonicznej. Telefon pytałby o nazwę oraz numer, po czym dodawałby nowy kontakt do naszej książki. Usuwanie kontaktu polegałoby na przytrzymaniu przez chwilę na danym kontakcie czerwonej słuchawki, po czym telefon pytałby się o potwierdzenie przez wciśnięcie ponownie czerwonej słuchawki, aby usunąć kontakt, bądź zielonej, aby pozostawić. Z prawej strony telefonu umieściłbym jeden przycisk funkcyjny, który niezależnie, w której części menu się znajdujemy powraca nam do głównego menu. Z lewej strony zastosowałbym przycisk, który mówi nam godzinę, datę i pogodę na dany dzień i kilka dni na przód, w miejscu gdzie się znajdujemy. Zastosowałbym tutaj także przycisk odpowiedzialny za wyciszenie telefonu i włączenie trybu wibracji. Co do połączeń przychodzących, telefon mówiłby nam, kto lub jaki nr dzwoni, a odebranie lub odrzucenie danego połączenia odbywało by sie przy użyciu wcześniej wymienionych przycisków funkcyjnych na dolnej części telefonu. Gdyby były jakieś połączenia nieodebrane, telefon mówiłby nam o nich, gdy tylko zaczęlibyśmy go używać. W takim telefonie nie umieszczałbym funkcji SMS, ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że mało kiedy się tego używa wśród starszych, to jest raczej dobre, ale dla dzieci i młodzieży, bo gdy ktoś chce nam coś przekazać to chyba o wiele łatwiej jest zadzwonić niż pisać SMS tracąc przy tym więcej czasu. Nie byłoby SMS-ów przychodzących, nasi znajomi wiedzieliby, że nie mamy tej funkcji, a z innych źródeł po prostu SMS-y nie dochodziłyby. Przynajmniej starsze osoby nie byłyby dręczone przez setki reklam itp wiadomości z różnorakich źródeł.

Telefon mówiłby nam o niskim stanie konta, a także o niskim stanie baterii. Doładowywanie konta telefonu odbywałoby się na zasadzie połączenia z bezpłatnym numerem do naszego operatora i ustaleniem danej kwoty, rachunki regulowalibyśmy z listonoszem. Ładowanie telefonu odbywałoby się na słońcu dzięki baterii słonecznej, ale także poprzez ładowarkę. W takim telefonie zastosowałbym na pewno „Nawigację Miejscową”. Taki system działałby na tej zasadzie, że zostałyby wgrane wszystkie przejścia dla pieszych, oznakowania ścieżek/chodników, sygnalizacja świetlna, banki, szpitale itp. na telefon, gdzie dane informacje byłyby ładnie czytane staruszkowi przez lektora zastosowanego w urządzeniu, gdy ten poruszałby się po mieście. To na pewno pomogłoby niewidomym/niedowidzącym w załatwianiu własnych spraw, czy nawet w przemieszczaniu się po mieście, bo jak wiadomo mało, kto z młodzieży jest chętny do pomocy, gdy widzi bezradnego, starszego człowieka, który nie może przejść przez jezdnię.

To byłoby na tyle, jak pisałem na wstępie telefon ma być prosty w użytkowaniu, więc więcej funkcji mu nie potrzeba. Myślę, że mój projekt znalazłby swoich użytkowników, a jego posiadanie ułatwiłoby życie niejednemu człowiekowi, który jest niewidomy bądź niedowidzący.

Krzysztof Ciołek