Dla amatorów fotografii zaimplementowano w „l-siódemce” aparat z matrycą 5 Mpx z autofocusem oraz diodą doświetlającą LED – jak na dzisiejsze standardy nie jest to powalająca liczba, ale trzeba przyznać że telefon zapewnia przyzwoitą jakość zdjęć. Fotografie wykonane w ciągu dnia zaskakują jakością kolorów, a obraz wygląda w miarę ostro , ale część z nich wychodzi trochę zaszumiona. Nie zauważyliśmy większych problemów z balansem bieli i kolorystyką zdjęć.

Przykłady zdjęć: Tutaj

Dodatkowo możemy kręcić telefonem filmy. Tutaj niestety musimy zadowolić się rozdzielczością filmu w jakości VGA (640×480 pikseli), nagrywane z prędkością 24 klatek na sekundę. Taka specyfikacja pokazuje, czego można się spodziewać po zarejestrowanym obrazie. Krótko mówiąc, nagrany materiał zapewne można przesłać na Youtube i pokazać znajomym, ale do pełnego zadowolenia droga daleka.

Wbudowany odtwarzacz wideo odtworzy prawie wszystko. Odtwarzanie jest płynne, a ekran zapewnia wysoki komfort oglądania.




Można trochę ponarzekać na procesor, taktowany zegarem 1GHz i wspomagany przez 512 MB RAM, jest wyraźnie wydajniejszy od zastosowanego w L5, ale daje się odczuć brak płynność i szybkości odpowiedzi systemu. Gry lubią się zacinać do tego powoli działa ekran startowy, a przejścia nie są płynne – przewijanie, surfowanie, otwieranie i zamykanie aplikacji, czasem sprawia, że telefon musi trochę pomyśleć.