Wydawca „Daily Mail” Londynie, lord Hamsworth. podjął próby przeprowadzenia połączenia telefonicznego między Londynem i Berlinem, co przedstawia pokaźną długość 700 mil.
Wybrano linję przez Margarets, La Paose (Belgja), Bruksela. Kolonja i Diisseldorf. Przy aparacie w Londynie stanął inżynier głównej poczty angielskiej, przy aparacie berlińskim, mieszczącym się w filji „Daily Mail”stanął również inżynier poczty niemieckiej. Próba wypadła niepomyślnie.
Wówczas obrano inną drogę mianowicie Londyn, Akwizgran i Düsseldorf i na tej linji rozmowę słychać było tak dobrze, że można ją było zapisać stenograficznie.
Wreszcie ostatnia próba z Londynu przez Hamburg do Berlina nie powiodła się całkowicie, wyrazy dochodziły bardzo niewyraźnie.
Kurjer Poranny, 22-03-1913. Materiał publikowany jest w oryginalnym brzmieniu języka polskiego sprzed 100 lat, według gramatyki i zasad ortografii ówcześnie obowiązujących.
źródło: 100lattemu.pl
Kan
Gdyby wtedy zobaczono człowieka ze smartfonem, lapkiem albo tabletem, który rozmawia, przegląda internet… Nawet w wyobraźni nie mieli takich wizji!