Źródło: Tesla / X

Na początku października Tesla zaprezentowała prototyp swojej nowego, elektrycznego i autonomicznego wariantu taksówki o nazwie Cybercab, w którym brakuje tradycyjnych elementów jak kierownica i pedały. Już wtedy CEO Tesli, Elon Musk, dał do zrozumienia, że w pojeździe nie będzie standardowego złącza do ładowania przewodowego. Zamiast tego, Cybercab będzie obsługuwał indukcyjne ładowanie bezprzewodowe. Dzięki krótkiemu filmowi opublikowanemu na profilu Tesli w serwisie X, pojawiły się nowe informacje o tym, jak to działa.

 

Na filmie widać, że ładowarka znajduje się w tylnej części pojazdu, prawdopodobnie pod bagażnikiem, w okolicy tylnej osi. Na podłożu umieszczone jest kwadratowe urządzenie, które przypomina klasyczną ładowarkę bezprzewodową do smartfonów. Gdy samochód znajdzie się nad ładowarką, rozpoczyna się proces ładowania, którego moc stopniowo rośnie aż do 25 kW.

Jak to bywa w przypadku demonstracji technicznych Tesli, nigdy nie wiadomo do końca, czy mamy do czynienia z działającym prototypem, czy jedynie z koncepcją, nad którą firma pracuje. Nie jest jasne, czy któraś część ładowarki musi dotykać stacji ładowania w trakcie zasilania energii. Biorąc pod uwagę, że Tesla nie posiada działu prasowego, raczej nie powinniśmy oczekiwać wyjaśnień w najbliższym czasie.

Jeżeli Tesla rzeczywiście zrealizowała ładowanie bezprzewodowe o mocy 25 kW, to robi to ogromne wrażenie, ponieważ przy tego typu ładowaniu zawsze dochodzi do większych strat energii niż w przypadku ładowania przewodowego. Na chwilę obecną brak jednak szczegółowych informacji dotyczących natężenia prądu samego urządzenia ładującego.

Ciekawostką może być to, że film opublikowany przez Teslę daje pewne wskazówki na temat pojemności akumulatora w Cybercab oraz efektywności ładowania bezprzewodowego. Na nagraniu widać, że pojazd zaczął się ładować przy poziomie naładowania akumulatora wynoszącym 35%. Moc ładowania stopniowo rosła i szybko osiągnęła 25 kW. Na ekranie samochodu pojawiła się informacja, że pełne naładowanie potrwa 56 minut. Zakładając, że celem jest osiągnięcie 100% naładowania, można obliczyć, że pojemność akumulatora wynosi około 35 kWh. Choć nie jest to imponująca wartość, powinna wystarczyć na krótsze trasy w pełni autonomicznej taksówce, której logistyka i tempo przemieszczania się są kontrolowane przez komputer.