Najciekawszy projekt telefonu komórkowego
Moim zdaniem za 10 lat, najpóźniej za 20 telefony podzielą się na dwie grupy: „dla tradycjonalistów” i telefony nowej generacji.
Te tradycyjne będą wyglądać jak obecne smartfony, obowiązkowo dotykowe multitouch, większość będzie mieć wysuwaną klawiaturę QWERTY (tak, wiem, póki co nic odkrywczego), jednak będą posiadać masę nowych funkcji, prawdopodobnie będą miały ekrany MINIMUM 3,5″, a grubość nie będzie przekraczała 4mm (nawet w przypadku QWERTY; napisałbym 1mm, ale gdzieś musi być przycisk migawki aparatu 😉 )
Aparaty zostaną wzbogacone – matryca 50MPx, albo i większa (w tych najtańszych), mnóstwo innych funkcji, zoom optyczny +30x, bardzo zaawansowana stabilizacja obrazu… krótko mówiąc wyprą całkowicie wszelkie zwykłe aparaty cyfrowe i dużą część lustrzanek.
Ponadto wszelkie złącza będą nieobecne, gdyż z innymi urządzeniami będą komunikowały się kompletnie bezprzewodowo, a ładowanie będzie zbędne, bo nie będą pobierały prądu… a jeśli jeszcze do tego nie dojdzie, to ładowanie również będzie bezprzewodowe 😉
Być może, będą składały się tak jak w kreskówkach – w kieszeni będą zajmowały mniej miejsca niż szpilka, a w ręce będą wielkości telewizora, zachowując wagę piórkową.
Nagrywanie poprzez dyktafon będzie miało jakość studyjną, a głośniki w systemie wirtualnego 16.4 (16 satelitów i 4 subwoofery, a wirtualne dlatego, że głośniki będą tylko 2, góra 4) będą grały tak głośno i czysto, jak na koncercie. Ponadto rozbudowany, bardzo inteligentny tryb redukcji szumów z otoczenia i inne ciekawe funkcje dźwiękowe.
Dalszy opis pominę, gdyż Państwo na pewno wiedzą o co mi chodzi, a mógłbym tak pisać całą wieczność… 😉

Telefon Przyszłości
Drugą grupę będą stanowiły telefony nowej generacji – na zasadzie nanoimplantów – mikrofon zostanie zastąpiony przez moduł rozpoznawania impulsów idących od mózgu do ust, więc my nic nie będziemy musieli mówic, a rozmówca i tak będzie słyszał nasz głos, głośniczek będzie podpięty do przewodów słuchowym (nie wiem, jak to się nazywa, ale mniejsza z tym), ekran do przewodów wzrokowych, a wszelkie funkcje będące zapisane w jednym mikroimplancie, będą wszczepione prosto do mózgu, przy czym medycyna będzie na tyle rozwinięta, że będzie to bezbolesne, całkowicie bezpieczne i wielokrotne (jeśli ktoś będzie chciał zmienić „telefon”).
Telefony takie będą niesamowicie wygodne, gdyż nic fizycznie nie robiąc, będziemy mogli własnymi myślami skonfigurować, a następnie użytkować telefon. Wyświetlacz będzie nam się pokazywał, tak jakby w oczach, więc nikt inny go nie zobaczy, oczywiście dopóki, dopóty nie zażyczymy sobie w myślach, aby to co my widzimy, a inni nie, pokazało się na wirtualnym ekranie, albo na innym dowolnym prawdziwym ekranie (telewizorze, laptopie, tablecie, telefonie kolegi, czy na czymkolwiek innym. Tak samo z dźwiękiem.
Oczywiście telefony takie będą miały wbudowane moduły, których zadaniem będzie rozpoznanie, co jest skierowane do naszego rozmówcy, a co jest naszą własną prywatną myślą (przykład: rozmawiamy z dziewczyną, ale myślimy o tym, co dziś obejrzymy na naszym telefonie – wyścig F1, mecz czy może film, a może chcemy zaskoczyć naszą wybrankę bukietem róż… telefon sam rozpozna, co ma trafić do niej, a co pozostać w jego pamięci, ponadto w tym czasie wyświetli wszystko, czego potrzebujemy – program telewizyjny czy cennik kwiaciarni w jednym oku, a w drugim wideorozmowę z dziewczyną lub jej zdjęcie (w przypadku zwykłej rozmowy) – dzięki takim rozwiązaniom oszczędzimy mnóstwo czasu).
Będą w nim wgrane odpowiednie aplikacje, które będą pomagały np. kierowcom – zaawansowa nawigacja, układ wspomagający jazdę w nocy (działający na zasadzie podczerwieni, ultradźwięków, lub czegokolwiek innego) itd. … A to wszystko bez odrywania oczu od drogi!
Jeśli zaś chodzi o pamięć telefonu to nigdy jej nie braknie – wszystko będzie zapisywane w naszej pamięci, a telefon będzie to odpowiednio przetwarzał i tym zarządał, w związku z czym w każdym momencie będziemy mieli dostęp do każdego wydarzenia z naszego życia, nie będziemy musieli nawet znać daty – odpowiedni moduł tego telefonu sam „wygrzebie” z naszego mózgu odpowiednie dane.
Brzmi wspaniale, ale co z indywidualnością każdego człowieka? Nie ma problemu – telefon taki nie będzie się mylił, co w danej chwili chcieliśmy zrobić, gdyż podczas niepomijalnej wstępnej konfiguracji, telefon sam będzie się dostosowywał do indywidualnych cech naszego charakteru.
W związku z tym każdy taki telefon będzie niepowtarzalny – dla każdego co innego. Oczywiście również cały interfejs będzie można dowolnie zmieniać w każdym aspekcie. A podczas wymiany telefonu na nowy, „stary” automatycznie prześle nowemu wszelkie niezbędne informacje – wstępną konfigurację, książkę telefoniczną, archiwum połączeń i wiadomości tekstowych, nasze wszystkie wspomnienia i w ogóle wszystko, co będziemy chcieli przenieść do nowego urządzenia.
Telefon taki będzie więc idealnym rozwiązaniem dla każdego człowieka – biznesmena, piłkarza, zawodowego kierowcy, księdza, czy zwykłego rodzinnego faceta (lub kobiety).
W tej chwili niestety tylko tyle jestem w stanie wymyślić, ale jestem pewny, że gdybym jeszcze z godzinkę nad tym posiedział, to coś by jeszcze wyszło… 😉
Na zdjęciu bardzo uproszczony schemat tego drugiego telefonu, bo pierwszy rodzaj bardzo łatwo jest sobie wyobrazić ;)Podstawowa grafika nie jest mojego autorstwa, lecz jej prawa autorskie dawno wygasły, natomiast dopiski na niej są już mojego autorstwa, w związku z czym mam do nadesłej pracy pełne prawa autorskie.
Tomasz Sysło
23.02.2012 – w wyniku naruszenia § 3. NAGRODY punktu 13 regulaminu organizator konkursu zredukował o 180 liczbę oddanych głosów Z poważaniem, Telix.pl – Organizator Konkursu