Nokia, która powoli traci miano lidera sprzedazy telefonów komórkowych, postanowiła zmienić oznaczenia swoich modeli. Jak podkreśla fiński producent nowe nazwy telefonów komórkowych lepiej mają oddawać ich możliwości oraz cenę.
Przypominamy, że to już kolejna zmiana systemu oznaczenia telefonów, jaką w ostanim czasie wprowadził fński producent. W 2010 zrezygnowano z długich numerów, aby ich użytkownicy mogli bardziej utożsamiać się z odpowiednią grupą. Dla przypomnienia do tej pory mieliśmy 5 klas telefonów C/T, X, E oraz N.
C / T – to telefony oferujące podstawowe funkcje.
X- przystosowane do odtwarzania muzyki.
E- przeznaczone do biznesu.
N- to urządzenia multimedialne.
Teraz na swoim blogu conversations.nokia.com producent tłumaczy swoją decyzję tym, że cenniki i oznaczenia telefonów mają pasować do nowej wartości danego modelu i filozofii „im większy numer, tym więcej dostajesz”. Producent uważa także, że telefony w większości przypadków nie są wykorzystywane w sposób na jakie wskazywałoby ich oznaczenie. Spowodowane jest to zbliżonymi parametrami wszystkich smartfonów.
Obecnie telefony marki Nokia otrzymają trzycyfrowe oznaczenie. Pierwszy numer będzie informował o cenie i funkcjonalności urzadzenia. Seria 9xx będzie zatem przeznaczona dla najbardziej wymagających użytkowników, natomiast 1xx to seria na każdą kieszeń. Dwa kolejne numery w nazwie będą odpowiadały unikalnej nazwie danego modelu.
Nokia stwierdza także na blogu, że nowości podyktowane są faktem, iż „nie boimy się eksperymentować, ale ostatecznie nauczyliśmy się, że liczby są ważne” – im wyższy numer tym bardziej zaawansowane urządzenie otrzymujemy.
źródło: Nokia
Kan
Wow super niech lepiej sie wezma za produkcje lepszych jakosciowo i technologicznie telefonow
Zmienią nazwy i trochę wygląd a środek bedzie stary, ludziska najprawdopodobniej znowu zaczną kupować ich telefony.
watpie teraz ludzie patrza na to co jest w srodku stad taka popularnosc samsunga i iphona
SE od dawna ma taki system oznaczen, z jedna roznica – literka z przodu (K, W, T itd)
Myślę ,że jakiś tam procent zwraca na to uwagę, ale zdecydowana większość patrzy na coś innego i Nokia powinna z tym eksperymentować.
hehehehe no to przynajmniej dresiki będą od razu wiedziały czy się opłaca „oklepać buzię” właścicielowi za takiego fona 🙂 szybko i łatwo określą cenę potencjalnego nabytku w komisie 🙂 dzieciarnia też skorzysta na zmianach – wiadomo łatwiej będzie się LANSOWAĆ a reszta ludzi przejdzie obok tego bez zastanowienia… A CO DO NOKII to zacytuję jedną z moich ulubionych Polskich piosenek – „ZOSTAWCIE TYTANICA… NIE WYCIĄGAJCIE GO :)”
Ma to też wymiar bezpieczeństwa. Spotykasz w parku takich łysoli, rzucasz telefon w bok a sam wiejesz w przeciwnym kierunku. Dentysta na pewno więcej kosztuje niż ta Nokia multimedalowa.
A myślicie że te dresy znają się na cyfrach ? 😛
Jestem użytkownikiem telefonu Nokia N8. Nie uważam aby ten telefon był jakimś starym wynalazkiem, czy badziewiem. Solidnie zrobiony telefon który potrafi dostarczyć Ciekawe rozwiązania n jak transmiter FM czy podłączenie pendrive’a przez kabel. jak dla mnie funkcja rewelacyjna. Z drugiej strony mógłby być trochę szybszy. Za to bateria przynajmniej trzyma od 4 do nawet 6 dni. Jaki telefon z Androidem i procesorem 1000 MHz potrafi coś takiego? I na co komuś procesor o takiej mocy skoro nawet aplikacji na niego nie stworzono, która by w pełni wykorzystała taką moc. Za to telefon jest solidnie zrobiony. Oczywiście nie jest idealny i nie każdemu musi się podobać. Tylko dziwi fakt jak ludzie powtarzają, że nokia to syf i złom bo co nie ma plastikowej klapki jak Galaxy S II obejrzyjcie sobie krótki filmik który pokazuje z czego super telefon z nie wiadomo jakim procesorem za około 2,5 tyś. zł ma obudowę kpina.
Link podaje, żeby nie było, że ktoś mi płaci za PR Internecie 😛 Proponuję od 7:45s wtedy ciekawe rzeczy można zobaczyć http://www.youtube.com/watch?v=6P1LVqRveEU
N8 nie ma się czego wstydzić przy Galaxy s II
Nokia próbuje wrócić do korzeni. Precież tak było z pierwszymi modelami tej firmy tylko miały oznaczenie 4 cyfrowe. 3— typowo uniwersalne, 6— biznesówki itd. Odejście od tego systemu było według mnie dużym błędem, cała ta obecna nomenklatura okazała się zbyt zagmatwana.
Nowe oznaczenia np. Nokia 500 🙂
prościej = lepiej. Może dzięki temu przestaną robić telefony-klony, tzn te same funkcje +- jedna rzecz, trochę inny wygląd i już nowy model. Prawie jak kiedyś SE.
A co do samych oznaczen to deneruje mnie to ze sa to kolejne zmiany, mi tam sie podobaja z seriami E/C/X/N ale moze Nokia chac wrocic na szczyt najpierw zaczyna od powrotu do nazewnictwa wtedy gdy byla na topie
Bardzo dobrze, że wracają do starej numeracji (bo tak ja to zrozumiałem). Tak jak było dawniej 3310 i 6310 i wszytko jasne 🙂