Ponad 6 tys. deweloperów zebrało się w Moscone Center w San Francisco, na 8. corocznej konferencji Google I/O. Podczas niej Google przedstawił co zamierza zrobić w przyszłości. Odbyliśmy długą drogę od momentu pojawienia się pierwszego telefonu z Androidem w 2008 r. Liczba użytkowników mobilnego systemu Google dynamicznie wzrosła i obecnie jest ich ponad miliard. Na rynku dostępnych jest ponad 4 tys. różnych urządzeń z Androidem, produkowanych przez ponad 400 firm i dostępnych w ofercie ponad 500 operatorów.
Urządzenia same w sobie również bardzo się zmieniły. W dzisiejszym „wieloekranowym” świecie możecie korzystać z Androida na swoich telefonach, tabletach, na nadgarstku, w samochodzie i w salonie, a także płynnie przełączać się między jednym urządzeniem, a drugim. Wiele tych nowych rodzajów urządzeń pojawiło się zaledwie w ciągu ostatniego roku. Możecie wybierać między siedmioma różnymi zegarkami z Android Wear, w różnych stylach, z różnymi paskami, a także ponad 1500 tarczami stworzonymi przed deweloperów.
Do końca 2015 r. pojawi się 35 modeli samochodów z systemem Android Auto, który ułatwi Wam dostęp do wyszukiwarki, Map, muzyki i wielu innych informacji poprzez samochodowy system multimedialny. A na rynku dostępne są już pierwsze urządzenia z Android TV.
Nowe karty Google Now w aplikacji Google
Biorąc pod uwagę wszystkie nowe miejsca, w których korzystacie z urządzeń z Androidem, deweloperzy mają teraz jeszcze więcej możliwości, aby tworzyć nowe aplikacje, dzięki którym użytkownicy mogą się uczyć, angażować czy korzystać z rozrywki.

Android M – jeszcze większa wydajność i lepsze doświadczenie dla użytkowników
Android M to jak dotąd najmocniejsza wersja Androida, do której wprowadzomo setki ulepszeń. Do najważniejszych z nich zaliczamy wydłużony cykl życia baterii oraz usprawniony system uprawnień w aplikacjach, dzięki któremu łatwiej zdecydujecie, do jakich informacji mogą mieć dostęp aplikacje w Waszych telefonach. Zapowiedziano również usługę Android Pay, która umożliwi Wam dokonywanie płatności za pomocą telefonu, nawet bez konieczności uruchomienia aplikacji. Cały czas Google pracuje też nad tym, abyście mogli łatwiej wyszukiwać konkretne informacje w aplikacjach, jak również wprowadza ważne aktualizacje w Google Now.
Google I/O 2015: Android M zaprezentowany. Co nowego?
Lepsze zarządzanie światowymi zasobami informacji
Wasze telefony komórkowe zawierają mnóstwo informacji, ale kiedy w danym momencie potrzebujecie odszukać konkretną rzecz, nie zawsze jest to proste – wiecie o czym mówimy, jeśli kiedykolwiek próbowaliście coś szybko znaleźć w mailu, uporządkować setki zdjęć na różnych urządzeniach albo szukaliście miejsca na kolację z przyjaciółmi. Na szczęście, wyszukiwanie i organizowanie informacji to specjalność Google.

Dlatego też wraz z nową wersją Androida M Google rozwija Google Now, aby umożliwić Wam wsparcie zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujecie – jeśli chcecie np. sprawdzić, czy w nowej restauracji znajdzie się wolny stolik albo gdzie i kiedy możecie obejrzeć nowy film. Dodatkowo, teraz będzie Wam łatwiej wyszukiwać nowe aplikacje oraz konkretne treści w aplikacjach – co jest korzystne zarówno dla użytkowników, jak i dla deweloperów.

Lata badań i rozwoju nad uczeniem maszynowym znalazło odzwierciedlenie w nowy produktach. Stworzono jeszcze bardziej użyteczną Wyszukiwarkę, a Wasze skrzynki pocztowe uczyniono bardziej intuicyjnymi. Od teraz Google pomoże Wam także uporządkować Wasze zdjęcia. Dla tych celów zaprezentowano nową aplikację – Zdjęcia, która pozwala Wam przechowywać zdjęcia i filmy w jednym miejscu, przeglądać je jeszcze sprawniej, dodawać do nich efekty oraz dzielić się nimi na wiele sposobów.
Google Photos: nowa, darmowa usługa, która pomieści wszystkie Twoje zdjęcia
Nowa platforma dla Internetu Rzeczy
Otaczają nas urządzenia, które często funkcjonują niezależnie od siebie. Nasze codzienne życie byłoby dużo prostsze, gdyby wszystkie te technologie mogły się ze sobą komunikować – np. gdyby nasza aplikacja kulinarna mogła się porozumiewać z naszym inteligentnym piekarnikiem i ustawić temperaturę na idealnym poziomie. Albo poza domem – począwszy od aplikacji z rozkładami jazdy, która informuje o zmianach w ruchu drogowym, po gospodarstwa rolne, gdzie kombajny oraz systemy nawadniające mogą być kontrolowane z poziomu telefonu.
Mimo to istnieje jeszcze wiele wyzwań – doświadczenie użytkownika jest niespójne i niejasne. Producenci często zaczynają tworzenie kolejnych urządzeń od nowa – urządzenia nie współpracują ze sobą, a deweloperzy nie mają możliwości stworzenia rozwiązań działających spójnie między nimi.

Dołączcie do Projektu Brillo, nowej platformy wywodzącej się z systemu Android, która umożliwia deweloperom oraz producentom tworzenie urządzeń komunikujących się miedzy sobą. Częścią Brillo jest Weave – protokół komunikacyjny stworzony wspólnie z Nest, zestaw API dla deweloperów, podstawowy zestaw schematów oraz program certyfikacyjny, który ma zapewnić możliwość współpracy urządzeń i aplikacji. Mimo że projekt zostanie wprowadzony w drugiej połowie roku, zapowiedziano Brillo już dzisiaj, ponieważ zobowiązano się do wspierania ekosystemu, który pozwoli rozwijać się całej branży.
Brillo: nowy system operacyjny Google, który ma uczynić nasz dom inteligentnym
Nowe doświadczenia mobilne
Mobilne technologie rozwinęły się na przestrzeni ostatnich kilku lat, z urządzeniami o różnych formatach ekranów w zależności od potrzeb użytkowników. Jednak jesteśmy dopiero na początku drogi jeśli chodzi o bardziej wciągające i angażujące doświadczenia mobilne. Rok temu podczas I/O ogłosiliśmy projekt Cardboard, który pozwala zamienić telefon w doświadczenie wirtualnej rzeczywistości. Obecnie na rynku jest już ponad 500 aplikacji Cardboard dla filmów, gier, podróży oraz nauki, a z Google Cardboard korzysta już ponad milion użytkowników. Dzisiaj ogłosiliśmy wsparcie dla deweloperów pracujących nad Google Cardboard na systemie iOS oraz zaprezentowaliśmy usługę Google Expeditions, która umozliwia uczniom odbywanie wirtualnych wycieczek za pośrednictwem Cardboard np. takich jak zwiedzanie podwodnego świata czy księżyca. Zapowiedzieliśmy też rozwiązanie Jump, które pozwala uchwycić obraz w formie wideo tak, jakbyście byli wewnątrz niego.
Kolejny miliard użytkowników
Pierwszy miliard użytkowników internetu zaczął korzystać z sieci za pomocą komputerów stacjonarnych. Następny miliard to już użytkownicy innego rodzaju – korzystający z telefonów i smartfonów, które dają odmienne możliwości oraz generują nowe wyzwania. Google pracuje nad tym, by użytkownicy tych urządzeń mieli najlepsze doświadczenia związane z korzystaniem z naszych produktów.

Oprócz tworzenia urządzeń bardziej dostępnych, jak Chromebooki i urządzenia Android One (obecnie w siedmiu krajach), Google dokonuje zmian, które umożliwią systemowi operacyjnemu pracę bez przeszkód nawet tam, gdzie nie ma dobrego połączenia z internetem. Wprowadzono uproszczoną wersję wyników Wyszukiwarki w 13 krajach i obecnie 73 miliony osób korzysta z trybu oszczędzania danych w Chrome, aby wyszukiwać informacje jeszcze bardziej efektywnie. Wreszcie, zapowiedziano nowe mapy działające w trybie offline – zgadza się i jest dokładnie tym co myślicie – mapami nie potrzebującymi do działania sieci, w których można korzystać z nawigacji.
Rozwiązywanie złożonych problemów w mobilnym świecie
Już w pierwszych dniach funkcjonowania Wyszukiwarki, celem Google było tworzenie produktów dla każdego, wykorzystując techniczną wiedzę do rozwiązywania poważnych problemów. W dzisiejszym świecie, opartym na urządzeniach mobilnych, to podejście jest dla nas równie ważne – od poszukiwania informacji rozproszonych w wielu aplikacjach, po wsparcie w uporządkowaniu zdjęć Waszych dzieci; od wirtualnego zwiedzania Piramid, po zapewnienie dostępu do internetu kolejnemu miliardowi użytkowników.
źródlo: Google
Kan
wszystko pięknie ale dlaczego ten system tak muli
Nie dziwne ,ze andek ma taka popularność skoro wszędzie go wciskają zwłaszcza operator komórkowy 🙁 wszędzie chcą wcisnąć tableta smartfona czy te android watch…bo oczywiście są tańsze te urzadzenia i ludzie prędzej kupią… A potem dopiero jest gadka o urządzeniach z iosem czy windowsem…. Ja jeszcze mam tablet z andkiem,ale nastepny będzie z windowsem:-) gdyby jabłuszko dawało na licencję swoje oprogramowanie to andek nie miałby tak dobrze 😀 mam smartfona z windowsem i juz jestem pewien nigdy więcej androida,ewentualnie jak będzie mnie stać to kupie iphona 😀
Wszystko dobre, ale gdzie tutaj pozostanie własny, cichy kącik , gdy te androidy niczym mrówki opanują nasze mieszkania.