Prawdę mówiąc przesiadając się ze swojego smartfona, który jest o kilka klas wyżej, ciężko mi było na początku przyzwyczaić się do testowanego urządzenia ze względu na swojego rodzaju „skromność”. Nie ma, co porównywać opisywanego smarfonu do innych, markowych podobnych urządzeń. Postanowiłem, więc zadać sobie pytanie czy warto wydać kwotę 200 zł na smarfona.


Jako że moje odczucia nie były by do końca obiektywne z uwagi na posiadany i użytkowany prywatnie smartfon, postanowiłem zrobić mały eksperyment i dać się „pobawić” urządzeniem 6 letniemu chrześniakowi, oraz 8 letniej dziewczynce, oczywiście pod moją baczną uwagą. Muszę przyznać, że obydwoje bardzo szybko opanowali urządzenie i nie sprawiało im żadnych problemów użytkowanie Selfie TS1. Nie ma się co dziwić, poruszanie się po menu czy ustawieniach jest banalnie proste – nie ma ukrytych opcji i bez problemu można odnaleźć potrzebną aplikację czy opcję. Dodatkowo wymienne kolorowe obudowy są miłym i myślę, że trafionym pomysłem.

Selfie TS1 działa na systemie Android 4.4 KitKat i jest to praktycznie „goły” system bez dodatkowych programów i aplikacji. W sumie nie ma się, co dziwić sokoro jest tylko 512 MB pamięci, a dla użytkownika pozostaje zaledwie 50 MB, które bardzo szybko się zapełnią. Na szczęście mamy możliwość poszerzenia pamięci o kartę microSIM o pojemności max 32 GB.


W urządzeniu zastosowano jednordzeniowy procesor ARM Cortex A7 o taktowaniu 1,2 GHz oraz 512 MB pamięci RAM. Wydawać się to może mało, lecz ku mojemu zaskoczeniu smartfon działa płynnie. Przeglądarka internetowa również działa płynnie, pod warunkiem oczywiście, że nie mamy otwartych kilku aplikacji, bo w tedy urządzenie potrafi się zawiesić na dłuższą chwilę. Dla ciekawości dodam, że przy aktywnych dwóch kartach SIM smartfon działa nieco wolniej. Podstawowe, mało wymagające gry działają bez problemów. Do podstawowych zadań opisywany smartfon w zupełności wystarczy.


Dotykowy 3,5’’ wyświetlacz TFT spisuje się dobrze. Nie mamy do dyspozycji czujnika oświetlenia, więc jasność ustawiamy sami. Podczas użytkowania smartfona na zewnątrz, w pełnym słońcu można mieć problemy z odczytaniem komunikatów i z obsługą urządzenia, lecz w innych warunkach wyświetlacz jest czytelny. Kąty widzenia są dopuszczalne, przechylając urządzenie w lewo czy prawo nie tracimy zbytnio na jakości wyświetlanego obrazu tak już nieznaczny przechył smartfona w kierunku góra/dół powoduje znaczne pogorszenie się wyświetlanego obrazu. Co do dotyku nie ma zastrzeżeń, wyświetlacz szybko reaguje na polecenia a pomimo małego wyświetlacza nie mamy zbytniego problemu by trafić w odpowiednie pole.

Wbudowana karta sieciowa działa bez najmniejszych zarzutów. Znajduje sygnał sieci domowej kondygnację wyżej/ niżej od routera i błyskawicznie się z nią łączy. Podczas serfowania po Internecie za pośrednictwem sieci domowej, ani razu nie nastąpiło zerwanie połączenia.