Ok. 140 osób mogło zginąć w zamachach w Paryżu – podała agencja Reutera, powołując się na dane władz miasta. Reprezentacja Francji pokonała 2:0 kadrę Niemiec w meczu towarzyskim rozegranym na Stade de France. Podczas spotkania doszło do tragicznych wydarzeń wokół stadionu. W wyniku zamachów zginęło kilkadziesiąt osób, wybuchy słychać było w transmisji telewizyjnej ze spotkania


Tak wygląda moja komórka, która tak naprawdę uratowała mi życie – mówił Sylvestre, jeden z uczestników ataku terrorystycznego w Paryżu, pokazując dziennikarzowi roztrzaskany telefon komórkowy. – Żyję tylko cudem – podkreślił mężczyzna. Jak sam powiedział nowy aparat kupił zaledwie kilka dni wcześniej.

Zamachowiec-samobójca najprawdopodobniej użył ładunku z gwoździami i grubymi śrubami, których uderzenia miały spowodować jak największą liczbę ofiar. Jeden z takich „pocisków” uszkodził mu palec u nogi. Drugi trafił go na wysokości lewego płuca, ale odniósł tylko lekkie obrażenia, gdyż uderzenie złagodziła gruba skórzana kurtka. Trzeci byłby z pewnością śmiertelny, bo trafił w głowę. Gdy kończył rozmowę telefoniczną gruba śruba uderzyła z całym impetem w jego komórkę. Aparat jest zmiażdżony, ale głowa cała.

źródło: TVP Info

Kan