Jesteś tutaj:-, Newsy, Sprzęt sieciowy, Telefony-BLOW: radiotelefony CB z dedykowanymi antenami już dostępne

BLOW: radiotelefony CB z dedykowanymi antenami już dostępne

BLOW wprowadził do oferty sklepu internetowego rodzinę wielokanałowych radiotelefonów CB wraz z dedykowanymi do nich antenami. Niewielkie urządzenia, mieszczące się z powodzeniem w każdym samochodzie, pozwalają na bieżąco wymieniać się z innymi kierowcami danymi o sytuacji na drogach, uzupełniając informacje o natężeniu ruchu z nawigacji samochodowych.

BLOW - Radio CB LEGEND II
BLOW – Radio CB LEGEND II

Zbliżający się sezon świątecznych i zimowych wyjazdów sprawi, że wielu Polaków wyruszy w trasy w kraju i za granicę napotykając często trudne warunki pogodowe i drogowe, które mogą stanąć na przeszkodzie w sprawnym dotarciu do celu podróży. Radiotelefon CB stanowi doskonałe źródło informacji o utrudnieniach drogowych, wypadkach, pracach drogowych, kontrolach, itp. pochodzących od innych kierowców. Nikt tak dobrze nie zna też sprawdzonych serwisów mechanicznych, przydrożnych restauracji ze smacznym jedzeniem czy lokalnych atrakcji jak inni uczestnicy ruchu drogowego, gotowi podzielić się swoimi spostrzeżeniami z kolegami. Aby móc korzystać
z dobrodziejstw CB należy dobrać odpowiedni CB i dopasować do niego antenę, w taki sposób, by uzyskać jak największy zasięg i najlepszą jakość dźwięku.

BLOW - Antena samochodowa CB BLOW - 840M
BLOW – Antena samochodowa CB BLOW – 840M

Radiotelefony CB wraz z dedykowanymi do nich antenami BLOW dostępne są na rynku odpowiednio w cenie:

  • Radio CB LEGEND II – 229 PLN brutto
  • Antena samochodowa CB BLOW – 840M – 84 PLN brutto

źródło: BLOW

Kan



Autor |2011-11-11T08:10:18+02:0011 listopada 2011 08:10|Kategorie: Inne, Newsy, Sprzęt sieciowy, Telefony|Tagi: , |6 komentarzy

6 komentarzy

  1. mumin79 11 listopada 2011 w 08:04 - Odpowiedz

    Ciekawe jak to ładnie chodzi, bo powiem że ceny przyzwoite. Dobrym rozwiązaniem jest też mała dachowa 50 cm antenka wielofunkcyjna 3 w 1 koszt ok 220 zł

  2. ferdar 11 listopada 2011 w 08:57 - Odpowiedz

    Nieodzowny sprzęt każdego kierowcy który dużo jezdzi. Chociaż ja sie juz przekonałem że aplikacja na fonie SpeedAlarm której to abonament udało mi się zdobyć też świetnie się spisuje

    • MooNTER 12 listopada 2011 w 08:14 - Odpowiedz

      ferdar: aplikacja w której muszę zapłacić za to że buduję ich bazę lokalizacji? Jeździłem z tym w woj dolnośląskim/opolskim – -ostatnie logowanie pojawiało się kilkadziesiąt km ode mnie więc program nie informował mnie o niczym (nie interesuje mnie informacja o skrzynce fotoradaru bo o tym informuje – tyle że ja bym potrzebował informacji czy jest fotoradar a nie skrzynka-więc informacje całkowicie nieprzydatne, tylko ja zgłaszałem kontrole więc go usunąłem. Podobnie z janosikiem choć ten wyglądał jakby miał więcej użytkowników, choć o 2 suszarkach jakie mijałem mnie nie poinformował więc też zbędny program

  3. LesH 12 listopada 2011 w 10:07 - Odpowiedz

    -‚Breko-beko!’… -‚Dawaj ‚brek’. No to daję: zanim rozwinęła się mobilna, komórkowa telefonia analogowa, jeszcze w latach 80-tych używałem firmowo i prywatnie CB-radia, w tym radiotelefonów przenośnych, dzięki czemu miałem z rodziną i pracownikami namiastkę późniejszych komórek, a będąc w drodze pod adres wystardczyło ‚krzyknąć’ prośbę o pomoc, a było się przez miejscowych ‚wolontariuszy dyżurnych’ prowadzonym nie gorzej, niż to robią współczesne nawigacje, bo interaktywnie. Owo prowadzenie obcego gościa – czyli mnie lub mego pracownika – nawet pod drzwi podanego adresu było dla nas wtedy bezcenne! Nie inwestowałem w profesjonalne ‚UKF’-ki z rezerwacją pasma, szkoda mi było pieniędzy. Jedynie z czasem ‚wywąchałem’ przystawki kodery/dekodery dźwięku, dzięki którym od 1989 nasze rozmowy szły transmisją szyfrowaną, kiedy tylko chcieliśmy. Te sprzęty CB sprawdzały się u mnie na tyle, że po uruchomieniu analogowego Centertela ani myślałem wykładać 7-10 tys zł na walizkowe ‚komórki’ Motoroli, ani na mniejsze Nokii. Wkrótce potem, na początku lat ’90-tych bez problemu sprzedałem cały komplet swych CB-radyjek w wydaniu specjalnym, ponieważ ‚eee-miiii-growałem, z ramion twych – do Niemiec’ (ojcowizno) i tu, w Badenii Württembergii w 1995 z radością przywitałem cyfrową gsm z jej maleńkimi (w porównaniu do analogowych) telefonami, podpisując jesienią 1995 umowę z D1 a ‚przedłużany numerek 0171xxxx…’ mam z tą siecią (obecnie T-Mobile) po dziś dzień. Jednak CB-radio wciąż się praktycznie sprawdza, pomagając nadal, najbardziej chyba kierowcom. Co mógłbym doradzić obecnym użytkownikom CB-radia w autach osobowych? Używanie antenek 2-funkcyjnych: jednocześnie do radia samochodowego oraz CB. Są małe, opływowe (pochylone w tył), więc nie tylko nie rzucają się w oczy, zdradzając obecność CB-radia na pokładzie, ale też nie wpływają na większe zużycie paliwa, świszcząc przy szybkiej jeździe. Wprawdzie ich skuteczność jest nieco mniejsza niż 1/8-falowych ‚batów’ przedłużanych elektrycznie cewkami do ćwierćfali, ale mają mnóstwo zalet. 73 dla wszystkich, szerokiej drogi bez starodrzewia na poboczach 😉 hej! 😀

  4. Mati 12 listopada 2011 w 10:37 - Odpowiedz

    LesH, piękna wypowiedź, ale widzę jeden błąd w wypowiedzi: Note nie ma ekranu super amoled plus! Ma ekran super amoled, to nie jest najnowsza generacja!
    Galaxy SII faktycznie ma super amoled plus, note ma jego poprzednika, ale różnica w jakości jest widoczna dopiero przy oglądaniu obydwu telefonów na raz. Osobno, trudno zauważyć różnicę.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.