Według World Cellular Information Service (WCIS) by Informa Play najszybciej rozwijającym się operatorem nie tylko w Polsce, ale równiez w Europie. Kryterium: przyrost bazy klientów Wrzesień 2011 (szacunki Informa) w porównaniu do Września 2009 – nominalny wzrost bazy (w SIM, nie w %).
Z zastrzeżeniem:
- Everything Everywhere (nowy operator powstały w UK po fuzji dwóch istniejących, więc jego skok bazy się nie liczy)
Rosji (nie ma wydzielonej „europejskiej części Rosji”), więc traktuję ich – arbitralnie i wbrew Informie – jako Azję
źródło: Play
Kan
Już słyszę to zgrzytanie zębów czemu to fioletowe draństwo nie upada, tylko bruździ na rynku. 😛 Co ci klienci widzą takiego w Play, że ciągną tam tysiącami? 🙂
Do 'agencji towarzyskich też ciągną tysiące łatwowiernych, naiwnych lub napalonych jeleni, ale potem wielu zaczyna żałować, więc chwilowy owczy pęd nie musi być dowodem na długofalową atrakcyjność ani oznaką rzetelnych świadczen fair play, nomen-omen…
W 2010 zawiedziony przez Erę traktowaniem mnie jako starego klienta biznesowego też dałem się zbałamucić Play-owi i o mały włos nie przeniosłem swych numerów do P4. Na szczęście gruntowna analiza kosztów i szczegółów oferty Pleja powstrzymała mnie przed tym nieopatrznym krokiem, ale mój dobry znajomy, producent – zrobił tak i wyszedł na tym jak przysłowiowy Zabłocki, zarówno pod względem
kilkakrotnej 'oszczędności’ inaczej, gdy zaczął dostawać horrendalne rachunki za połączenia na numery do Niemiec od nowego 'opa’, jak też stał się Zabłockim pod względem osiągalności w sieci. On codziennie podróżuje i dopiero poczuł, w tym jego kooperanci i klienci, co znaczy sztuka dodzwonienia się do niego! Ile stracił na nieosiągalności – trudno policzyć, ale summa summarum był załamany swoją diecezją i jest jeszcze nadal, gdyż w obawie przed karami umownymi nie zawija się z powrotem do Ti-Mobajla, zanim nie nadejdzie rok 2012 i dobiegną końca jego umowy. Opowieści o jego 'zadowoleniu’ z obsługi plejowego BOA i kompetencji konsultantów wolę tu oszczędzić. Wprawdzie jego przypadek znam najdokładniej w szczegółach, ale podejrzewam, iż nie jest odosobniony. Dla biznesu Play nie ma nic dobrego ani konkurencyjnego do zaoferowania. Takie są na razie fakty i taka prawda.
LesH do konca nie rozumiem sensu Twojej wypowiedzi. Koledze zmienili warunki w trakcie trwania umowy i nie przewidzial ile bedzie placil u nowego operatora ? Jezeli zasieg Playa, Plusa i na pewnym obszarze Orange za malo to zostaje tylko T-mobile. Jak sie nie umie podliczyc wlasnych korzysci, nie wie ze sa umowy na czas nieokreslony to sie placi i wini raczej siebie.
Urzekła mnie Twoja historia, jak i porównania. 😳
Moje polskie doświadczenia, a także rodziny i znajomych są na tyle pozytywne, że zmieniać sieci nikt nie zamierza. Oczywiście dopóki nie spartolą PF.
Nicku 'TomekO’: memu koledze Play nie zmieniał warunków w trakcie umowy, ale przy nagabywaniu o przejście z Ery rozdmuchiwali wielkość korzyści z darmowych połączeń na polskie stacjonarne i do Playa, jednocześnie bagatelizując i przemilczając swoje horrendalne (w porównaniu do Ery) ceny połączeń za granicę na numery unijne, np. do Niemiec, a dobrze wiedzieli, że on tam dużo dzwonił jako abonent Ery, dlatego tak sobie nabił u nich rachunki. Wcześniej, w Erze na polskie stacjonarne aż tak dużo nie dzwoni, by mu nie starczało z minut miesięcznych, więc te darmowe połączenia z Playa żadnych finansowych korzyści nie dały. Play dał mu abo nieco niższy niż w Erze, z większą ilością minut do wszystkich w Polsce oraz oczywiście darmowe do Play i na stacjonarne (standard w Play dla firm). Jednak w Erze comiesięczne minuty 'krajowe’ mógł także wydzwaniać na stacjonarne do Niemiec i całej UE, a po ich wyczerpaniu płacił 35 gr/min netto, natomiast połączenia na komórki niemieckie kosztowały go z Ery 72 grosze/min netto. W Play każde połączenie na zagraniczne numery unijne kosztuje go jakieś 2 zeta netto, co przy połączeniach na stacjonarne niemieckie wychodzi ponad 6-krotnie drożej (!!!) niż w Erze 😳 🙁 🙄 a na komórki prawie 3-krotnie, ale o tym przekonał się dopiero na własnej skórze, gdy zamiast spodziewanych mniejszych rachunków miesięcznych bulił KILKAKROTNIE WIĘKSZE! To kara za brak wnikliwości przy rozmowach nagabywawczych z konsultantami Play’a oraz za zaufanie, iż po przedstawieniu im swych dotychczasowych 'ruchów telekomunikacyjnych’ w innej sieci odpowiednio dobiorą mu ofertę tak, by tu oszczędził, co mu przyobiecano. Potem, gdy próbował reklamować wartość rachunków jako wprowadzenie w błąd i złe doradztwo, słyszał co najwyżej, iż 'teraz z pewnością znacznie więcej dzwoni za granicę, niż przedtem, albo że miał dostęp do wszystkich cen przed podpisaniem umowy, o ile w ogóle chceli go w BOA wysłuchać i nie zbywali. Więcej szczegółów nie mogę ujawnić, choć je znam i to chyba zrozumiałe. Nie moje małpy, nie mój cyrk. Nie jestem jego przedstawicielem prawnym z upoważnieniem reprezentowania publicznego. Może kiedyś on sam zdecyduje się opisać te sprawy szerzej na forach, w tym na forum Telix.pl a wtedy to co innego. Ale już proste porównanie cen połączeń za granicę na numery w EU z Play’a i z T-Mobile PL pokazuje skalę dysproporcji oraz potencjalne różnice w rachunkach za podobną ilość minut u obu opów. Ci, którzy kwestionują moją relację, niech sobie to sprawdzą, o ile ostatnio Play nie obniżył radykalnie swych cen… zbliżając ich poziom do T-Mobile, co byłoby baaardzo chwalebne!
~LesH Dziwię się ,ze jeszcze nie zostałeś posądzony o „zionięcie” nienawiścią do tego operatora . Albo o byciu na usługach nie tylko jednego konkurencyjnego opa ale całego W3 . Nieważne , że posługujesz się faktami , nieważne ,ze masz swoje dowody – ważne , że nie jesteś wobec tej sieci na kolanach .
Nicku LesH. Kolega przedstawia bardzo naiwne podejscie do zawierania umow. Jak dobrze rozumiem zostal rozmyslnie oszukany a to chyba przestepstwo doprowadzenia do niekorzystnego rozporzadzenia mieniem ? Sam efekt medialny pewnie by wystarczyl bo nie wiem jakie ma kolega dowody. Jezeli uwazasz ze T-mobile ma tanio na stacjonarne w UE to informuje ze Skype daje 10000 minut za bodaj 20 zl. gdzie z telefonu komorkowego mozna sie wdzwonic przez numer dostepowy w usludze Skype To Go. Wniosek z tego taki ze jak sobie sam nie policzysz i sie nie dowiesz to przy powrocie do T-mobile moze byc podobnie. Oni maja podobna oferte do Playa ale sprzedaja ja pod stolem. Mam najtanszy prywatny abonament z minuta 18 gr. do wszystkich z Play i na stacjonarne w UE oraz 1000 minut do T i stacjonarnych w Polsce za 16 zl.
„przy powrocie do T-mobile … oni maja podobna oferte do Playa ale sprzedaja ja pod stolem” ??? 😮 Co oni (Play) mają podobnego w ofercie do T-Mobile? Czy ceny połączeń mobilnych na numery krajów EU? 😉 :lol Co konkretnie sprzedają w T-Mobile 'pod stołem’? 😀 Poproszę o jaśniejszą wykładnię wprost, o so chozi, bo wieczorem po pracy człowiek wiekowy jak ja nie jarzy 😳 🙂
Natomiast zestawianie i porównywanie cen połączeń na numery stacjonarne w EU ze Skype’a (który wymaga internetowego transferu danych, odpowiedniego smartfonu, zasięgu UMTS itp. itd.) z cenami połączeń mobilnych inicjowanych bezpośrednio i mobilnie z każdej komórki zalogowanej w zwyczajnej sieci gsm, obejmującej zasięgiem niemal cały kraj – jest tu ZUPEŁNIE NIE NA MIEJSCU, NIEADEKWATNE 🙄 :lol
W T-mobile inna jest oferta przy negocjacjach niz ta standardowa. Trzeba wiedziec co u nich mozna wynegocjowac i na pewno nie dostaniesz tego liczac na dobra wole. Ze Skypa mozesz korzystac wdzwaniajac sie przez usluge Skype To Go. Czytaj ze zrozumieniem. Kwestia oplacalnosci to dosyc prosta matematyka i troche logiki. Kazda oferta moze byc dobra. Wszystko zalezy jak sie telefonu uzywa.
darmowe rozmowy i sms w sieci, super pakiety internetowe, jestem mega zadowolony,
ps. dziwie sie innym osobom chca placic za polaczenia niz miec darmowe, czy to logiczne?. ja mam rodzine w play i odwyklem od placenia za rozmowy………play jest rewelacyjny
Ja tam idę gdzie mi lepiej, na razie jestem w Play, jak będzie lepsza oferta, to skoczę gdzie indziej.
Hej wszystkim próbował ktoś instalować na ten telefonik program palringo do komunikacji darmowej z GG przez Wi-Fi i czy komuś działa