Oferty typu No limit, które zagościły w ostatnich dniach marca w cennikach naszych operatorów komórkowych sprawiły, że ten rynek już nie jest taki sam. Analitycy zwracają także uwagę, że oferty no limit to odpowiedź na zmiany szykowane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Dlatego operatorzy wprowadzają nielimitowane rozmowy, by choć częściowo zrekompensować sobie spadek przychodów, jaki przyniesie obniżka MTR. Prezes Magdalena Gaj zapowiedziała na początku kwietnia, że od przyszłego roku stawki MTR, jakie płacą sobie nawzajem operatorzy za kończenie połączeń, będą wynosić ok. 4 – 6 gr. Obecnie wynoszą 15,2 gr. dla trzech największych operatorów.
Po tym, jak Play, T-Mobile i Plus wprowadziły ofertę nielimitowanych rozmów i SMS-ów dla klientów indywidualnych za 79 zł miesięcznie, Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP zapowiada, że przebije konkurencję.
– Niestety dla nas media mają swoje prawa i różnymi kanałami zdobywają informacje. Dziś telepolis.pl opublikował kilka newsów opisujących możliwe zmiany w naszej ofercie. Jak zawsze przy takiej okazji, kiedy są przecieki, nie brakuje emocji i komentarzy. Bardzo chciałbym, ale jeszcze nie mogę konkretnie się do nich odnieść. Po weekendzie zapowiedzieliśmy konferencję prasową i wiele rzeczy będzie już jasnych. Dlatego proszę was o chwilę cierpliwości i poczekanie z ocenami, kiedy zaprezentujemy wszystko, co dla was przygotowaliśmy. To już naprawdę niedługo, a oferta na pewno będzie niekopiowalna i jedyna taka na rynku – skomentował na swoim blogu Wojciech Jabczyński.
Zdaniem mediów, pomarańczowy Operator może zaoferować nielimitowane rozmowy na telefony stacjonarne. Tego ma tyczyć hasło: Zmiany, których się nie spodziewasz, intrygują najbardziej, jakie przyświeca konferencji prasowej. Jak zapowiada Grupa
TP najbardziej oczekiwana informacja tego roku ujrzy światło dzienne 16.04 o godz. 10:00. Przyszłością na polskim rynku telekomunikacyjnym jest płaska oferta cenowa, w której klient płaci X i ma wszystko w cenie.
– My jako jedyni nie odkryliśmy jeszcze wszystkich kart i dzięki temu możemy przebić konkurentów. Walka będzie się teraz toczyć o to, co jeszcze można zaoferować w ramach nielimitowanej oferty oraz jaka będzie jakość obsługi klientów. I tutaj będziemy lepsi od konkurencji – mówi DGP Michał Paschalis-Jakubowicz, dyrektor marketingu usług mobilnych Orange.
źródło: blog.tp.pl
Kan
Jeżeli to co pokazał Telepolis jest chociaż w połowie prawdą to… BĘDZIE ŹLE :/ ani oferta ze strefą ani z funpackiem nie ma jakiegokolwiek porównania z konkurencją! Pierwsza jest bezużyteczna, druga zbyt droga! Mam nadzieję, że po wekendzie naprawdę zobaczymy coś konkretnego!
Orange i T-Mobile zawsze mają ze wszystkim problem.
Jeszcze jedno – ten cały WYCIEK wydaje się MOCNO kontrolowany – ponieważ nie ma ani jednej informacji o ofercie No-Limit – tylko jakieś mniej istotne elementy, które mają chyba wzbudzić rozgłos o Orange w mediach na koniec tygodnia :/
Zobaczcie na austriacką stronę Orange i przedstawione tam niedawno oferty. Jeśli choć po części tak będzie w Polsce to Orange zdecydowanie wygrywa. Ale pożyjemy, zobaczymy…
Mnie się wydaję że ten przeciek to jest sondowanie rynku…
W Austrii za 7,5 ojro dostaje się 1000 minut, 1000 sms i 1GB z prędkością do 21Mbit/s ! Są jeszcze gwiazdki typu taktowanie 60/60, ale za ~33zł to bardzo dobra oferta.
[quote]Witam wszystkich. Myślałem ze wiecie jak wygląda dual sim. Samsung ma to od dawna. Miałem już 3 takie telefony i wiem jaka to wygoda kiedy dwie karty rożnych operatorów działają w tym samym czasie. Jeżeli jest tak jak tu niektórzy mówią że ten telefon obsługuje w jednym czasie 1 kartę to odradzam. Miałem taki co musiałem przełączać. Pozdrawiam [/quote]
fakt, dualsim z opcją przelogowywania między kartami jest mało „zgrabny”
Orange i „jakość” obsługi klienta. Dobre
myślę, że orange zaoferuje bezpłatne połączenia na telefony stacjonarne ALE JAK TO BYWA W ORANGE TYLKO NA TE, KTÓRE NALEŻĄ DO TP S.A. 😉
zbyszekswce, trochę się z Tobą nie zgodzę, bo nowa oferta wychodzi taniej niż combo, o standardowych bonusach nie wspominając. Jest to więc pewne odświeżenie oferty i skupienie w niej wszystkich elementów składowych. Wydaje mi się, że część klientów może pójść na wygodę i zdecydować się na takie właśnie rozwiązanie.
OK – oferta może jest użyteczna dla osób, które mają WSZYSTKO w Orangu…
Dobrze, że Pan Rzecznik używa czasu przyszłego! Nie to, żebym lubił marudzić – chociaż może z wiekiem zrobiłem się trochę jęczący jak większość Polaków… ale JAKOŚĆ obsługi klienta w Orange stoi na naprawdę ŚREDNIM poziomie! Dlaczego? Już mówię – chciałem kiedyś obejrzeć telefon komórkowy w salonie TP ( to było coś z Androidem w czasach kiedy system startował ) – Pani mówi ALE CZY KUPIĘ? – bo jak nie to ona mi nie pokaże… O CO CHODZI???? Po kilku miesiącach w tym samym salonie – inny konsultant – moje pytanie – czy Pan mógłby przynieść regulamin bo nie za bardzo zgadzam się z tym co konsultant do mnie mówi – CO SIĘ DOWIEDZIAŁEM? ŻE JAK MI SIĘ NIE PODOBA TO MOGĘ NAPISAĆ SKARGĘ – DOSŁOWNIE! – nie jestem złośliwy i nie będę mówił gdzie i jaki salon bo po co… Ale na infolinii też nie jest lepiej – oferty przedłużeniowe są ŻAŁOSNE – a teksty o tym, że człowiek generuje MAŁY ZYSK ( płacąc po 120 zł / miesiąc ) są po prostu przykre – CZYLI CHODZI TYLKO O ZYSK – jakbym płacił po 300 zł rachunku byłoby lepiej? to co mają powiedzieć osoby, które płacą po 40 zł? oni są w ogóle nieistotni? Mam jeszcze telefony u innych operatorów – i najlepiej obsługa wygląda u Playa – ZAWSZE odpowiadają – można podyskutować, potrafią przeprosić za błędy, a Orange niestety TYLKO MOCNY W OBIECYWANIU… Aha – a najlepsza była ostatnia promocja Payback z możliwością przeniesienia numeru od innego operatora na kartę! NAPRAWDĘ SUPER PROMOCJA! Tylko, że w salonach nie było kart do przenoszenia! Ani w salonach ani w centrali! Znowu tylko… obietnice :/ Żal mi w sumie Rzecznika Orange – to nie on podejmuje decyzje, to nie jego wina, że jest tak jak jest – ale to on zbiera potem od wszystkich niemiłe posty na swoim blogu!
Ale ty chyba nie sądziłes ,że konsultant w salonie pokaze ci do zabawy telefon, którego pózniej nie kupisz , a on bedzie go musiał sprzedać. Niektorzy klienci sa bardzo wrażliwi na „pokazówki”(kiedy sprzedaje im sie otwarte pudełko z telefonem) dlatego sa atrapy w salonach, a „zywy” telefon jest ukazywany tylko przy pewności zakupu. Co innego salony firmowe, ale one juz maja inne zasady działania.
Ja podobna sytuaccje miałem juz w punkcie T mobile i Play. Norma.
Tu nie chodzi o zabawę – ale o sprawdzenie interfejsu, jasności ekranu, wygody obsługi itp. Sam nie kupiłbym używki – ale SORY salony nie są sklepami warzywnymi i na jedną sztukę POKAZOWĄ mogą sobie pozwolić! Ja w Playu NIGDY nie spotkałem się z odmową pokazania telefonu ( sprawdzałem w co najmniej 4 salonach ), w T-Mobilu leżą włączone PRAWDZIWE telefony na kablach i każdy może się pobawić ( nawet iPhony ) – WIĘC W CZYM JEST PROBLEM????
Szkoda tylko, że mówisz o SALONIE TP. To nie ORANGE i nawet po połączeniu jeszcze DŁUGO nie będzie. To dwa różne światy. I naprawdę szkoda, że PTK zaczął zadawać się z TP(że nie miał wyjścia to już inna kwestia). Bo dobra IDEA`ę zniszczyła TP.
Moim zdaniem Orange PONOSI odpowiedzialność za salony TP – skoro wiesza na nich swoje logo. Po drugie słowa o „braku zysku z mojego abonamentu” uzyskałem od KONSULTANTA Orange, który dzwonił do mnie z ofertą przedłużenia umowy! Oczywiście SPOTKAŁEM również bardzo miłą obsługę w salonach partnerskich – chętnie bym podał jeden adres – ale wiadomo, że nie bardzo można – jednak takich salonów jest zdecydowanie mniej i jak mówiłem są to głównie SALONY PARTNERSKIE, a więc takie, którym musi zależeć na kliencie, żeby przetrwać!
Dlatego polecam nagrywać na dyktafon nasze rozmowy prowadzone z konsultantami w salonach, dzięki temu nie wyprą się chamstwa i kłamstw. Dowody są teraz bardzo ważne.
Niech drogi Orange wali sie na ryja ze swoim wirtualnym zasiegiem. Czasami odnosze wrazenie, ze jest z nim gorzej, niz (kiedys?) w Playu.
Co do obslugi klienta, to firmowa jest calkiem niezla, ale jest innego rodzaju feler: ludzie dzwoniacy z oferta przedluzeniowa sa czasami po prostu beznadziejni, zeby opisac to bardzo delikatnie. Jakis czas temu zadzwonil do mnie po prostu CHAM, ktory sprawial wrazenie dresa-kibola, na zasadzie PRZEDLUZ PAN UMOWE DO DOSTANIESZ PAN BILET NA EURO! NIE CHCE PAN? ALE DOSTANIE PAN BILET!! NO BILET PAN DOSTANIE, NA PEWNO NIE CHCE PAN PRZEDLUZYC??!! NA EURO!!!
No ku*wa, mialem ochote mu cos odpowiedziec na jego poziomie po prostu. Czysta impertynencja.
Co do ofert Orange, biorac pod uwage, ze w firmowkach jako jedyni wyroznili sie negatywnie (identyczna oferta flat rate (/no-limit), tylko ze cena z pakietem 2 GB juz 79, a nie 75 – niby detal, ale jednak ; poza tym brak oferty z telefonami) nie nastraja pozytywnie na przyszlosc.
Do mnie kiedyś dzwonił konsultant Orange, a jak usłyszał że warunki które mi oferuje są kiepskie, dwa razy więcej minut w tej cenie otrzymam w Play to się rozłączył cham.
ALE JAJA! Albo mi się zdaje albo Pan Gruszka powinien szykować kolejne ksero 🙂 Pan Rzecznik Orange właśnie zmienił Layout Bloga! 🙂 Dziwne, że znowu kilka dni po zmianie Bloga Rzecznika Play i dziwne, że znowu BARDZO PODOBNIE nowy blog wygląda 🙂
moze w poniedzialek sie doczekamy nolimit w orange… „W związku z planowanymi pracami modernizacyjnymi, w niedzielę 15.04 od godz. 4:00, do poniedziałku 16.04 do godz. 6:00 będą występować utrudnienia w dostępie do portalu http://www.orange.pl. W dniu 15.04 w godz. 4:00-7:00 – całkowita niedostępność portalu; w dniu 15.04 w godz. 7:00-23:00 – portal będzie dostępny lecz brak będzie dostępu do strefy dla zalogowanych (m.in. Orange On-line, sklep internetowy, Multi Box, Orange World); w nocy 15/16.04 w godz. 23:00-6:00 – całkowita niedostępność portalu”