Nokia w drugim kwartale 2013 roku zanotowała rekordowo wysoką sprzedaż smartfonów z linii Lumia, działających pod kontrolą Windows Phone. Wyposażone w system Microsoftu smartfony Nokia Lumia miały stać się motorem napędowym Nokii w wyścigu z konkurencją. Na rynku Windows Phone, Nokia jest dominującym graczem, odpowiadając za 85 procent sprzedanych urządzeń z tym systemem operacyjnym. Platforma Windows jednak z oporami zdobywa rynek mobilny – w pierwszym kwartale 2013 roku miała zaledwie 3,2 proc. udziału w nim. Okazuje się, że w sumie w drugim kwartale tego roku sprzedano 7,4 mln Lumii.
– Firma dobrze zrobiła wybierając systemy Nokia nie odnotowała jeszcze w tym kwartale zysku netto, ale zmniejszyła ogromną stratę, jaką zaprezentowała rok temu. Obecnie 151 milionów dolarów w porównaniu do 1,8 miliarda dolarów w Q2 2012 roku. Zwykłe telefony komórkowe, których fiński producent rozprowadził 53,7 mln, nie są dochodowym biznesem, nic więc dziwnego, że przychody Nokii w drugim kwartale spadły o ponad 20 proc. do 5,7 mld euro, rok do roku. Pojawił się też w końcu zysk operacyjny w wysokości 397 milionów dolarów. Przychód wyniósł 7,4 mld dolarów.
źródło: Nokia
Kan
A co ma niby innego mówić kret M$?
7,4 minut sztuk lumii. Dobre tylko o co chodzi
Elop o niczym nie mówi wiarygodnie, w końcu do Nokii przyszedł Microsoftu po podpisaniu umowy. A gdyby to (wybór WP) był dobry wybór, to nie musiałby cały czas się tłumaczyć dlaczego Nokia wybrała WP. Jest po prostu ciśnienie i środowiska klientów i zarządu na inny system.
trwanie w swojej głupocie – posunęło nokie na skraj bankructwa. Z chwilą współpracy nokii z Microsoft, od razu pisałem że to będzie to porażka i ….miałem rację…jak zawsze w tych sprawach 🙂
ps. gdyby nokia wybrała także ( i nie tylko) Androida byłaby dziś jak samsung, królem sprzedaży, i sprzedałaby nie 7mln ale 70mln….proste
ps. jest jedna prosta zasada… nie wolno zamykać się jak konserwa TYLKO na jedno rozwiązanie, widocznie oni tego nie mogą do tej pory pojąć
Nokia woli być wielką rybą w małym stawie niż rekinem w oceanie…