Pierwszym, co rzuca się w oczy po wyjęciu sprzętu z opakowania, są jego rozmiary. RT-AC87U zapiera też dech swoim wyglądem. Inspirowany notebookami dla graczy ASUS Republic of Gamers z serii G, RT-AC87U ma przypominać myśliwiec typu stealth, którego kształty dają wyraz siły i finezji. Zmiany obejmują również anteny, których wygląd przeprojektowano, zapewne dla uzyskania agresywniejszego wrażenia. Możliwości drzemiące w tym sprzęcie, na start tłumaczy napis na opakowaniu – „INCREDIBLE STARTS HERE”. Do tego gruby plastik, wszystko to sprawia wrażenie solidności wykonania.


Model RT-AC87U cechują ostre linie i grafitowo-szare barwy. W porównaniu do poprzednika RT-AC66U, i jego diamentowego stylu obudowy, nawiązują tylko szczątkowe akcenty po bokach urządzenia. Klinowa obudowa routera, z rozszerzeniem do tyłu przypomina coś, co można by nazwać statkiem kosmicznym.


Z tego też względu znajdujące się tutaj niebieskie i czerwone kontrolki trybu pracy (PWR x 1, Wi-Fi x 2, LAN x 4, WAN x 1, WPS x 1) mogą być trudne do odczytania, jeżeli sprzęt ten jest nisko położony, lub też powieszony na ścianie. Na froncie, znajdziemy również przycisk, do ich wyłączenia oraz przycisk do włączenie/wyłączenia sieci WI-Fi. Ponadto, projektanci wyposażyli obudowę w złącze USB 3.0, które ukryte jest z prawej strony frontu urządzenia, pod klapką.


Z tyłu obudowy znajdziemy patrząc od lewej strony: port USB 2.0, przycisk WPS, gniazdo sieci WAN (do podłączenia internetu), cztery złącza Ethernet (4 x RJ45 dla 10/100/1000/Gigabitów – jeden z nich może służyć jako drugi port WAN), przycisk resetowania urządzenia, przyłącze zasilania oraz włącznik. Tutaj można również podłączyć do ogromnych anten, które zapewnią, że strumienie danych są szybko odchodzą. Ogólnie rzecz biorąc mówimy o USB 2.0, jeden port WAN i cztery porty LAN. Router wyposażono w cztery anteny wymienialne. Asus RT-AC87U chłodzony jest pasywnie przez otwory wentylacyjne na spodzie oraz szczeliny w ściankach bocznych obudowy. Jest to system w zupełności wystarczający, gdyż sprzęt podczas pracy, tylko bardzo nieznacznie podnosi temperaturę. Tyle jeżeli chodzi o wygląd.