Jesteś tutaj:-, Internet mobilny, Internet stacjonarny, Newsy, Rynek-Z YouTube na Pokazon – polski portal streamingowy

Z YouTube na Pokazon – polski portal streamingowy

Są kamerki, pokazy, żetony, czat, ale erotyki zupełnie brak – wkrótce wystartuje polski portal streamingowy, umożliwiający specjalistom różnych branży realizację odpłatnych pokazów na żywo.


Po niewątpliwym sukcesie portali erotycznych wykorzystujących strumieniowy przesył danych do realizacji transmisji na żywo, po tę samą technologię i zasadę działania sięgnęli twórcy nowego portalu Pokazon. „Choć w naszym przypadku kolejność była taka: najpierw wpadliśmy na pomysł stworzenia portalu, potem dowiedzieliśmy się, że istnieją takie serwisy dla dorosłych, to i tak wszyscy myślą, że Pokazon wymyśliliśmy oglądając sekskamerki” – śmieje się Mateusz Zaród, pomysłodawca projektu. Jednak jak przekonuje, nie mają z tym problemu, ponieważ funkcjonalności portalu pokrywają się z tymi znanymi z kamerek erotycznych na całym świecie. „Uznaliśmy po prostu, że nie ma co wyważać otwartych drzwi. Jeśli coś świetnie działa, to można to ewentualnie ulepszyć, ale nie ma sensu zastępować czymś innym” – mówi Mateusz Zaród.

Z YouTube na Pokazon

Od kamerek erotycznych, Pokazon odróżnia przede wszystkim treść znajdująca się w portalu. Nie ma tam miejsca na erotykę w żadnym wydaniu. „Pokazon podzielony jest na kategorie. Kilka głównych i trochę podkategorii. Przewidujemy, że największym zainteresowaniem będą cieszyć się transmisje edukacyjne, np. z języków obcych czy nauk ścisłych, typowo branżowe, jak np. lekcje programowania czy kulinarne, gdzie transmitujący będą mogli popisywać się swoimi zdolnościami w kuchni. Jednak, tak jak w przypadku YouTube, wszystko zależy od oglądających. To oni będą decydować, które transmisje są najpopularniejsze” – przekonuje pomysłodawca Pokazonu. Przywołanie giganta z doliny krzemowej nie jest przypadkowe. Twórcy portalu nie ukrywają, że liczą na popularność wśród polskich youtuberów. „Oczywiście, że YouTube jest niedoścignionym rywalem jeśli chodzi o liczbę użytkowników. Jednak my dajemy transmitującym coś, czego YouTube nie da im prawdopodobnie nigdy: możliwość bezpośredniego zarabiania dużych pieniędzy Plus bardzo zaangażowaną widownię. Nawiązaliśmy już współpracę z kilkoma gwiazdami YouTube, które będą nadawać na Pokazonie swoje transmisje, jednak wcale nie oznacza to, że opuszczą oni swoje dotychczasowe kanały” – zapowiada Mateusz Zaród.

Za hajs z Pokazonu baluj

Zasada zarabiania na Pokazonie jest prosta. Użytkownik za realne pieniądze wykupuje wirtualne żetony. Jeśli dana transmisja mu się podoba, to wpłaca napiwki wedle uznania. Transmitujący ma również możliwość zorganizowania prywatnego pokazu dla jednej lub więcej osób za konkretną kwotę. Użytkownicy mogą wchodzić z transmitującym w interakcję, rozmawiać z nim na czacie, zadawać pytania, czy w przypadku transmisji jeden na jeden udostępniać również widok ze swojej kamery. To właśnie interakcja, według autorów projektu, przyciągnie użytkowników do serwisu. „W internecie jest masa poradników i tutoriali. Pod filmem można zostawić komentarz, ale autor albo odpowie, albo nie, co w wielu przypadkach przekreśla możliwość wykorzystania filmu przez oglądającego, bo coś np. jest dla niego niejasne” – mówi Zaród.

Choć twórcy Pokazonu nie zdradzają konkretnej daty premiery portalu, to mówią, że nastąpi to wkrótce. Aktualnie jednak istnieje możliwość wpisania się na listę 100 pierwszych transmitujących, którzy otrzymają kategorię VIP, dzięki czemu będą mogli liczyć na specjalne przywileje ze strony portalu. Wystarczy wypełnić formularz na stronie www.pokazon.pl.

źródło: Pokazon

Kan



Autor |2017-03-28T16:16:22+02:0028 marca 2017 16:16|Kategorie: Internet, Internet mobilny, Internet stacjonarny, Newsy, Rynek|Tagi: , , , |1 komentarz

1 komenarz

  1. takTak 28 marca 2017 w 14:22 - Odpowiedz

    Wymagana rejestracja czyli handelek danymi osobowymi by oglądać debili z interentu żal! za miesiąc o tym nikt nie będzie pamiętał ! szkoda że trzeba się rejestrować…

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.