Narodowa Agencja Bezpieczeństwa monitorowała telefony 35 światowych przywódców po tym, jak dostała ich numery od urzędnika administracji USA – pisze „The Guardian”, powołując się na informacje przekazane mu przez Edwarda Snowdena.

Ujawnione prasie dokumenty wskazują, że podsłuchane rozmowy nie wniosły wiele jeśli chodzi o istotne dla wywiadu informacje. Mimo to, udostępnione numery telefonów posłużyły następnie Agencji do zdobywania kolejnych. W sumie NSA dysponowała 200 numerami telefonów do 35 przywódców różnych państw, które zdobyła od pracowników rządowych.

Nowe informacje, o podsłuchiwaniu innych przywódców świata wychodzą na jaw po ujawnieniu, że wywiad USA podsłuchiwał rozmowy telefoniczne Angeli Merkel. Rzecznik Białego Domu zaprzeczył, że NSA „inwigiluje lub będzie inwigilować” Merkel, nie zaprzeczył jednak, że takie działania miały miejsce w przeszłości.

Wedle ” The Guardian”, otrzymane dokumenty wskazują, że NSA regularnie monitoruje telefony światowych liderów.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz uważa, że jeśli ostatnie doniesienia o szpiegowaniu Europejczyków przez amerykański wywiad są prawdą, negocjacje Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi na temat umowy handlowej powinny zostać tymczasowo zawieszone. Schulz uważa, że tak samo zrobiłyby Stany Zjednoczone, gdyby zarzuty o szpiegowanie Amerykanów padły na Europejczyków.

Rzecznik Białego Domu nie chciał skomentować, czy Stany Zjednoczone szpiegowały w przeszłości kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Jay Carney powiedział, że nie będzie odnosił się do „oskarżeń wysuniętych” w tej sprawie.

Edward Snowden, który jest ścigany przez Stany Zjednoczone za szpiegostwo, przekazał gazecie notatkę wysłaną przez pracowników Zarządu Łączności Wywiadowczej SID w 2006 roku. Prezydentem Stanów Zjednoczonych był wówczas George W. Bush.

źródło: www.polishupdate.com

Kan