Firma przyzwyczaiła swoich klientów do wysokiej jakości wyświetlaczy. Galaxy S III podtrzymuje dobrą tradycję. Ekran Super AMOLED o przekątnej 4,8 cala wykonany jest ze szkła Gorilla Glas 2. Rozdzielczość ekranu wynosi 1280×720 pikseli, co daje 306 pikseli na cal.


Dodam, że patrząc na elementy graficzne interfejsu praktycznie nie można rozróżnić pojedynczych pikseli. Jednakże, w ekranie zastosowano układ PenTile zamiast RGB. Zaletą jego zastosowania jest zwiększenie trwałości wyświetlacza oraz mniejszy pobór energii. Według Samsunga ekrany AMOLED RGB szybciej tracą swoje parametry, przez co obraz staje się gorszy jakościowo. Winę za to ponosi niebieski piksel, który dość szybko się „wypala” (szybciej niż piksele zielone i czerwone), przez co obraz traci swoją pierwotną jakość. Ekrany PenTile (RGBG), które w swoim składzie posiadają mniejszą ilość niebieskich pikseli (w miejsce których wchodzą zielone) – wytrzymują podobno dłuższy okres „bezstratnego” użytkowania. Jednak do samego wyświetlacza nie można mieć żadnych uwag. Zapewnia on szerokie kąty widzenia (brak lub małe przekłamania obrazu w przypadku na niego patrzenia pod kątem), dużą wyrazistość obrazu i bogate, kontrastowe kolory. Głęboka czerń i czysta biel zapewniają znakomitą jakość obrazu wyświetlanego na ekranie, nie gorzej niż Galaxy S II.


Jeśli nie podobają nam się standardowe ustawienia producent dał nam do dyspozycji jeszcze trzy tryby (dynamiczny, naturalny, film), które błyskawicznie zmieniają saturację. Dla zabawy możemy zastosować, także wersję z kolorami w negatywie.


Widoczność w silnym oświetleniu słonecznym jest nadzwyczaj dobra. Dodam, że wystarczy nawet najdelikatniejsze dotknięcie, aby wywołać reakcję ekranu, wszystko działa tutaj niesamowicie szybko i płynnie.


Dodatkową cechą są minimalne boczne marginesy, które pomimo znacznego zwiększenia się przekątnej ekranu (względem Galaxy S II) nie spowodowały wzrostu rozmiarów urządzenia. Projektując model GT-i9300 inżynierowie Samsunga zrezygnowali z topornych kształtów Galaxy S I i II. Galaxy S III dostał przeprojektowaną obudowę – obłą, delikatną i nowoczesną. Jednym się podoba, inni uważają, że tak szpetnego telefonu jeszcze nie było. Z gustami się nie dyskutuje, ale im dłużej ma go w ręce, tym bardziej mi się podoba ten projekt – Samsung wykonał kawał solidnej roboty.


Z tym też wiąże się kolejna zaleta lub wada, zależy od recenzenta Galaxy S III – jakość materiałów użytych do jego budowy. Po pierwsze design i zastosowane materiały. Samsung wykonał obudowę Galaxy S III z tworzywa sztucznego nazwanego Hyperglaze. Tworzywo jest cienkie i giętkie, ale sprawia wrażenie bardzo solidnego i ma być odporne na porysowania. Konstrukcja jest przy tym bardzo zwarta, nic tutaj nie skrzypi, nawet po silniejszym naciskiem. Telefon S III ma łagodne krawędzie, które zapewniają bardziej stabilny uchwyt – nawet pomimo swoich gabarytów.


Niestety zastosowany plastik, jest śliski, co może budzić obawy wyślizgnięcia się telefonu z dłoni. Ponadto musimy pogodzić się z odciskami naszych palców na wyświetlaczu. Podsumowując, o ile linia obudowy S III wygląda zgrabnie, a jej niewielka grubość to znacząca zaleta, to jednak liczyłem, że Samsung zastosuje inny materiał.