Urządzenia mobilne pozwalające utworzyć punkt dostępowy internetu bezprzewodowego (Wi-Fi, 3G lub LTE) znalazły się na liście rzeczy niedozwolonych podczas trwania Olimpiady, opublikowanej przez Komitet Organizacyjnych Igrzysk Olimpijskich w Londynie (LOCOG).
Według LOCOG, zakaz ten ma zapewnić dobrą jakość sygnału na stadionach i halach. Innego zdania jest serwis GigaOM, który podaje, że zakaz ten związany jest bezpośrednio z umową, jaką podpisał LOCOG z firmą telekomunikacyjną BT Group. Brytyjska firma telekomunikacyjna wygrała bowiem przetarg na stworzenie infrastruktury sieciowej 1500 płatnych punktów dostępowych. , czyli najtańsza opcja, kosztuje 5.99 funta. Najniższy koszt korzystania z Internetu bezprzewodowego przez 90 minut wynosić będzie 5.99 funta, zaś najwyższy (5-dniowy) 26.99 funta.
źródło: www.neowin.net
Kan
A ja już myślałem że to w polsce takie głupie pomysły mają a tu nie angole też
co za idioci ;D myślą że będę im bulić za neta skoro ktoś może sobie kupić karte prepaid i pakiety internetu plus rozmowy do swojego kraju. Porażka z nich ;D
co za idioci ;D myślą że będę im bulić za neta skoro ktoś może sobie kupić karte prepaid i pakiety internetu plus rozmowy do swojego kraju. Porażka z nich ;D
Patryk po pierwsze nikt nie zabrania korzystania z neta tylko tworzenia hotspotow po drugie za 10£ miesięcznie masz neta w komórce bez ograniczeń do tego minuty SMS-y w sieci i poza a więc w zasadzie nie jest to tragedia a po trzecie to sieć 3G/3,5G chodzi gorzej niż nasze aero2 i w 99% nie będziesz w stanie pogadać nawet przez skypa A więc nie widzę sensu jej podziału na stadionie
Ty nic nikomu nie będziesz nikomu bulić, bo nigdzie nie pojedziesz. Chyba, że furmanką na targ 🙂
Pozdrawiam
czyli co nikt nie będzie mógł wnosić telefonów z Androidem (bo prawie każdy ma funkcje HotSpot)
Urządzenia mobilne pozwalające utworzyć punkt dostępowy internetu bezprzewodowego (Wi-Fi, 3G lub LTE) <--- słuszna uwaga. W praktyce to będzie inaczej wyglądało bo nie mogą ci odebrać telefonu chyba że za pokwitowaniem wtedy musi być odpowiednio zmagazynowany i chroniony . To jest mission impossible 🙂
Aparat vga. Troche ci kolory wyblakły . Przydałby sie perwol 😀
Liczyłem na połączenia Skype z synem w przerwach jego pracy, którą w czasie olimpiady miał mieć właśnie przy pracach technicznych, na darmowe hotspoty WiFi, których pełno w Londynie lub jego SIM-kartę w 3G sieci T-Mobile UK. Ciekaw jestem: czy także klientom mobilnego neta w 3G, będących w olimpiadowych w strefach kibiców zablokują transfer, by zmusić do odpłatnej opcji, o której informuje ten news?… A przede wszystkim ciekawe, czy tamtejsze służby nie zdecydują się czasem zagłuszać sygnały gsm ze względów bezpieczeństwa, celem uniemożliwienia zdalnego odpalenia czegoś potwornego przez sygnał komórkowy, np sms?… W trakcie wizyt i przejazdów rządowych VIP-ów służby wielu państw praktykują takie zagłuszanie, ale wtedy cała 'impra’ trwa do kilkudziestu minut w danym miejscu, a tyle to można wytrzymać bez zasięgu. Zakaz mobilnego WiFi na Olimpiadzie w Londynie daje do myślenia…
Jakoś te igrzyska muszą się zwrócić anglikom, więc nie dziwi mnie fakt płatnego wi-fi. Poza tym bądźmy szczerzy, można byłoby jęczeć gdyby cena za 90min korzystania z Wi-Fi wynosiła te £27, a nie £6. Kawa-lura jest droższa;) Co zasięgu GSM to szczerze wątpię, że go zagłuszą, więc jest szansa na w miarę tanie korzystanie z sieci i skype.
Co się tyczy podanych cen za olimpijskie Wifi… zależy jaki transfer za to gwarantują. Jeśli co najmniej kilkanaście-kilkadzieścia Mb/s w downlink-u i przynajmniej kilka Mb/s w uplinku bez limitu danych, to warto kupić takie opcje. W razie konieczności bycia na terenach olimpijskich w łączności online wybrałbym pakiet 5-dniowy za 27 funciaków, zamiast skromne 1,5 godzinki za 7, to oczywiste, jednak przez dziesięciolecia przesiąkłem niemieckim zwyczajem oszczędności na wszystkim, co się da, więc raczej zaciskałbym pewnie zęby i czekał, kiedy znajdę się w zasięgu netu 3G lub darmowego hotspot-a, zamiast fundować sobie kosztowne przyjemności w postaci np. spektakularnych połączeń video per Skype akurat z olimpijskich miejsc, bo nie musiałbym odstawiać takich popisów.
Jednak przy solidnych świadczeniach komercyjnego WiFi, sugerowanych w poprzednim poście, to 27 funtów wyjdzie niewiele więcej, niż najkorzystniejszy w ofertach polskich sieci roamingowy pakiet 'Wszędzie w sieci’ z Ti-Mobajla PL, który w opcji limitu do 500 MB kosztuje 99 zł, a wariant 1 GB wychodzi drożej od 5-dniowej opcji angielskiej, bo aż 189 zł, a 27 funtów to przecież nieco ponad 140 zł, więc nie tragedia. Przy założeniu nielimitowanego i gwarantowanie szybkiego transferu to wręcz konkurencyjna cena wobec pakietów roamingowych T-Mobile PL. Toteż zależy, jak na to patrzeć, ale oszczędzać lepiej by tam było na kawie, np. dzięki przyniesionej za pazuchą własnej Espresso w 'piersióweczce’, by nie bulić po ładnych kilka funtów za filiżaneczkę. Zapraszały mnie dzieciaki, wymawiałem się nawałem pracy tego gorącego lata i nie poleciałem. Obym nie żałował…
A jeszcze tańszym i wygodniejszym rozwiązaniem niż szarpanie się z roamingiem jest po prostu nabycie darmowej karty Vodafone FreeBee, doładowanie jej za 15funtów i zakup pakietu 2GB z lejkiem. Doradzanie komukolwiek korzystania z roamingu w T-Mobile UK jest po prostu zbrodnią. Mają zbyt częste awarie i słabą (bardzo) sieć 3G.
Poza tym we FreeBee w opcji international nie mało, że można kupić internet to jeszcze dostaje się za darmo 100-200minut na telefony na świecie. Więc jeszcze można podzwonić taniej niż za 1zł minuta 🙂
Mam ten telefon i dwa razy był już w naprawie. Psuje się głośnik za każdym razem po za równo krótkim i dłuższym użytkowaniu, charczy.