Według IBM każdego dnia na świecie powstaje około 2,5 tryliona bajtów danych cyfrowych . Skala ta pokazuje tempo cyfryzacji globalnej gospodarki, w tym sektorów operacyjnych takich jak transport, przemysł czy logistyka. W praktyce oznacza to, że coraz więcej procesów operacyjnych funkcjonuje dziś w środowisku stałego przepływu informacji – od planowania tras i monitorowania floty po zarządzanie magazynem i obsługę portów. Dane w logistyce przestają być wyłącznie zapisem zdarzeń archiwalnych. Coraz częściej stają się elementem bieżącego zarządzania operacją, wpływając na decyzje podejmowane w czasie rzeczywistym.

 

Mniej ton, większa presja operacyjna

Rok 2025 przyniósł spadki w wolumenach transportowych w Polsce. Wg danych GUS w pierwszym kwartale przetransportowano 122,2 mln ton ładunków, o 8,4% mniej niż rok wcześniej . W okresie styczeń-wrzesień było to 386,2 mln ton (-6,6% r/r) , a w całym 2025 roku 523,1 mln ton (-6,2% r/r). Transport samochodowy odnotował spadek o 13,3% r/r .

Jednocześnie wybrane segmenty wykazały oznaki stabilizacji lub wzrostu. We wrześniu kolej przewiozła 18,6 mln ton ładunków (+3,4% r/r) , a porty morskie w pierwszym półroczu przeładowały 68,46 mln ton (+1,05% r/r) . W grudniu przeładunki w portach wzrosły o 3,5% r/r, a kontenery o 12,1% r/r (GUS, 30.01.2026) . W 2025 roku liczba ofert frachtów wzrosła o 21% r/r, a krajowych o 163% r/r (o2.pl) . Na koniec roku działało 43 924 firm z licencją na międzynarodowy transport drogowy (BRK)

 

– Zmienne wolumeny i rosnąca konkurencja oznaczają większą presję na efektywność operacyjną. W takich warunkach dostęp do aktualnych danych oraz możliwość ich szybkiego przetwarzania nabierają szczególnego znaczenia – mówi Jerry Huang, wice-prezydent, Getac Technology Corporation.

 

Dane bliżej źródła

Zdaniem ekspertów Getac bieżący rok przynosi wzrost znaczenia przetwarzania brzegowego, czyli edge computing, szczególnie w logistyce, usługach terenowych i sektorze przemysłowym.

 

– Obserwujemy wyraźne przesuwanie przetwarzania danych bliżej miejsca ich powstawania. W logistyce oznacza to, że informacje generowane w magazynie, porcie czy pojeździe mogą być analizowane bezpośrednio na urządzeniu wykorzystywanym przez pracownika. Skraca to czas reakcji i zmniejsza zależność od stałego dostępu do centralnej infrastruktury IT – podkreśla Jerry Huang.

 

Takie podejście ma znaczenie w sytuacjach, w których liczy się natychmiastowa decyzja – przy aktualizacji statusu dostawy, obsłudze dokumentacji elektronicznej czy reagowaniu na zmiany w harmonogramie transportu.

 

– Wraz z przesuwaniem przetwarzania danych bliżej operacji rośnie zapotrzebowanie na urządzenia zdolne obsługiwać większe wolumeny informacji w czasie rzeczywistym. Dotyczy to również aplikacji wykorzystujących elementy sztucznej inteligencji, na przykład do analizy obrazu, optymalizacji tras czy wsparcia procesów serwisowych – dodaje Huang.

 

Rugged jako element infrastruktury operacyjnej

Środowisko logistyczne stawia wysokie wymagania sprzętowi mobilnemu. Magazyny wysokiego składowania, place przeładunkowe, porty czy kabiny pojazdów to przestrzenie narażone na wibracje, zapylenie, wilgoć i zmienne temperatury.

 

– Pracownicy pierwszej linii potrzebują urządzeń, które łączą wydajność z odpornością. Sprzęt wykorzystywany w terenie musi działać stabilnie przez wiele godzin, często w trybie zmianowym, i zapewniać nieprzerwany dostęp do systemów operacyjnych. W praktyce oznacza to, że urządzenia rugged stają się elementem infrastruktury operacyjnej, a nie jedynie dodatkiem do procesów IT – zaznacza Huang.

 

Urządzenia tego typu są dziś wykorzystywane do obsługi systemów WMS i TMS, zarządzania dokumentacją elektroniczną, integracji z systemami telematycznymi oraz bieżącej komunikacji w łańcuchu dostaw.

 

Stabilny wzrost segmentu

Prognozy agencji Technavio wskazują, że w latach 2024-2029 wartość segmentu rugged wzrośnie o 1,3 mld dolarów, przy średniorocznej stopie wzrostu na poziomie 4,7%. Wzrost ten wiązany jest z postępującą cyfryzacją procesów operacyjnych w sektorach takich jak logistyka i przemysł.

 

– Urządzenia mobilne coraz częściej stają się punktem integracji różnych źródeł danych. W logistyce oznacza to możliwość podejmowania decyzji bezpośrednio w miejscu realizacji procesu, bez konieczności oczekiwania na analizę w centrali. To kierunek, który będzie się umacniał wraz z dalszą cyfryzacją łańcuchów dostaw – wskazuje Huang.

 

W świecie, w którym operacje mierzy się nie tylko w milionach ton ładunków, ale również w ogromnych wolumenach danych, rośnie znaczenie infrastruktury zdolnej zapewnić ich stabilne przetwarzanie w warunkach terenowych.