Klienci mBanku z aktywnym dostępem do nowej wersji serwisu transakcyjnego mogą już korzystać z całodobowej pomocy Eksperta online, nawiązując rozmowę video, połączenie głosowe lub komunikując się na czacie. W nowej wirtualnej placówce będzie można załatwić większość spraw bankowych.

Najnowsze wdrożenie w serwisie transakcyjnym nowego mBanku znacznie ułatwi korzystanie z bankowości elektronicznej. Klienci w każdej chwili, przez 24 h na dobę, będą mogli uzyskać wsparcie konsultanta online – zarówno przy zakupie nowych produktów, jak i w trakcie codziennych operacji bankowych, których realizacja możliwa jest po identyfikacji użytkownika w systemie.
Dodatkowo klienci zamożni, korzystający z Oferty Premium mBanku, będą mogli połączyć się z przypisanym do ich obsługi indywidualnym ekspertem.
Wirtualna placówka, dostępna z poziomu serwisu transakcyjnego, integruje dotychczasowe kanały dostępu – czyli telefoniczną mLinię (nadal dostępną przez 24 h pod numerem telefonu: 801 300 800), klasyczną placówkę bankową (oddziały MultiBanku) oraz czat informacyjny w formie tekstowej.
Przewagą tego rozwiązania – szczególnie w stosunku do rozmowy telefonicznej – jest możliwość prezentacji materiałów multimedialnych wprost na ekranie klienta. Konsultant będzie mógł więc „współdzielić” ekran z klientem, prezentując szczegóły oferty banku, wyświetlając dokumenty, formularze czy wnioski, które w trakcie połączenia będzie można wspólnie wypełnić.
– Większość skutecznej komunikacji międzyludzkiej jest niewerbalna i jest oparta o zmysł wzroku (wg badań, nawet 55 proc.). Opierając się na tej wiedzy, zdecydowaliśmy, że chcemy dać naszym klientom możliwość kontaktu wzrokowego z doradcą i pracy nad dokumentem bez konieczności wysyłania ich do placówki. Budowaliśmy ten projekt, pamiętając o oczekiwaniach naszych klientów dotyczących wygodnego i szybkiego kontaktu z ekspertami banku, realizowanego w formie znacznie lepiej pasującej do standardów współczesnego internetu, a więc online oraz o każdej porze dnia i nocy. Nasze wdrożenie w pełni spełnia te oczekiwania, będąc jednocześnie dopełnieniem pierwszej fazy projektu nowego serwisu transakcyjnego mBanku – mówi Michał Panowicz, szef projektu nowego mBanku.
W trakcie rozmowy video z konsultantem mBanku, istnieje możliwość przekazywania obrazu z kamery internetowej klienta, dzięki czemu obie strony mogą się widzieć. Co ważne, domyślnie jednak kamera użytkownika pozostaje wyłączona, by mógł on świadomie zdecydować, czy i kiedy przekazać do banku obraz ze swojej kamery. Alternatywą dla tego rozwiązania jest połączenie głosowe z mBankiem (audio), realizowane w ramach usługi eksperta on-line. W wirtualnej placówce rozmowy można też prowadzić w formie czatu, gdzie pracownik banku także ma możliwość przekazywania informacje o ofercie, a także produktach i usługach posiadanych przez klienta (np. saldo rachunku).
Korzystanie z rozmów video i audio nie wymaga instalacji dodatkowego oprogramowania. Wystarczy, by komputer był wyposażony w kamerę internetową, mikrofon oraz głośnik lub słuchawki, a także standardową wtyczkę w przeglądarce – Microsoft Silverlight.
źródło: BRE Bank
Kan
Nie mam konta po wuju i nie potrzebuję. Nie stać mnie płacić 4 zł/mc za niepłacenie kartą.
A po co Ci karta skoro jej nie używasz? mBank daję kartę za darmo jeżeli wykonasz wykonasz w miesiącu zakupy na min. 100 zł. To chyba nie majątek…
Jeśli rzeczywiście po przekroczeniu zakupów za 100zł nie płacimy za serwis to moim zdaniem calkiem nieźle. Ja u siebie za nic pakuje 30zł miesięcznie psu w …4 litery. I sie chyba przeniosę.
Placic w dzisiejszych czasach za obsluge konta I to 30zl/mies to przejaw braku zdrowego rozsadku albo upartego lenistwa . Jest przeciez wiele bankow oferujacych konta I karty (takze kredytowe) calkiem za darmo – cchoc zazwyczaj po spelnieniu niewygorowanych warunkow . Nawet mozna zarobic za posiadanie konta czy uzywanie karty. Nie sa to duze sumy , ale lepsze to od placenia . Mozna tez trwac z uporem w tym samym banku I narzekac .
[quote]A po co Ci karta skoro jej nie używasz?[/quote]
Używam. Do wyciągania pieniędzy z bankomatu. I co, zdziwiony?
W XXI wieku to nie jest powód aby się tym chwalić. Wprost przeciwnie…. Na szczęście na rynku jest wiele ofert i każdy może znaleźć coś dla siebie. A mBank po takim kliencie płakać na pewno nie będzie.
„znacznie ułatwi korzystanie z bankowości elektronicznej” A niby co ułatwia transmisja video, można się patrzeć na piersi kobiety, czy będzie pokazana sama twarz. Obraz nic mi nie ułatwia, umowy za pomocą video też nie przeczytam.
@Romek
Tak jak powiedziane jest w artykule Ekspert online daje możliwość prezentacji materiałów multimedialnych wprost na Twoim ekranie. Konsultant będzie mógł również wyświetlać dokumenty, formularze czy wnioski, które w trakcie połączenia będzie można wspólnie wypełnić.
Przerost formy nad treścią ten cały nowy serwis. I jeszcze to obłąkane fejsbookowanie mbanku. Szkoda że badania okresowe nie obejmują badań psychiatrycznych…
Czynne 24h na dobę ? Bezsensu ! Sam nie kontaktuję za bardzo w godzinach nocnych tym bardziej podejmując decyzje finansowe nigdy bym z tego nie korzystał.
Wyświetlanie klientowi materiałów multimedialnych, głównie materiałów propagandy ubezpieczeniowej ma na celu szybkie złowienie klienta. Bo klient będzie podstawiony pod ścianą, oczarowany cud tabelkami, przytłoczony sfabrykowanymi faktami o wyższości oferty mbanku i których klient nie będzie miał czasu sprawdzić. Psychologia perswazji i krótki czas do namysłu = skuteczne wciśnięcie produktu.
A mbank przez telefon stosuje takie nachalne sztuczki: dzwoni panienka z m-linii czy outsourcingowej firmy i oferuje albo pakiet ubezpieczeń (najczęściej w wakacje) lub pakiet bezpłatne wypłaty z bankomatów. Po lakonicznym opisie produktu, od razu pada pytanie zamknięte: To aktywować Panu pakiet?(!) -Nie dziękuję. Ale pakiet umożliwia wypłatę ze wszystkich bankomatów za darmo. To aktywować Panu pakiet ?(!)… i tak kilka razy aż ktoś ulegnie i się zgodzi lub się zirytuje i pogoni wciskaczkę. Reasumując nie zemną te numery mbank!