W Polsce wciąż jest popyt na nowe tablety. Na rynek wchodzą urządzenia w nowych rozmiarach i z funkcjonalnościami zaprojektowanymi specjalnie dla młodszych odbiorców, a nabywcy pierwszych modeli zaczynają już wymieniać swoje tablety na nowe. Lark szacuje, że wzrost rynku wyniesie w tym roku 15-30 proc.
W ubiegłym roku sprzedaż tabletów przekroczyła dużo ponad milion egzemplarzy. W tym roku wyniki mogą być znacznie lepsze. Poręczne urządzenia coraz częściej zastępują komputery i notebooki, a przydają się głównie jako narzędzie rozrywki. Boom rozpoczął się mniej więcej trzy lata temu i część użytkowników zaczyna poszukiwać nowych modeli.
– Proces wymiany urządzeń będzie przyspieszał. Klienci, którzy kupili swój pierwszy tablet dwa, trzy lata temu, dzisiaj go wymieniają z uwagi na dramatyczny skok technologiczny w ciągu ostatnich lat, a użytkownicy coraz częściej przywiązują wagę do parametrów technicznych – liczby rdzeni procesora, matrycy, ilości pamięci – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Adamczuk, dyrektor sprzedaży w Lark Europe.
Spodziewa się w tym roku ilościowego wzrostu sprzedaży w przedziale między 15 proc. a 30 proc., przy czym za bardziej prawdopodobną uważa dolną granicę. Zwraca też uwagę na nowe modele, jak zaprezentowane niedawno na amerykańskich targach CES tablety 11-, 12- i 13-calowe.
– Nie sądzę, by osiągnęły one znaczący udział w rynku. Na pewno będzie rosła rola urządzeń 8-calowych jako alternatywy dla 7-calowych, gdzie akcent kładziemy na mobilność. Z drugiej strony duży udział będą miały modele o większych przekątnych, traktowane jako urządzenia domowe – tłumaczy Michał Adamczuk.
Wraz z rozwojem technologii zmienia się też wzornictwo i rozszerza funkcjonalność tabletów. Rośnie rola nowych kategorii, jak np. tablety przeznaczone dla dzieci.
– Wyróżniają się nie tylko kolorową obudową, lecz także ergonomiczną konstrukcją, która przystosowana jest do potrzeb młodych klientów. Mają też specjalnie dla dzieci opracowane launchery [platformy do uruchamiania aplikacji – red.] i zapewniają sprawną kontrolę rodzicielską – mówi dyrektor.
Intensywnie rozwija się kategoria tabletów z dodatkowymi funkcjami, jak GPS czy tuner telewizji cyfrowej.
–To są wartości dodane, dzięki którym znacząco poszerzamy możliwości tabletów. Liczymy także na coraz intensywniejszy wzrost kategorii tabletów z wbudowanymi modemami 3G – dodaje.
Lark największą sprzedaż odnotowuje na półce cenowej do 499 zł. To urządzenia oparte o dwurdzeniowe procesory, zwykle 7-calowe, czasem większe.
– Bardzo intensywnie rośnie sprzedaż urządzeń o nieco lepszych parametrach, o ciekawszym designie. Klient chętniej wyda 10-15 proc. więcej na tablet wyróżniający się na tle innych urządzeń. Ten trend utrzyma się także w tym roku – uważa dyrektor sprzedaży w Lark Europe.

8 calowy Lark FreeMe X2
Firma wprowadza na rynek modele 8-calowe o wysokich parametrach: wielordzeniowych procesorach, z matrycą IPS, cienkie, w aluminiowych obudowach ultra-slim.
8 calowy tablet Lark FreeMe X2 już w sprzedaży
– Przy tej wielkości, niewielkiej grubości i masie urządzenie jest bardzo lekkie i świetnie leży w dłoni – przekonuje Michał Adamczuk.
źródło: Agencja Informacyjna Newseria
Kan
Z kim teraz nie mówić ma tablet lub zamierza go kupić
No ale Larc to raczej nie podbije polskiego rynku tabletów pomimo rosnącego zainteresowania takim sprzętem…
Zwłaszcza ze kupiony dla dzieciaka po miesiącu zaczął sam się włączać i wyłączać a zatrzymać tego nie można. Miesiąc leży w reklamacji i nic.
a ja mam i tablet i papier toaletowy….
Mam tablet larka,najwieksza wada to nie dziala ipla oraz akumulator trzyma 5 minut.
Myślę, że duży wpływ na ten wzrost będzie miało też szersze wprowadzenie tabletów do ofert operatorów. Kupując internet mobilny kiedyś dostawało się modem… tablet to bardziej kuszący sprzęt.