Kolejny smartfon marki Apple ma być wyposażony w wyświetlacz Retina o przekatnej 4,6 cala, co oznacza, że będzie on znacznie większy od tego, który posiada iPhone 4S (3,5 cala). Datę premiery miał zdradzić Foxconn poszukując 18 tysięcy nowych pracowników, żeby sprostać zamówieniu Apple’a – donoszą media.
Pracownik firmy Foxconn w programie „World Business Satellite” emitowanym w TV Tokyo, zdradził, że nowe urzadzenie koncernu z Cupertino zadebiutuje na rynku w czerwcu. Piąta odsłona iPhone’a to jeden z dwóch – drugi to Samsung Galaxy S III – najbardziej oczekiwanych smartfonów tego roku. Apple jest znany z tego, że potrafi wywołać szum wokół swoich produktów, dlatego warto tę informację traktować trochę z przymrużeniem oka.
źródło: Mashable
Kan
4,6 cala hmmm to czemu od razu sobie 46″ nie nosić przy sobie. Może akurat kogoś najdzie ochota na film albo coś…
jesli to prawda to troche lipa… nie wyobrazam sobie tel wiekszego niz 4″ w kieszeni ;/
foxconn poszukuje nowych pracowników, bo przecież skrócił ilość nadgodzin dla pracowników, co właśnie się miało przełożyć na zatrudnienie nowych. No ale nie ma jak to szum wokół jabka.
Dużo. Powyżej 4 już trochę przesada. Ważna jest rozdzielczość. W ipadzie mogli, więc czemu nie w iphone.
tt: To że ty sobie nie wyobrażasz nie znaczy że inni nie używają. Ja sobie nie wyobrażam komfortu użytkowania na ekranach 4 cale i mniejszych. Na SGS II wygoda przy 4,3 cala nie powala. 4,6-4,7 akurat byłby dobry bo 5,3 w Galaxy Note trochę za bardzo w kieszeni przeszkadzało. A IPHONA do tej pory nie kupiłem ze względu na maciupki ekran.
Zapominacie tylko o jednym. Wszystko zależy od tego w jakiej ramce te 4,6 cala jest zamknięte. Ja mam motorole Defy z ekranem 3,7 cala, a w jej ramce spokojnie można by było wsadzić wyświetlacz 4 cale.