Na pierwsze miejsce, w subiektywnym podsumowaniem roku Wojciecha Jabczyńskiego, rzecznika Orange Polska wybija się pojawienie się na rynku nju mobile i sukces nowej marki.
– Nie chodzi mi tylko o zdobytych klientów, ale wpływ, jaki miała na wszystkich operatorów, którzy z lepszym lub gorszym skutkiem próbowali naśladować rewolucyjną ofertę. Czy ktoś z Was spodziewał się, że rok 2013 będziemy kończyć komórkowym no limit za 19 zł miesięcznie? – pyta retorycznie Jabczyński.
Ważnym wydarzeniem na polskim rynku, na które zwraca uwagę Rzecznik Orange Polska, to niewykorzystanego, monopolu Plusa na ofertę LTE oraz modernizacja sieci Orange w ramach NetWorks!
– Drugi fakt to koniec, w mojej ocenie niewykorzystanego, monopolu Plusa na ofertę LTE oraz modernizacja sieci Orange w ramach NetWorks! Skok jakościowy, jaki zrobiliśmy jest ogromny i odczuwalny dla wielu klientów – podkreśla.
Do wydarzeń roku, zdaniem redakcji Telix.pl pretenduje także przyznanie rezerwacji częstotliwości 1800 MHz dla Play i T-Mobile. W dniu 14 czerwca 2013 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj podpisała decyzje o rezerwacji częstotliwości z zakresu 1729,9 – 1754,9 MHz oraz 1824,9 – 1849,9 MHz dla P4 (trzy rezerwacje) oraz T-Mobile Polska (dwie rezerwacje). Każda z rezerwacji obejmuje zasób częstotliwości o szerokości 5 MHz, przeznaczonych do świadczenia na obszarze całego kraju usług telekomunikacyjnych w służbie radiokomunikacyjnej ruchomej lub stałej na okres do 31 grudnia 2027 r. W szczególności zasoby z pasma 1800 MHz powinny przyczynić się do popularyzacji multimedialnych usług internetowych i szybkiej transmisji danych w urządzeniach mobilnych (telefony komórkowe, smartfony, tablety, notebooki). Posłużą także do zwiększenia dostępności usług szerokopasmowych nie tylko na terenie aglomeracji miejskich, ale także na obszarach wiejskich i miejsko-wiejskich. Obie spółki zobowiązały się bowiem do inwestycji w sieć telekomunikacyjną poprzez budowę lub modernizację po 3200 stacji bazowych każda, w ciągu 24 miesięcy od dnia wydania decyzji rezerwacyjnych. Z tego przynajmniej 50% stacji bazowych powstanie na obszarach gmin wiejskich, miejsko-wiejskich lub miast poniżej 100 tys. mieszkańców.
P4 i T-Mobile są także zobowiązane do rozpoczęcia wykorzystywania przyznanych częstotliwości w ciągu 12 miesięcy od otrzymania decyzji o rezerwacji. Ponadto w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji rezerwacyjnych, Spółki muszą wpłacić na rzecz Skarbu Państwa jednorazowe opłaty zadeklarowane w przetargu w kwocie: P4 – 498 000 000 złotych, a T-Mobile – 453 529 000 złotych. Łącznie do Budżetu Państwa wpłynie z tego tytułu ponad 950 mln złotych.
Jeśli chodzi o wydarzenia na świecie dla Rzecznika Orange najbardziej spektakularnym było przejęcie działu telefonów i usług Nokii przez Microsoft.
– Wygląda na to, że kultowa marka powiedziała adieu, co jeszcze nie tak dawno temu wydawało się niemożliwe. Niestety wszystko wskazuje, że podobny los czeka moje ulubione BlackBerry. Lekcja dla wszystkich – nic nie jest wieczne! – dodaje.
Wojciech Jabczyński także przedstawia tegoroczne osiągnięcia Orange.
– Ze swojego podwórka dorzucę jeszcze pojawienie się oferty FTTH ze stabilnym łączem 300 Mb/s. Na razie tylko w Warszawie, ale jest dobry początek – podkreślił.
A jaki będzie 2014 rok?, zdaniem Jabczyńskiego absolutnie zdominowany przez wszystko, co jest związane z LTE.
– Od ofert, telefonów, po aukcję na częstotliwości i „nazewniczy” marketing. Dalej świetnie będą sprzedawały się smartfony i tablety. Ale dla mnie najważniejsze, że zakończymy modernizację sieci, co w praktyce oznacza niemal stuprocentowe pokrycie kraju 3G. Moim zdaniem właśnie jakość sieci w coraz większym stopniu będzie decydowała o wyborze operatora przez klientów. Będziemy na to gotowi. A trzeba pamiętać, że jeszcze sporo wody upłynie, zanim urządzenia z LTE staną się tak powszechne jak 3G – konkluduje.
Trudno jednak zakończyć to podsumowanie, nie przypominając jeszcze kilka faktów, którymi żył rynek telekomunikacyjny w 2013 roku. A było głośno m.in. o starcie lub upadku kolejnych operatorów telefonii komórkowej, w modelu MVNO (Mobile Virtual Network Operator) – więcej informowaliśmy na ten temat: Tutaj.
Na pierwsze strony portali branżowych szczególnie wybijało się także
zamieszanie wokół zbliżającej się aukcji na częstotliwości 800 MHz – warto przeczytać streszczenie na ten temat w tym artykule, czy sprawa ugody MAiC ze Sferią o czym pisaliśmy w codziennych newsach: T-Mobile: skierowała do NIK i UOKiK wnioski o kontrolę ugody MAiC ze Sferią i Operatorzy zaniepokojeni ugodą MAiC ze Sferią
źródło: Orange, wł.
Kan
19 zł /msc to PROMOCJA. Do kiedy panie Jabczyński? Wg regulaminu możecie ją odwołać bez podania przyczyn.
Do momentu aż ta reklama obiegnie cały kraj. Wtedy wyłączą podając może nawet za przyczynę czerwone lampki na btsach
[i]Czy ktoś z Was spodziewał się, że rok 2013 będziemy kończyć komórkowym no limit za 19 zł miesięcznie? [/i] Nikt sie nie spodziewał i nie ma coś takiego miejsca panie Jabczyński. Co się z ludźmi dzieje? Nie on pierwszy nazywa limitowaną ofertę mianem „no limit”. A co do NetWorks! to klienci są mniej zachwyceni niż przed modernizacją, więc byłbym na miejscu rzecznika bardziej powściągliwy w hurra optymizmie
Obżarłeś się w święta i bredzisz plejowy fanboju.
Niewiele sikorku zjadłem bo niewiele jadam w ogóle, a prawda jest taka jak napisałem. Orange to dno i 20m mułu. Co najwyżej za spektakularne można uznać w 2013 roku sprzedanie danych osobowych właśnie przez Orange.
To powiedz flejowy palanciarzu dlaczego twój flej skazany jest na zakup zasięgu u Orange a nie odwrotnie?
On nie jest skazany na roaming wewnętrzny tylko model biznesowy zakłada, że lepiej (czyt. taniej ) jest kupić cudzy zasięg niż go od podstaw budować. Taki model ma bezpośredni wpływ na konkurencyjność w cennikach. Statystyczny klient, nie znający sie na tym czy to roaming czy nie, ma w dupie jak to się odbywa. On chce tanio i wszędzie.
Niby taniej jest kupować zasięg niż budować swój, bo umożliwia im konkurowanie cenami. Tylko jakoś nie widać tego konkurowania, bo ofertę mają targiczną, zupełnie nie konkurencyjną. Widać chcą tylko bardziej doić swoich zaślepionych klientów.
Przypomnę, że do niedawna oferowali no limit za 70zł (tylko SIM). To jest ta konkurencyjna oferta, na którą mogą sobie pozwolić dzięki temu, że kupują zasięg a nie budują swojego. Idiotów jednak nie brakuje i łykną wszystko co Gruszka napisze. TM taką ofertę sprzedawał w tym samym czasie za 50z.
nie wiem jak w innych lokalizacjach, ale u mnie networks podniosło mocno transfery (30-35% mniej więcej) w mieście i zasięg neta poza miastem (umts900 ale zawszeć dużo lepiej niż było).
@Tytus, uważasz, że 8mln ludzi nie potrafi policzyć co im się bardziej opłaca? Przecież gdybym miał zasięg internetu mobilnego na niewielkim choćby poziomie od Orange w niższej cenie niż w Play to bym go nie kupił, tylko celowo przepłacał w Playu? Myślisz, że aż tak dużo zarabiam iż cena i jakość nie ma dla mnie znaczenia? Podano wczoraj, że połowa Polaków żyje „od pierwszego do pierwszego” ledwo wiążąc koniec z końcem, a ty chcesz mi wmówić, że oni właśnie wybierają dużo droższego Playa zamiast kupić usługę w W3
Miami, ty jak zawsze trollujesz. Sam piszesz, że taniej jest kupować zasięg niż budować swój a jak ktoś udowadnia ci, że pomimo kupowania zasięgu Play i tak ma droższe oferty, to wyskakujesz z netem mobilnym kako usługą dedykowaną , który NIE DZIALA na zasięgu kupowanym. Nic dziwnego, że masz tutaj opinię pajaca, trolla i zakały. Podniecasz się lte w play w kilku miejscowościach, gdzie prędkości są niższe niż w hspa+ u konkurencji. Nawet w Orange można w hspa+ osiągnąć ponad 20Mb a lte play w najniższej taryfie oferuje 5Mb 😀 Jak ktoś słusznie napisał, idiotów co to łykną nie brakuje. Nawet widzę, że sam już się na to złapałeś. Dziękuję ale wolę większy transfer i niższe ceny u konkurencji
Leszek, internet MOBILNY od Play działa w roamingu krajowym i dlatego jest taki tani.
Ja bym do tego dodała zrównanie MTR
A mi szkoda tak słabej kondycji MVNO
Start komercyjnych płatności NFC i komórką w Biedronce
Moim zdaniem na plus w 2013, to zrównanie MTR (jak wspomniała ~lea), a na minus, dominacja Operatora Plus w LTE i niewykorzystanie tego faktu oraz widoczne zastopowanie ofert operatora Play po zrównaniu MTR.
Dominacja Plusa w LTE??? Z 3000-mi punktów dostępu i to po bez mała 20 latach istnienia na rynku???? To maił być żart? Zaraz go Play prześcignie w liczbie nadajników.
Miami, spojojnie. Jeżeli chidzi o LTE to każdy operator startuje, może oprócz Plusa z tego samegi poziomu. Niestety Play oparł swohą ofertę o dopłaty z MTR i rezygnachę z budowy bts. Dziś ma ten problem, że został san. Solorz buduje swoje imperium,Orange dogadał się z T-Mobile i stąd kłopoty Play. Walczył ze wszystkimi korzystając na pomocy UKE, ale teraz odbija się mu to czkawką. Zasługa Play to niskie ceny, ale to zasługa bardziej UKE biż sanego operatora. Sziś Play vardziej istnieje dzięki sukcesowi reklamowemu niż samej ofercie, która już nie tylko nie konkuruje z W3 ale z wuększości MVNO. Tak nawiasem Play nie ujawnia nawet ile zawdzięcza opom wirtualnym w statystykach migracji i danych ilości kart SIM
A którzy operatorzy „startują” z LTE poza Plusem? Nawet TM twierdzi, że się przygląda dopiero. Niech się przygląda dalej. Skoro jednak giganci startują z tego samego poziomu co Play to czemu jeszcze go nie wyprzedzili? Startują i startują i wystartować nie mogą, a gdzie jeszcze lot i lądowanie po nim? I jakie kłopoty ma Play? jak na razie to on właśnie hurtem odpala LTE i zaraz dogoni Plusa choć wystartował sporo później.
No właśnie widać Miami jakie farmazony wszędzie wypisujesz http://www.netindex.com/download/2,2/Poland/
A możesz wyjaśnić o co ci chodzi w tym linku?
Po 7 latach istnienia flej nie ma nawet 40% pokrycia kraju w 2G!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem jakie jest pokrycie Play w 2G ale zupełnie nie jest ono potrzebne. 2G to jak telewizja czaro-biała. Po co tak naprawdę komu 2G? Niech inwestują w LTE bo to im wychodzi.
Miami to światowa stolica trollingu. Turystom na jakiś czas sugeruję omijać ją wielkim łukiem i ignorować.
I co to zmieni? Zaczarujesz w ten sposób rzeczywistość i zrobi się w różowych kolorach? No proszę cię. Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak, że Jabczyński może się pochwalić i chwali się tym, że dzięki NetWorks! będą mieli 100% pokrycie 3G. 20 lat im to zajęło. No po prostu Mistrzostwa Świata Dzieci Niepełnosprawnych w Kobyłce pod Warszawą na krótkim basenie.
[i]Ale dla mnie najważniejsze, że zakończymy modernizację sieci, co w praktyce oznacza niemal stuprocentowe pokrycie kraju 3G. [/i]” Po 20 latach dojenia klientów.
A dla Gruchy najważniejsze, że za 60 lat uniezależnią się od roamingu wewnętrznego :DDDDD
Wtedy wielu by z Play odeszło, bo nie ma nic bardziej praktycznego niż zasięg 4 zamiast jednej sieci.
Miami – abonenci fleja nie mają zasięgu 4 sieci tylko mają zasię 3 sieci roamingowych. Ich własny zasięg, to tragedia tak wyspowa, że w skali kraju nie zauważalna. Zasięg wirtualny.
Nawet gdyby było jak piszesz, że jest to zasięg tylko 3 sieci to i tak lepiej niz mieć zasię tylko jednej sieci. Ja tam korzystam z zasięgu Play w kwestii internetu i jak widzisz nigdy mnie tu nie brakuje.
A kiedy będą nowe oferty na telefon stacjonarny z opcjami,minutami na komórki?
A po co ci nowe? Te które Orange ma są świetne i każdemu wystarczają.
Rzecznik Orange ma rację. Namieszali na rynku i sam przyglądam się ofercie nju na którą być może przejdę po zakończeniu umowy terminowej w Play w kwietniu. No chyba, że Play jakoś mnie „przekona” do pozostania z nimi. Jednak co by nie mówić oferta nju jest dla wielu atrakcyjna i bardzo fajnie skonstruowana.
A czymże mógł by Cię przekonać flej?.. Gorszą ofertą i tragicznym poziomem swoich usług?
pley nie ma startu do nju. Do niedawna w playu za abo bez telefonu z netem życzyli sobie 69,99zł! Podczas kiedy w tmobilu chcieli 50zł. Ja mam nju i przełączyłem już na nową ofertę. Piszę i dzwonię ile potrzebuję i sufruję także i nigdy nie zapłaciłem niż 45zł. Teraz będę płacił 35zł. Do netu pakiety 700MB są świetne. Wiadomo, że zawsze można coś poprawić ale po co mają to robić kiedy konkurencja została daleko w tyle. Po play widać, że mieli dobrą ofertę tylko wtedy jak mieli gigantyczną asymetrię MTR a dziś to jedna z gorszych ofert.
Lisu: oferta Play, którą posiadam spełnia moje wymagania bo mam za 39zł 800min/SMS/MMSów do wszystkich. Niestety przy podpisywaniu umowy nie zdecydowałem się na pakiet internetowy i teraz mam stosunkowo drogi „mechanizm: bezpieczny internet”. Na jakość Play nie narzekam (wcześniej byłem kilkanaście lat w Plusie i potrafiły się różne cyrki dziać), a co mnie jeszcze przekonuje to możliwość zalogowania się do obojętnie jakiej sieci na terenie Polski (żaden inny operator tego nie proponuje). Zobaczę jednak w kwietniu jakie będą mieli oferty bo jakoś fanem „bezlimitowości” nie jestem (nawet te 800 min/SMS/MMS jest dla mnie nie do wygadania/wypisania). Najważniejsze jest to, że jako klient mam prawo wybrać najbardziej odpowiadającą mi ofertę na rynku i przenieść się do niej z dotychczasowym numerem. Ludzie powinni nauczyć się z tego korzystać, a nie siedzieć u jednego operatora i narzekać jak to mają niefajnie.
Rynek nieźle się zmienił, tak swego czasu namieszała na ówczesnym rynku heyah zwłaszcza jeśli chodzi o sms to była dopiero kampania 😀
Eeetam Bedrys, rynek się zmienia ale to dzięki LTE. Czytałeś pewnie proroctwa Izajasza; 2014 rok będzie stał pod znakiem LTE. To znaczy TM i Orange będą się przyglądać odpalanym nadajnikom LTE w sieci Play. A co na to pan Milan Zika z TM-Poland : ” Z naszych wyliczeń wynika, że nawet 50% telefonów używanych w Polsce obsługuje tylko technologię 2G. Z drugiej strony w technologii LTE może działać mniej niż 2% posiadanych przez Polaków telefonów. Oczywiście te udziały będą się zmieniać, ale nie można lekceważyć potrzeb 98% klientów tylko dla batalii o 3 literki. Dlatego tak mocno skupiamy się na jakości naszej sieci 2G i 3G,”
Zatem nie będą w 2014 raczej toczyli batalii o „trzy literki”. Zapamiętajcie to drodzy klienci TM+Orange. Będą wam mydlić oczy no limitem z ograniczeniami za 19zł.
Play dalej będzie mydlił oczy swoim wyznawcom (xxxxx) swoim nieistniejącym lte, gdzie zgodnie z regulaminami oferować zamierza prędkości niższe niż konkurencja w hspa+ 😀 Tyle xxxx trolluje o lte play ale jeszcze nie pokazał nawet jednego speed testa z tej usługi 😀
~leszek, nie obrażaj tych co korzystają z usług Play bo te cechy o których wspominasz można przypisać tobie jako wyznawcy Orange.
Leszku, o ile sie nie mylę ty nie podałeś speeda w Orange na H+. Może spróbuj podać kilka z tej samej godziny o powtarzającej się wartości znacznie przekraczających LTE w PLayu.
internet działal mi normalnie po włączeniu przesyłania danych lecz zmieniłam karte na play i nie dziala nawet nie zabiera mi kasy z konta jak włączam przesyłanie danych co mam zrobić zeby miec neta bez wifi ?
NJU to obecnie najlepsza oferta no limit na rynku. Play jest dużo droższy i jeszcze umowa na 15m-cy ale frajerów pewnie znajdą. Dzisiaj tylko bezmózgi idą do play
Oferta NJU no limit kosztuje 57zł. Kto to kupi ?
Ja zapłaciłem ostatnio 29zł a po zmianach pewnie 19zł będę płacił. Wskaż ofertę tańszą i na czas nieokreślony.
Nie problem w cenie, tylko w ograniczeniach jakie niesie za sobą. Po zmianach zapłacisz może i 19 bo tylko gadasz. Jeśli chcesz mieć 100% no limit to zapłacisz 57zł.
Miami opanuj się. Właśnie główną zaletą nju jest to, że jest to oferta no limit złożona z „cegiełek”. Nie koniecznie każdy użytkownik potrzebuje korzystać z wszystkiego bez ograniczeń. Każdy wybiera sobie tylko to co go interesuje i tylko za to płaci. Plusem również jest to, że w razie pojawienia się ciekawszej oferty na rynku, chociaż chwilowo takiej brak, można bez problemu przenieść numer bez konsekwencji. Nie podpisujemy umowy na n- miesięcy. Radzę wypowiadać się rzadziej, a z większym sensem (ok. 40% komentarzy pod tym postem jest od Ciebie). Zakładam, że lubisz być w centrum uwagi spierając się z innymi. Nie sztuką jest zawsze mieć odmienne zdanie, sztuką jest analiza argumentów innych osób i wyciągnięcie odpowiednich wniosków a nie tylko stałe podkreślanie, że no limit na wszystko w nju kosztuje 57 zł – nie każdego interesuje korzystanie z wszystkiego (nie bądź krótkowzroczny). Pozdrawiam
Phenix40, ok masz rację i ja też tak uważam, że oferta jest dla tych co nie potrzebują [b] wszystkiego bez ograniczeń [/b], więc niech jej Jabczyński nie określa mianem „no limit za 19zł” bo to jest kłamstwo. Niech se ją nawie jakoś inaczej np: „1/4 no limitu za 19zł” bo tyle w tym prawdy. Ta oferta ma wszelkie zalety jakie wymieniłeś (cegiełki, brak kontraktu) i nikt temu nie przeczy, ale nie jest ofertą no limit za 19zł. To chwyt marketingowy rodem zaczerpnięty z Gruszki. On też uznaje ofertę 1000min/kontrakt za no limit. Co to za oferty no limit z ograniczeniami??? A może obaj rzecznicy nie znają angielskiego???
Oczywiście, że wszystko opiera się na marketingu – takie mamy czasy. Każda firma stara się przyciągnąć potencjalnego klienta do swojej oferty wykorzystując słowa klucze, chwytliwe hasła, znane lub przyjemne dla oka postacie, odpowiednio podkreślając odpowiednie liczby. W ten sposób zwraca się uwagę na swój produkt. Dzięki temu klient zostaje zachęcony do dalszego zapoznania się z całokształtem oferty i dokonuje wyboru czy taka oferta go interesuje czy też nie. Propozycja nazwania oferty jako 1/4 no limit brzmi troszkę dziwnie – nie uważasz? Jeśli coś jest nieskończone (bez limitu) to trudno określić ile to jest 1/4 nieskończoności :). Jeśli popatrzymy na stronę nju mobile to [u]nie znajdziesz tam informacji no limit na wszystko za 19zł [/u] . Mamy podział na 4 kategorie (połączenia z numerami komórkowymi, połączenia z numerami stacjonarnymi, wiadomości MMS/SMS, internet (tutaj występuje w pewnym momencie lejek więc jakieś ograniczenie jest – jednak „kapie” przez niego bez limitu – marketing 🙂 )). Każda z tych kategorii jest osobną ofertą no limit. Dzięki temu klient może wybrać sobie na czym mu zależy. Jeśli tylko wysyłam wiadomości płace max 9 zł, jeśli dzwonię tylko na stacjonarne zapłacę max 10 zł, jeśli dzwonię na komórkowe to max 19 zł, w przypadku internetu również max 19 zł. Miesięczny wydatek to min 9 zł. Jeśli korzysta się z wszystkiego to płaci się max 57 (pomijam jakieś dodatkowe opłaty – infolinie, smsy premium, roaming itd. bo to specyficzne przypadki, które są opisane w cenniku i regulaminie). Jeśli z niektórych opcji korzystamy sporadycznie (np. wiadomości sms/mms, internet, rozmowy na numery stacjonarne) i nie dobijemy do granicy no limit to płacimy mniej. Jest to dość atrakcyjna oferta dzięki swojej elastyczności. Nie twierdzę, że jest to oferta dla każdego. W pewnych przypadkach można znaleźć na rynku lepsze rozwiązania – wszystko zależy od tego w jaki sposób ktoś wykorzystuje swój telefon. Jednak analizując swoje miesięczne rachunki np. z 3-4 miesięcy można przeprowadzić symulację kosztów i zastanowić się nad tym czy ta oferta jest atrakcyjniejsza czy nie. Z pewnością nie będzie ona atrakcyjna dla osób, które chciałyby otrzymać nowy telefon bo takiej opcji nie ma. Osoby, które tylko odbierają rozmowy a praktycznie nie dzwonią tez z pewnością nie będą specjalnie zachwycone. Wszystko na świecie jest względne i zależy od zastosowanych założeń (dlatego też nie da się wszystkiego idealnie ze sobą porównać). Takie życie. Pozdrawiam.
Tu też się z tobą zgadzam, że są to słowa kluczowe. Niemniej jednak akurat użycie no limit za 19zł przez Jabczyńskiego jest kłamstwem reklamowym takim samym jak przeceny w sklepie produktów które dzień wcześniej podrożały. No limit mamy wtedy gdy (pomijając to o czym pisałeś czyli smsy premium czy roaming międzynarodowy) bez względu na użycie wszystkich możliwych usług cena zobowiązania pozostaje niezmienna. Chcesz mieć no limit za 19zł bo tylko dzwonisz na komórki? To ok, ale co sie stanie gdy twój telefon będzie pobierał aktualizacje? Też zapłacisz 19zł?
~Phenix40, zwróć uwagę na to że ~Miami twierdzi iż bezlimitowe(no limit) rozmowy w nju o których mówi Jabczyński są kłamstwem reklamowym operatora Orange,i jezeli to prawda to dziwne że nie wspomniał że na podobnych zasadach reklamuje się operator Play z ofertą UNLIMITED. Czyżby też ta firma posługiwała się kłamstwem reklamowym o którym wspomina ~Miami! Wracając do terminu „bezlimitowe rozmowy, no limit czy unlimited” trzeba zajrzeć do regulaminów tych taryf.W regulaminach powinien być zapis że w miesiącu maksymalnie przysługuje 44640 minut na rozmowy do wszystkich sieci, czy to komórkowych czy stacjonarnych. Brak takiego zapisu może powodować że operator będzie blokował tych co za dużo rozmawiają podając idiotyczne powody. Ostatnio przeglądałem regulaminy i znalazłem taki zapis w regulaminie operatora T-mobile.
Dodam, że play jako jedyny nie ma w ofertach no limit voice wliczonych połączeń na stacjonarne. Trzeba je dokupić za 10zł, bo inaczej bije licznik bez ogranicznika jaki jest w nju. Play ma ofertę unlimited voice bez połączeń na stacjonarki. W unlimited europa oferuje 1tys minut na 15m-cy! Widać po tych zabiegach jak chcą i oszukują swoich abonentów. Traktują ich jak dojne krowy a niektórzy z nich fanatycznie jeszcze ich bronią. Cóż Play udało się stworzyć sektę fanatycznych wyznawców albo zwyczajnie pracownicy Socializera pracują, co też zostało już udowodnione.
Prozak, kłamiesz! Dokładnie wspomniałem właśnie o identycznym no limicie z limitami produkcji Playa. Oto cytuję samego siebie: „[i] To chwyt marketingowy rodem zaczerpnięty z Gruszki. On też uznaje ofertę 1000min/kontrakt za no limit. [/i]”
[quote] Niemniej jednak akurat użycie no limit za 19zł przez Jabczyńskiego jest kłamstwem reklamowym takim samym jak przeceny w sklepie produktów które dzień wcześniej podrożały.[/quote] Chyba jasna deklaracja zarzucająca kłamstwo wyłącznie przedstawicielowi operatora Orange i jakiemuś niesprecyzowanemu sklepowi . Rozumiem że nie wspominasz tu o kłamstwie marketingowym operatora Play bo to taki celowy chwyt marketingowy rodem zaczerpnięty z Gruszki, że oszukują i kłamią wyłącznie inni.
Prozak, nie zarzucam tego tylko Orange ale o Orange tu jest mowa i To Orangeowy rzecznik o tym sie rozpisuje. Wyraźnie podałem przykład innego operatora który stosuje nazewnictwo niezgodne z zawartością.
Czyli z twojej wypowiedzi wynika że deklarujesz też że także operator Play, poprzez kłamstwo reklamowe oszukuje ludzi, a p. Gruszkę też nazywasz kłamcą?
Z mojej wypowiedzi wynika, że obie oferty nie są no limitem w pełnym tego słowa znaczeniu, a kłamliwą reklamę rozsiewa każdy, który ją jako no limit rozpowszechnia. Bez względu na to który to rzecznik. Jak Gruszka na Telixie ogłosi, że jego no limit za 9.99zł zamieszało na rynku i że jest to najtańszy no limit, to wtedy napiszę to samo co napisałem pod newsem Jabczyńskiego. Na moje szczęście/nieszczęście Gruszka nie uważa internautów za idiotów i tego nie zrobi.
Niby po co ma Gruszka tu pisać jakieś kłamstwa i głupoty osobiście jak ty tu jesteś od tego.
Już nie masz co napisać to zaczynasz osobiste wobec mnie wycieczki, co? Napisałem uczciwie: nie są to oferty no limit. I Playa i Orange. Z tym, że Gruszek szanuje odbiorców którzy potencjalnie mogą go czytać.
Własnie czytam te twoje uczciwe komentarze wyśmiewające,oskarżające o kłamstwa innych. Gratuluje Gruszce takiego posłańca. Czytając ciebie to porostu odechciewa się korzystać z usług Play.
Bo to są kłamstwa. Twierdzenie, reklamowanie, rozpowszechnianie bzdur, że ma się usługę bez ograniczeń (w konkretnej cenie) która jednak jest ograniczona przynajmniej trzema punktami, jest wciskaniem ciemnoty bezmyślnym ludziom. Można sobie ją mieć w ofercie, nikt nikomu nie zabrania posiadania takiej usługi i nazywania jej dowolnie, ale nie reklamowania jej jako taką właśnie.
W sumie masz chyba racje że ostrzegasz innych przed rozpowszechnianiem bzdur, że reklamują usługę bez ograniczeń w Orange i Play. Bezmyślni łapią się jak mówisz a ci co myślą idą do T-mobile chyba.
I znowu kłamiesz! Nikogo nie ostrzegam przed rozpowszechnianiem czegokolwiek. Zwracam jedynie uwagę, że tak niektórzy czynią, czyli swoim działaniem reklamowym wprowadzają klienta w błąd, w letarg . Jak się ma do tego prawo – nie wiem. Nie zauważyłem by TM zastosowało taką „pseudoreklamę”. Niedługo będzie taki fajny film, nie najnowszy, o tym jak to koncerny tytoniowe stosowały rożne sztuczki: jedni mówili, że liście tytoniu suszą, zwijają w rulonik, a ty kliencie rób z nimi co chcesz. Inny koncern twierdził uparcie, że palenie nie jest uzależniające. Polecam „Informatora”.
mówisz przecież że Play i Orange to kłamcy, to jest ostrzeżenie .
Znowu kłamiesz! Mówię, że obie usługi nie są prawdziwym no limit, a reklamowanie tej usługi w ten sposób jest wprowadzaniem klienta wbłąd gdyż każdy niezorientowany klient uważać będzie iż za 19zł ma możliwość posługiwania się telefonem w sposób nieograniczony.
Bardzo tez prawdopodobne jest, że po serii skarg klientów którzy myśleli, że za 19zł mogą robić co im się żywnie podoba operator odwoła promocję o czym informuje w regulaminie
najpierw mówiłeś że kłamią i oszusty, teraz że nie. Niepoważne to twoje komentowanie. Nie zdziwi mnie że coraz więcej będzie odchodzić z Play widząc takiego reprezentanta tego operatora.
Ani nie pisałem, że „oszusty” ani, że „nie oszusty”. Pisałem za to, że oszustwem jest takie reklamowanie tej usługi. Jest wprowadzaniem w błąd klienta przy pomocy reklamy. Myślę, że się z tego wycofają. Sorki ze piszę dopiero teraz ale dopiero teraz wytrzeźwiałem 😉
Operatorzy komórkowi nie mogą nakładać na swoich klientów kar umownych tylko za to, że nie płacą rachunków. Taki wniosek płynie z wyroku Sądu Rejonowego w Tychach w sprawie Marek J. przeciw Polkomtel SA. W takiej sytuacji wolno im tylko wypowiedzieć umowę i naliczać odsetki.
Karę umowną można zastrzec tylko na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego – powiedział sędzia Mariusz Rupa, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.
Czyli mamy jakiś precedens w sprawie. Bardzo dobrze.
To może i ja coś podpowiem z dziedziny prawa. Przenosiłem numer z Plusa do Play z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia w Plusie. W związku z tym data podpisania umowy z Play była inna niż data rozpoczęcia świadczenia usług przez Play. Play jednak 12-miesięczny okres umowy zaczął liczyć od momentu rozpoczęcia świadczenia usług, a nie od momentu podpisania umowy. Napisałem w tej sprawie do UKE. Okazało się, że Play ma obowiązek liczyć okres umowny od daty podpisania umowy, a nie od daty rozpoczęcia świadczenia usług. Napisałem więc do Play przedstawiając stanowisko UKE. Play zmienił mi w związku z tym datę końca umowy. W moim przypadku było to ok. 1,5 miesiąca więc dość istotna sprawa choćby ze względu na wcześniejsze wypowiedzenie lub przedłużenie umowy.
Bezapelacyjnie nju jest bardzo ważnym wydarzeniem roku 2013. Pamiętajmy, że do czasu wejścia nju na rynek obowiązywał no limit voice + sms za 86zł. Tyle życzył sobie np. Play. Nju wprowadziło nowy standard i ustalili cenę za no limit voice+sms na poziomie 29zł. Czyli obniżyli cenę o ponad 60%, wprowadzając przy tym bardzo przyjazny dla abonenta system rozliczeń i umowę na czas nieokreślony. Play próbował kopiować to w Red Bullu ale zupełnie im nie wyszło. Dlatego podkreślam, NJU jest wielkim wydarzeniem roku. W końcówce jeszcze bardziej poprawili ofertę wprowadzając dodatkową pozycję, która umożliwia połączenia nielimitowane na komórki za 19zł. Nie ukrywam, że od września korzystam z nju i przeszedłem właśnie z Play, który nie potrafił nic ciekawego zaproponować. Internet w Orange też mam i za 50GB płacę 45zł i router LTE za grosze.
oczywiście no limit voice za 29zł a NL voice i sms za 38zł. Czyli obniżka w stosunku do oferty Play prawie 60%
Słuchaj, ja tez bym chciał 50GB za 45 i mieć LTE. Możesz podpowiedzieć gdzie tego szukać? Bo szukam, szukam a wcześniej dzwoniłem do konsultanta i nic nie wskórałem .
Korzystam z lte orange i jestem zadowolony. Play nawet nie brałem pod uwagę, bo ich lte ma prędkości niższe niż miałem w orange w hspa+ więc musiałbym zmienić na gorszą jakość . Nie wspominam, że internet w play nie jest mobilny, bo zasięg ma tylko w miastach a tam to można mieć stałe łącze. Play kolejny raz nadużywa nazwy tak jak no limit z limitem 1ooo minut :D.
@Leszek, a skąd wiesz jaką prędkość zapewnia LTE od Playa? „[i]internet w play nie jest mobilny, bo zasięg ma tylko w miastach [/i]” :o. W jakich miastach? W Hrubieszowie? W Bartoszycach? Przecież to są malutkie miasteczka do których Orange z LTE nie dociera i docierać prędko nie będzie.
LTE Play prędkościami można i to tez nie zawsze porównać do 3G w3.
Dla przykładu wykonałem kilka testów na HSPA+ na pakiecie Orange 3GB za 3zł. Wiadomo, że w tym pakiecie jest prędkość przycięta, bo w abonamentowych usługach bez problemu można osiągać 20Mb/s.
http://www.speedtest.net/my-result/3198589026
http://www.speedtest.net/my-result/3198590711
http://www.speedtest.net/my-result/3198592042
Play w usłudze za 30zł/m-c przycina prędkość do 5Mb/s w usłudze za 50zł/m-c przycina do 10Mb/s.
Jak widać prędkości LTE Play jest taka jak w usłudze na kartę w w 3. Dopiero w usłudze za 70zł/m-c przycinają do 20Mb/s. Takie prędkości są HSPA+ osiągalne w w3 więc dobrze niektórzy piszą.
LTE w Plus a proszę:
http://www.speedtest.net/android/673420228.png
Takiej prędkości i stabilności oraz zasięgu LTE jeszcze dłuuuuugo miał nie będzie
sieć Networks super sprawa, dzięki której na działce ma zasięg u900 i realne prędkości na poziomie 12-14Mb/s czyli nawet więcej niż oferuje Play w abonamencie LTE za 40zł, którego LTE jest jak yeti-dużo osób o tym słyszało ale nikt nie widział ale idiotów nie brakuje i wierzą, że lte play na wsi złapią 😀
Nie wiem czy Sochaczew jest miastem czy wsią ale tam już działa LTE.
Chłopcy, wy tu ze mną pierdu-pierdu o różnicy pomiędzy 19zł a 57zł a tym czasem ktoś inny dziś zyskał dostęp do LTE. I podpowiem – nie jest to dostęp dostępny od najbardziej „postępowego” operatora jakim jest Orange.
Może w końcu będzie oferta telefonu stacjonarnego z minutami na komórki ?! bo teraz oferta orange z tel.stacjinarnego na komórki jest ,,archaiczna” z czasów PRL-u. Czekamy na nowe oferty telefonu stacjonarnego z internetem neostrada.
Dziękujemy Orange za wspaniałą ofertę jaką jest NJU. Ktoś, kto zrozumie jej mechanizm i wie, co to umowa na czas nieokreślony, to nie będzie chciał być u innego operatora. Razem z 6stką znajomych przenieśliśmy numery do NJU. Kolejni, którym konczą się umowy także będą przechodzić do NJU. Większość przechodzi tak jak i ja sam z Play, który kłamie nazywając swoją ofertę no limit, w której nie są wliczone połączenia na stacjonarne. Dla mnie to ważne, bo sporo dzwonię przez nr dostępowy VoIP. Niech żyje NJU mobile! Play zrobił swoje i jak dla mnie może już nawet nie istnieć :p
Czy w tej najnowszej ofercie NJU za 19 zeta no-limit rozmów obejmuje stacjonarne? Jeśli tak, to hit absolutny, chyba nie do pobicia. 😎
Lesh, nie, oferta za 19zł to no limit komórkowy czyli tylko na komórki. Za no limit stacjonarny trzeba 10zł dopłacić. Właściwie, to za połączenia na stacjonarne nie zapłacisz więcej jak 10zł. Jeżeli dzwonisz tylko na stacjonarne, to zapłacisz tylko 10zł. Genialnie pomyślana oferta. W Play czy korzystasz czy nie, to i tak za no limit komórkowy i stacjonarny trzeba zapłacić 39,99zł. Play to teraz słabizna
Ale regulamin Nju mnie nie zachwycił, bo w każdej chwili mogą mnie zablokować. Ba, nawet żądać 5 tyś zł kary, jak to ujęli za połączenie nie służące wymianie informacji. Niby jak to mogą stwierdzić bez podsłuchiwania!? Więc podpisujemy w umowie zgodę na podsłuchiwanie. Natomiast w regulaminie unlimited w Play jest dodatkowy zapis że po 2 godzinach rozłączają połączenie, a pewnie kolejne może być już blokada. Dopóki nie będzie zapisu w regulaminach, że w miesiącu maksymalnie przysługuje 44640 minut na rozmowy do wszystkich sieci, czy to komórkowych czy stacjonarnych to są to fikcyjne oferty na „bezlimitowe” rozmowy.
Bukol – dzięki za info, oferta NJU super! 'Prozak’ – nie bój żaby, chcą tylko zablokować komercyjne nadużycie no-limitu, np. jako tzw 'bramki gsm’, która przekazuje połączenia dalej, oczywiście bezpłatnie, bo no-limit, ale posiadacz kasuje za to od swych 'klientów-użytkowników’ takiego dostępu coś tam – coś tam ryczałtowo. Są i inne sposoby komercyjnego nadużycia darmowych świadczeń no-limitu, np. masowe smsy reklamowe itp. Nie masz najmniejszych powodów się obawiać, jeśli nie będziesz z tego korzystał na takie sposoby. Bywajcie zdrowi 😀 😎
@Bukol, w Play ich śmieszny no limit ze stacjonarnymi kosztuje 29zł a nie 39zł. Chyba.
Co zaczną wychwalać powołujący się na rzekomy 'zasięg’ w 4 sieciach polskich, gdy UE zniesie koszty roamingowe wewnątrz Unii?… Że mają zasięg setek sieci w całej Europie? 😀 Zasięg można uważać za taki, gdy połączenia w nim nie są zrywane z chwilą przelogowania się telefonu z sieci na sieć, a w roamingu niestety tak się zawsze dzieje, zarówno międzynarodowym jak i wewnątrzkrajowym. Jest to uwarunkowane technicznie.
Zawsze połączenie zerwane można nawiązać ponownie i to też chyba każdy rozumie. Gorzej gdy ma się zasięg jednej sieci, a pijany po sylwestrze, operator koparki przerwie kabel zasilający nadajnik lub odetnie w ten sposób 1/4 kraju. Co wtedy panie mundralo? Lecisz do kiosku RUCH i kupujesz starter innej sieci by przekazać ważną informację na drugi koniec Polski?
Właściwie nie widzę wytłumaczenia dla bezmyślnego ubolewania nad większym zasięgiem wobec mniejszego. Jak kiepski, jak technicznie utrudniony by nie był zasięg 4 sieci, jest zawsze o 100% lepszy od nieistniejącego. Nawet gdyby ktoś musiał się łączyć po każdym przekazanym słowie ponownie to i tak jest to lepsze rozwiązanie niż brak możliwości przekazania wieści. I choćby przyszło miliard Chińczyków, i zjedliby miliard klopsików, i s…liby po nich przez miliard lat, to i tak nie zas…ją faktu, że 4>1. Co będzie po uwolnieniu rynku (jeśli don dojdzie) wtedy zobaczymy.