Pierwsze wrażenie
tPad 7121 jest lekki, waży zaledwie 392 g i mierzy 205 x 119 x 13 mm – zauważmy, że to gabaryty porównywalne z kieszonkowym wydaniem książki i nawet długie trzymanie go w dłoniach nie męczy. tPad 7121 to przede wszystkim 7-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości 800 x 480 pikseli (262K). Zastosowano w nim technologię pojemnościową i obsługę multitouch. Wyświetlacz, nie dorównuje iPad’owi czy GALAXY Tab (to całkiem inna półka cenowa), ale sprawuje się dobrze, wystarcza muskać końcami palców. Nie trzeba w ogóle używać siły, czy nawet specjalnie się starać, aby dotknięty element wyświetlacza zareagował. Kąty widzenia matrycy są przyzwoite, kolory są żywe, a do ostrości nie można mieć zastrzeżeń. Jasność podświetlenia jest wystarczająca w warunkach domowych, choć zaznaczyć musimy, że ultrabłyszczące pokrycie ekranu sprawia, iż w słonecznym dniu mogą być problemy z odczytaniem zawartości, ale z tym nie radzą sobie nawet dużo droższe urządzenia.

Test Trak tPad-7121: ekran główny
Po uruchomieniu urządzenia wita nas ekran odblokowywania standardowy dla Androida. Cztery pulpity i możliwość zastosowania widżetów oraz dodatkowych ikon pozwalają dostosować tablet do własnych potrzeb. Oko cieszą wszelkie dostępne animacje. Do wpisywania tekstu służy standardowa wirtualna klawiatura Androida, która jest wyświetlana na ekranie w zależności od tego, którą stroną trzymamy ekran. Niezależnie czy jest mniejsza, czy większa, pisanie na niej to przyjemność.

Obudowa urządzenia zawiera tylko kilka innych elementów. Tylna ścianka tPad 7121 jest niemal zupełnie gładka i została wykorzystana głównie dla umieszczenia przycisku RESET, wbudowany głośnik i na nadruk krótkich informacji o urządzeniu oraz duże logo Trak. Będąc w sklepie na zakupach spoglądamy i kierujemy wzrok najczęściej na ciekawie zaprojektowaną obudowę urządzenia. Na tym tle tPad 7121 wypada całkiem dobrze. Obudowę tabletu wykonano estetycznie i z dobrej jakości plastiku, a jej tylna część z aluminium. Jak na tak niewielką obudowę Trak zmieścił cały zestaw niezbędnych portów i interfejsów – warto wymienić choćby wyjście HDMI, porty miniUSB oraz czytnik kart pamięci microSD. Tablet ma oczywiście wbudowany moduł bezprzewodowej sieci Wi-Fi, możliwie jest również skorzystanie z łączności 3G (po podłączeniu – przez USB – zewnętrznego modemu). Niestety tę funkcję nie mogliśmy sprawdzić, ze względu na brak kompatybilnego modemu USB.

Test Trak tPad-7121: Telix.pl
Co znajdziemy na obudowie? Szeroka ramka okazuje się niezbędna: umożliwia trzymanie tPada bez zasłaniania ekranu i przypadkowych dotknięć. W prawej części wyróżnia się przede wszystkim okrągły, srebrny przycisk BACK i u góry aparat 1,3 Mpix z funkcją kamery, która nadaje się do video rozmów. Do rozmów internetowych można także wykorzystać aplikację Skype, standardowo zaimplementowanej w tablecie. Niestety jakość rozmowy do najlepszych nie należy. Podczas testu rozmowy przez Skype ujawniła się wada urządzenia w postaci słabej czułości mikrofonu. Powiedzmy sobie także szczerze, że głośnik też nie jest mocną stroną urządzenia – jest zbyt cichy i słychać szumy.

Test Trak tPad-7121: złącza
Na prawym boku znajdziemy: Przycisk POWER, Złącze zasilania/ładowarki, Złącze karty microSD ( do 32GB), wyjście słuchawkowe 3,5 m, złącze HDMI i miniUSB.
Na górnej ściance umieszczono jedynie przyciski HOME i MENU. Warto zaznaczyć, że w przypadku tego urządzenia na bokach obudowy nie znajdziemy przycisku regulacji głośności. Funkcję tę sprawują ikonki na stałe wyświetlane, na górnym pasku menu.
Wolalbym jednak doplacic do samsunga lub ipada (wczoraj skelep dla idiotow mial ipada 1 64 gb bez 3g za 1399)
Po obejrzeniu materiałów filmowych mam takie jakieś wrażenie że operator tabletu/ta? pierwszy raz miał kontakt z ekranem dotykowym albo był po………czymś. Z trudem trafiał w ikony czy linki tekstowe. Biorąc poprawkę na styl prezentacji urządzenie wydaję się ciekawe. Dobrze by było żeby test poszerzono o połączenie tabletu z TV czy monitorem. Ciekawe jak to wygląda.
Postaram się uzupełnić recenzję o zdjęcia z połączenia tabletu z telewizorem. Jezeli chodzi o obsługę dotykową ekranu podczas nagrywania filmu, to zgodzę się, że mam z tym problemy, ale nie ze względu na …., ale wina leży po stronie problemów z oczami po kilkunastu operacjach oka, po odklejeniu siatkówki. Jeżeli to wystarcza za tłumaczenie to będzie mi miło. Nie mam problemów z obsługą w normalnym użytkowaniu ekranu dotykowego, ale w tym przypadku potrzebna jest większa korelacja i zaczyna sie problem, a chciałem na filmie pokazać działanie. Przepraszam jeżeli filmy okazały się niezbyt ciekawe i dziękuje za uwagi. Andrzej
Pewnie ze wystarczy Kan rob dalej swoje
Oczywiście. Rozumiem .
Później obejrzałem inne filmy i również zobaczyłem podobny styl prezentacji . Moja opinia była zbyt pochopna. Dziękuje za wyjaśnienie.
To ja dziękuję za zrozumienie. Dodałem zdjęcie z powiązania telewizora 40-cali z tabletem przez łącze HDMI. Andrzej
za 900 zł to mamy notebooka gdzie wygoda użytkowania jest na dużo wyższym poziomie …
Bardzo fajna recenzja, jednak co do samego tabletu a właściwie firmy Trak, to trochę bym się teraz bał zainwestować 900zł w ich urządzenie po nie miłych doświadczeniach z odtwarzaczem MP3 (4 razy na gwarancji) i telefonem (3 razy na gwarancji) albo ja mam pecha albo to rzeczywiście jest przysłowiowa „chińszczyzna”
Z testu benchmarka wynika ze zapowiada sie dobrze
Super sprzęt już chcę go mieć. 🙂
niezłe cacko 🙂
Fajne tylko jeszcze troszeczkę za drogie… Są lepsze alternatywy za taką cenę.
moim zdaniem telefon jest dobry a nawet bardzo dobry ma ładny wygląd nic mi się w nim nie zawiesza, jest dość funkcjonalny muzyka bardzo dobra aparat wcale nie jest zły 5mpx to nie jest wcale najgorzej ekran dotykowy jest bardzo wrażliwy co mi sie podoba bo nie mósze tysiać razy naciskac aż mi się właczy jest oki
Interesujący, wart uwagi 🙂
Obejrzałem videotest i nie ma się czego czepiać, najbardziej interesujące rzeczy są widoczne i uchwytne.
Pozdrawiam
Jak dla mnie bomba.Nie ma się do czego przyczepic.