Testowany przez nas Swift L5II działa pod kontrolą mobilnego oprogramowania Google’a, czyli Androida 4.1 Jelly Bean. System jest szczelnie schowany pod nakładką producenta.


W pamięci nie mogło zabraknąć autorskich aplikacji. Na uwagę zasługuje również poszerzony zestaw wygodnych funkcji, jakie otrzymujemy od LG na start, a ułatwiających użytkowanie, w tym: LG Safety Care, QuickMemo, Quick Button. Trudno także nie wspomnieć o wsparciu dla technologii NFC. Dzięki niej smartfon odczyta informacje zawarte w specjalnych znacznikach – tagach NFC. Aplikacje do komunikowania się z centrum pomocy, zarządzania multimedialną siecią domową (DLNA), czy polecające najlepsze oprogramowanie z Google Play.


Nowa funkcja LG Safety Care została stworzona z myślą o najbliższych – np. dzieciach i osobach starszych, które mogą potrzebować pomocy. Funkcja ta obejmuje trzy opcje:

    Powiadomienia alarmowe – wysyła lokalizację podczas wykonywania połączenia alarmowego. Błyskawicznie dowiemy się, że nasi bliscy mogą potrzebować pomocy.

    Powiadomienia o nieużywaniu telefonu – wysyła lokalizację w przypadku nieużywania telefonu przez określony czas. Funkcja ta znajdzie swoje zastosowanie w przypadku gdy bliskie nam osoby zbyt długo nie korzystają z telefonu, co może sugerować ich niedyspozycję.

    Powiadomienie o lokalizacji – to opcja powiadomienia o lokalizacji, która pozwala sprawdzić, gdzie znajduje się bliska nam osoba, np. gdy zabłądzi lub nie będzie odbierać telefonu.


QuickMemo pozwala użytkownikom pisać, rysować lub robić notatki palcem bezpośrednio na ekranie i natychmiast przesyłać je innym użytkownikom jako załącznik lub adres URL. Narzędzie to można też wykorzystać jako nakładkę, np. aby zanotować numer i bezpośrednio go wybrać, gdy znajduje się on na wierzchu.

Na uwagę zasługuje również praca producenta, nad poprawieniem płynnego działania sprzętu. Jeżeli w L5 mieliśmy do czynienia z jednordzeniowym procesorem o taktowaniu 800 MHz. To w drugiej generacji L5 doczekaliśmy się już serca z 1 GHz (MediaTek MT6575). Szkoda tylko, że nadal wspomaga go , tylko 512 MB pamięci RAM. Oznacza, to tylko tyle, że podzespoły poprawnie radzą sobie z obsługą prostych aplikacji na Androida. Jednak w przypadku nowszych gier, lub odwiedzania stron WWW można dostrzec spadki wydajności i przycięcia. Trudno nie odnieść wrażenia, że tutaj więcej do powiedzenia mieli księgowi, a nie użytkownicy.


Producent udostępnił również 4 GB wbudowanej pamięci, z której trochę ponad 2,5 GB jest do dyspozycji użytkownika. Nie zapomniano o zamontowaniu slotu na kartę mikro-SD, dzięki czemu w użytkownikowi telefonu raczej nie powinno zabraknąć pamięci.

Wyniki testu przeprowadzonego w benchmarku Quadrant Standard Edition i AnTuTu Benchmark widać poniżej.




Jakość dźwięku, zarówno rozmów jak i muzyki w telefonie jest ważną kwestią. Na początku jednak opiszę sam odtwarzacz. Nie różni się on od tych dostępnych na telefonach z Androidem. Sam odtwarzacz jest bardzo przejrzysty i działa płynne. Same głośniki zapewniają dobry komfort słuchania, ale grają trochę zbyt cicho. Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają bardzo dobrą jakość dźwięku, jednocześnie służąc jako antena do obioru radia.


Co do jakości rozmów, to mógłbym mieć uwagi do czułości mikrofonu. Często odbiorcy narzekali na słyszalność rozmowy. Ale to może być także przyczyna ich sprzętu. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń co do tzw. trzymania zasięgu. L5 II dobrze radziła sobie w wszędzie tam, gdzie i przez inne telefony można było rozmawiać.