Stowarzyszenie SYGNAŁ od 2002 roku służy ochronie praw konsumentów, nadawców, dystrybutorów i licencjodawców programów. Zrzesza dystrybutorów i nadawców programów telewizyjnych. Walcząc ze zjawiskiem piractwa, promuje uczciwość w obrocie sygnałem telewizyjnym.
Śledząc dyskusję wokół najnowszych zmian w Ustawie o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną pragniemy przedstawić nasze stanowisko wobec czasu reakcji podmiotów świadczących usługi na podjęcie działań po otrzymaniu wiarygodnej informacji o naruszeniu prawa w serwisie.
Zasadniczą kwestą jest procedura reagowania na zgłoszone nadużycia w serwisie. Pragniemy zaznaczyć, że projektowana procedura Notice and Takedown zdaje się być niewystarczająca i zwracamy uwagę na skuteczniejsze rozwiązania stosowane w Europie, jak np. Notice and Action. Stoimy na stanowisku, iż 3-dniowy czas na reakcję wobec wiarygodnego zgłoszenia jest zdecydowanie zbyt długi. Obecne dobre praktyki rynkowe pokazują, że nadużycia mogą być usuwane w ciągu kilku minut bądź godzin. Dla podmiotów pokrzywdzonych, których dzieła są w nielegalny sposób dystrybuowane, wydłużenie czasu nielegalnego obiegu do kilku dni oznacza ogromne straty finansowe. W przypadku wydarzeń prezentowanych „na żywo” (np. rozgrywek sportowych), których sygnał jest kradziony, decydujące są minuty i nawet kilkugodzinne opóźnienie reakcji stawia pod znakiem zapytania zasadność inicjowania tych wydarzeń i produkcji, niewystarczająco chronionych prawnie. W przypadku produkcji filmowych czy telewizyjnych 3-dniowy czas reakcji również jest niebezpiecznie długi i daje pole do nadużyć. Przepis ten może być wykorzystywany do tego, aby legalizować bezprawne upowszechnianie utworów i dla unikania odpowiedzialności z art. 116 prawa autorskiego, zwłaszcza gdy towarzyszy temu uzyskiwanie korzyści materialnych.
W związku z listem wybitnych polskich twórców do Ministra Administracji i Cyfryzacji Pana Michała Boniego, Stowarzyszenie Dystrybutorów Programów Telewizyjnych SYGNAŁ wyraża swoje poparcie dla idei zaprezentowanych w tym liście, choć uważa jednocześnie, że nie można zarzucić wiele samemu procesowi konsultacji. Zgadzamy się z twórcami, że w organizowanych przez MAiC Kongresach Wolności dyskusja nad kształtem prawa autorskiego odbywała się w warunkach bardzo ograniczonych możliwości prezentowania poglądów przez środowiska twórców, ale i organizacje dystrybutorów i nadawców programów telewizyjnych. Żywimy nadzieję, że podczas kolejnych Kongresów oraz podobnych inicjatyw będzie możliwe przedstawienie stanowisk i podjęcie debaty przez wszystkie zaangażowane strony, czego wymaga demokracja i pluralizm w dialogu społecznym.
Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Programów Telewizyjnych SYGNAŁ
Jarosław Mojsiejuk
Kan
Zostaw komentarz