Oficjalną prezentację miał na na IFA 2013 w Berlinie, w połowie września br., a już gościmy go w naszej redakcji. Przed opublikowaniem szczegółowego testu chcieliśmy podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami.

Sony Xperia Z1 to fotograficzny smartfon z Androidem. Wyposażono go w 20,7-megapikselową matrycę, 5-calowy ekran Full HD wykorzystujący technologię TRILUMINOS i sinik X-Reality, które według producenta zapewniają użytkownikowi najlepszą rozrywkę na dużym ekranie. Do tego dochodzi zestaw aplikacji Xperia Camera Applications, umożliwiający między innymi transmisję obrazu z kamery na żywo poprzez portal społecznościowy Facebook, a także obiektyw G Lens Sony.

Telefon w rzeczywistości prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Sony Xperia Z1 to naprawdę duży telefon. Od początku mamy wrażenie, że obcujemy z gigantem w swojej klasie. Ogromne wrażenie robi ekran – 5 cali w połączeniu z rozdzielczością Full HD, 1920 x 1080 pikseli, dają świetny efekt. Producentowi udało się uzyskać gęstość pikseli na poziomie 441 ppii. Wszystkie te parametry sprawiają, że czytanie tekstu, przeglądanie stron internetowych czy korzystanie z multimediów jest niezwykle komfortowe i cieszy oczy.

Obudowa jest w przeważającej części lustrzana. Ładnie to wygląda, ale niestety – łatwo się przy tym brudzi i trudno go wyczyścić. Musimy być więc przygotowani, że nasz telefon będzie bez przerwy pokryty widocznymi odciskami palców, przypominającymi plamy tłuszczu. Obudowa typu unibody (stworzona w całości z jednego bloku tworzywa) robi wrażenie smukłej i wytrzymałej. Niesie to jednak ze sobą pewne niedogodności – telefonu nie da się otworzyć, nie ma więc dostępu do baterii. Jej wygląd łączy design OmniBalance od Sony z najlepszymi materiałami i precyzyjną inżynierią w smukłym, odpornym na wodę i kurz smartfonie (IP55 i IP58).

W kontekście specyfikacji nie można zapominać o czterordzeniowym układzie Qualcomm Snapdragon 800 z taktowaniem CPU na poziomie 2.2 GHz oraz dostępem do sieci LTE 4G. Pewien niedosyt pozostawia 16 GB wbudowanej pamięci na dane, ale mamy możliwość jej rozbudowy kartami pamięci microSD do 64 GB.

Aparat ten nie ustępuje jakością ani funkcjonalnością kompaktom cyfrowym, co osiągnięto dzięki połączeniu nagradzanego obiektywu Sony „G Lens”, dużego przetwornika CMOS „Exmor RS for mobile” typu 1/2.3″ oraz procesora obrazu „BIONZ for mobile”. telefon zawiera ponadto pakiet aplikacji wspomagających działanie aparatu. Pozwalają one między innymi na korzystanie z wizjera, transmisję obrazu na żywo do serwisów społecznościowych oraz użycie innowacyjnej funkcji wyszukiwania obrazem. W przyszłości planowane jest dodanie wielu kolejnych aplikacji, które będą dostępne w sieci sprzedażowej partnerów Sony. Po zakończeniu fotografowania nowa funkcja „All-sync” zapewni natychmiastowe, automatyczne przesłanie zdjęć do serwisu PlayMemories Online. Przechowywanie zdjęć w chmurze zapewni ich stałą dostępność ze smartfona, tabletu lub komputera. Wraz ze smartfonem Xperia Z1 wprowadzonych zostanie szereg produktów towarzyszących, które wzbogacą możliwości jego wykorzystania.

Procesor Qualcomm Snapdragon 800 wykorzystuje najnowszy procesor graficzny oraz podwójny procesor obrazu (ISP), gwarantując wspaniałą jakość grafiki, gier 3D i filmów. Xperię Z1 wyposażono także w baterię 3000 mAh. Tryb baterii STAMINA od Sony automatycznie wyłącza niewykorzystywane funkcje, aby zaoszczędzić energię, i włącza je ponownie, gdy znów niezbędna jest pełna moc. Szczegóły znajdziecie jednak w teście, który opublikujemy już wkrótce.

Krótkie podsumowanie
Nasze pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Sony Xperia Z1 to bardzo dobry smartfon. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Telefon zachwycił całą redakcję i z pewnością zachwyci również Was. Jest na pewno jedną z najciekawszych tegorocznych propozycji na IFA.
Kan




Łatwobrudząca się szybka wyświetlacza, niewymienny aku – tak jak w Xperii SP. Nie widać przycisku migawki foto, bardzo praktycznego w razie niereagowania na dotyk w klawisz wirtualny, wyświetlany na ekranie. Xperia SP go posiada, ale za to fiksuje w niej dotyk przy zamoczonym, a nawet zaparowanym ekranie. Jak jest z tym w odpornym Z1? O to samo pytałem pod Xperią Z na Telix, ale nie widziałem komentarza z odpowiedzią. Proszę przetestować zachowanie tego rozpakowywanego dotykowca w mokrych warunkach i opisać w zapowiadanym artykule.
Tu Sony, pozytywnie zaskakuje, jest fizyczny przycisk migawki aparatu. Dotyk na mokrym ekranie sprawdzę. Andrzej
Nie patrzyłem na fotki 8 i 9 🙁 widać go! Ten klawisz odpala tylko migawkę czy także video start/stop? W Xperii SP można nim tylko zdjęcia pstrykać. 🙄
Odpowiedzi na wszystkie pytania postaram się zawrzeć w pełnym teście. Proszę pisać, co mamy sprawdzać. Andrzej
Skoro testowanie dopiero ruszyło – proszę sprawdzić i opisać: fotki w trakcie rejestracji video jakiej są jakości? Chyba tylko w Sony’akach tak można, ale np. Xperia SP zapisuje takie zdjęcia tylko w rozdzielczości 1Mpix, gorszej, niż 2-megapikselowe kadry z filmu full HD, więc lepiej przeglądać taki filmik poklatkowo i rejestrować wybrane stopklatki jako fotki. Jaka maksymalna rozdzielczoć fotek pstrykanych równocześnie z video jest możliwa w Z1? Następnie…
Przydzielane oznaczenia zdjęć i filmików: w Xperii SP jako DSC_xxxx (z 4-cyfr. nrem zamiast xxxx), a videłka jako MOV_xxxx. Co w tym najgorszego? Po przerzuceniu na komp danej porcji zapisanych fotek i videłek oraz wykasowaniu ich ze smartfonu, następne obrazy i filmiki dostają identyczne numeracje, jakie mieli poprzednicy, czyli od początku! To fatalne, że fon nie pamięta numeracji ostatnich rekordów lecz je dubluje, gdyż uniemożliwia to wrzucanie kolejnych nagrań do jednego folderowego worka. Wiadomo dlaczego: wtedy system pyta, czy zapisać nowy, czy zostawić stary bez przerzucania nowego i wprowadzania zmian. Zatwierdzenie przerzutu to pożegnanie się z poprzednikiem, który zostanie po prostu nadpisany nowym! A jak to jest w Z1 – proszę sprawdzić i przy okazji zasugerować wyjście z tego impasu. Czy możliwa jest w Z1 zmiana nadawanych nazw/oznaczeń JotPeGów i Videłek tak, by następne nie powtarzały numeracji poprzednich? To także proszę przetestować i opisać.
Teraz rejestrator audio: w Xperii SP pojawia mi się czasem prostokątna ikonka z mikrofonem w rogu. Naciśnięcie go startuje nagranie, także rozmowy telefonicznej, jeśli taka jest włąśnie prowadzona. Ta ikonka pojawia się na ekranie, ale czasami, nie zawsze i nie mogę za nic wyczaić, z jakiej aplikacji na fonie pochodzi, by ją ustawić na ekranie w gotowości na stałe. Spróbujcie w testach tego wyszukać na tym Z1. W razie potrzeby zrobię na swoim SP zrzut ekranu tej emotikonki z nazwą jej funkcji, aby ułatwić. Dalsze zapytania wyłożę, gdy tylko mi się nasuną. 😎
Nie mogę się doczekać rzetelnej recenzji i spostrzeżeń Szanownej Redakcji.
Mam następujące pytanie: czy mi się wydaje, czy też zestaw słuchawkowy należy dokupić osobno?
Miło byłoby usłyszeć Waszą opinie (jako specjalistów) przy porównaniu Z1 z HTC One, a nie tylko S4 😉
O słuchawkach mogę tylko tyle powiedzieć, że w otrzymanym zestawie ich nie było. Andrzej
Jak kogos stac na takiego smartphon’a to stac na takie sluchawki jakie mu odpowiadaja, to dobrze że nic nie dodaja 🙂 Przynajmniej nikt nie jeczy na ich jakosc.
W modelu sprzedażowym są słuchawki 😉
tak samo jak podobała mi się Xperia Z, teraz podoba mi się Z1 🙂 czekam na dogłębne testy odnośnie wytrzymałości na kurz, wodę i upadki, bo jeszcze żaden telefon ze mną długo nie wytrzymał i ciekaw jestem jak poradziłaby sobie nowa Zetka. Może w przyszłości się na nią wykosztuję? 😀
Drugi już dzien używam Z1. Mam jedno spostrzeżenie i może to Kan sprawdzisz. W przypadku tego telefonu podczas trzymania telefonu przy uchu (rozmowa telefoniczna) bardzo łatwo uaktywnia się ekran i własnym uchem może przy okazji wejść w menu podręczne i inne ustawienia. Troche to wkurzające. Na chwile obecna podczas rozmowy blokuje ekran tym srebrnym przyciskiem. I tak na marginesie w moim zestawie były dodane słuchawki. Faktycznie jakość opakowania (pudełka) godne jest co najwyżej telefonu za 500 zł a nie topowego smartfona.
Jaka jest technologia wykonania ekranu? Bo Sony najczęściej jest krytykowane za ekrany właśnie, nawet w topowych modelach. Sam nie kupiłem SP, bo właśnie ekran mnie zniechęcił.