Firma MasterCard opublikowała wyniki „Badania otwartości polskich konsumentów na innowacyjne metody płatności”, przeprowadzonego we współpracy z domem badawczym Maison&Partners. Zgodnie z nimi polscy internauci są otwarci na płatności mobilne i entuzjastycznie reagują na możliwości oferowane przez zbliżeniowe płatności telefonem.

Kochamy smartfony
Polscy konsumenci są „za pan brat” z nowymi technologiami – aż 62% ankietowanych w badaniu MasterCard deklaruje, że korzysta na co dzień z internetu mobilnego. Inne badanie wskazuje, że już 19 milionów Polaków używa smartfonów, za pomocą których średnio 2 godziny dziennie korzysta z internetu .

Nie dziwi więc fakt, że przyzwyczailiśmy się do usług finansowych dostępnych
w smartfonie. Korzystanie z bankowości mobilnej (62%) jest, obok używania serwisów społecznościowych (71%) i informacyjnych (68%), jednym z trzech najpopularniejszych celów korzystania z internetu.

Coraz bliżej mobilnych płatności
Z badania MasterCard wynika, że zbliżeniowe płatności telefonem (technologie sim-centric i HCE ) stają się coraz popularniejsze. Prawie połowa (46%) respondentów deklaruje, że słyszało o tej formie płatności i wie, na czym ona polega, a 8% – że już jej używało. Co więcej, 3/4 ankietowanych, którzy wypróbowali zbliżeniowe płatności telefonem, deklaruje że chętnie z nich nadal korzysta. Innymi słowy pierwsza próba skorzystania z tej najbardziej innowacyjnej formy płatności może przerodzić się w nawyk, co potwierdza, że spełnia ona oczekiwania konsumentów.

Badanie wskazuje też, że zbliżeniowe płatności telefonem z technologią NFC czy HCE są powszechniejsze niż inne rodzaje płatności mobilnych. Zarówno na poziomie wiedzy, jak i zachowań ankietowanych, ich popularność jest większa niż płatności realizowanych dzięki naklejce zbliżeniowej czy z pomocą kodu wygenerowanego w aplikacji w telefonie.

„Polacy są znani z tego, że łatwo przychodzi im zrozumienie nowych technologii. Powszechność smartfonów i popularność bankowości mobilnej pozwala więc wierzyć, że z entuzjazmem zareagujemy na kolejną cyfrową rewolucję w handlu, polegającą na dynamicznym rozwoju m-commerce i płatności mobilnych. Już dziś 1/3 ankietowanych uważa zbliżeniowe płatności telefonem za bezpieczne, a upowszechnienie biometrycznych metod weryfikacji transakcji może dodatkowo zwiększyć to zaufanie” – mówi Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale MasterCard Europe.

NAJNOWSZE METODY PŁATNOŚCI MOBILNYCH
Płatności zbliżeniowe telefonem z technologią HCE
Technologia HCE (ang. host card emulation) pozwala w bezpieczny sposób zapisać dane wydanej przez bank karty płatniczej w aplikacji, w tzw. chmurze obliczeniowej. W efekcie telefonem można płacić zbliżeniowo, w taki sam sposób jak kartą płatniczą z chipem. W przeciwieństwie do technologii sim-centric, do zrealizowania płatności nie jest konieczne posiadanie specjalnej karty SIM, więc można płacić telefonem niezależnie od tego, czy taką możliwość daje operator sieci komórkowej. Obecnie użytkownicy kart MasterCard mogą korzystać z tej technologii, jeśli są klientami banku Pekao SA, Getin Bank czy BZ WBK. Kolejne projekty są w trakcie realizacji.
Płatności telefonem z portfelem cyfrowym
Portfel cyfrowy, taki jak np. MasterPass, pozwala bezpiecznie zapisać dane kart płatniczych. Jest to szybka i wygodna forma płatności w e- i m-commerce, ponieważ użytkownik nie musi wpisywać danych karty przy każdej transakcji, a jedynie wybrać jedną z kart już wcześniej zapisanych w portfelu. Jest to również bezpieczna forma płatności, ponieważ zapisane dane karty są chronione i kodowane. Portfel cyfrowy MasterPass jest już wdrożony przez wiele polskich sklepów online i dostawców płatności, a także przez pierwsze instytucje finansowe (np. Raiffeisen Polbank). Upowszechnianie się portfeli cyfrowych jako formy płatności online będzie zwiększać bezpieczeństwo i upraszczać płacenie kartami, zwiększając ich popularność w sieci.

NAJNOWSZE TECHNOLOGIE W PŁATNOŚCIACH MOBILNYCH
Tokenizacja, czyli jak płacić zegarkiem
Tokenizacja to technologia, która pozwala „zakodować” dane karty płatniczej na różnego rodzaju urządzeniach, dzięki czemu mogą one służyć do dokonywania płatności. Coraz powszechniej ta technologia stosowana jest w tzw. wearables, czyli w urządzeniach „ubieralnych”, takich jak zegarki, bransoletki czy breloczki. Token to ciąg cyfr, który zastępuje numer karty przy dokonywaniu transakcji. Oparta na tokenizacji usługa MasterCard Digital Enablement Service (MDES) pozwala wybranym urządzeniom i gadżetom pełnić funkcję karty płatniczej. Zastosowanie zaawansowanych zabezpieczeń sprawia z kolei, że płacenie np. zegarkiem jest nie tylko szybkie i wygodne, ale przede wszystkim bezpieczne.
Biometria, czyli potwierdzanie transakcji na podstawie cech fizycznych osoby
Biometryczne metody potwierdzania transakcji płatniczych polegają na identyfikacji osoby dokonującej płatności poprzez potwierdzenie jej cech fizycznych. Może to oznaczać odczytywanie układu naczyń krwionośnych palca, rozpoznawanie głosu, tęczówki czy pulsu płacącej osoby. W niektórych krajach trwają już pilotaże usługi MasterCard Identity Check, która pozwala np. zautoryzować płatność za pomocą zdjęcia twarzy (tzw. „selfie pay”). Konsumenci entuzjastycznie przyjmują tę nowość, ponieważ zapewania ona wysoki poziom bezpieczeństwa, jest szybka i nie wymaga pamiętania kodu PIN.
Badanie otwartości na nowe formy płatności za zakupy zostało przeprowadzone na zlecenie MasterCard przez dom badawczy Maison & Partners, w pierwszym kwartale 2016 r. Zostało ono przeprowadzone metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na próbie reprezentatywnej dla populacji internautów w Polsce. W badaniu wzięło udział 1056 respondentów z różnych części Polski. Na podstawie zebranych danych została stworzona segmentacja internautów pod kątem postaw i zachowań w obszarze nowoczesnych technologii i płatności bezgotówkowych.
źródło: MasterCard
Kan
Ale ci masoni się uparli na to aby ludzi zniechęcać do używania gotówki. Szydercze terminy jak „zagubieni gotówkowicze” mające wywołać poczucie niższej wartości u osób płacących gotówką. Propagandowe hasełka jak „coraz więcej osób korzysta z płatności zbliżeniowych – nic dziwnego skoro banki tylko takie karty wydają. A każdy kasjer namolnie pyta: czy zbliżeniowo? Jeszcze trochę a dojdzie do takiej psychozy jak w stanach, gdzie patrzy się podejrzliwie na osobę płacącą gotówką. Zwykła karta płatnicza jest wystarczająco dobrą alternatywą gotówki. Aby nie interesować się niepotrzebnymi gadżecikami do dokonywania płatności. Jak płacenie telefonem, zegarkiem czy breloczkiem. Wiadomo nie od dziś, że masoneria chciała by najlepiej od jutra wszystkich zachipować i całkowicie zlikwidować gotówkę. Aby mieć totalną kontrolę nad jednostką. I do tego to wszystko zmierza. Stara zasada brzmi: do celu małymi kroczkami to się nie zorientują. Kolejna kwestia to gdzie robiono te ankiety? W gimnazjum czy liceum? Na to by wskazywał duża aktywność w korzystaniu z internetu mobilnego i mediów społecznościowych. Slajd nr 9. Kobiety są raczej bardziej rozrzutne i kupują pod wpływem impulsu, dlatego wolą karty bo nie widzą ile wydają. I dlatego banki tak lubią karty płatnicze. Bo klient nie widzi ile mu ubywa pieniędzy a jak zabraknie to bank chętnie pożyczy. Jak by kobieta wzięła na zakupy 500 zł gotówką to by wydawała pieniądze bardziej gospodarnie. Szantaż emocjonalny i manipulacje których nie powstydził by się nawet Goebbels.
ja korzystam z płatności mobilnych bo to wygodne. używam getin mobile, która jest prosta w obsłudze i intuicyjna. loguję się wężykiem, no i jednak telefon mam zawsze przy sobie, więc mam czym zapłacić czy zrobić przelew.