Od rozpoczęcia działalności operacyjnej we wrześniu 2011 r. NetWorkS zbudowała już 8 tys. nowych stacji bazowych. Planowanych jest łącznie 10 tys. stacji, a ich budowa ma zakończyć się w przyszłym roku.
– Zrobiliśmy kolejny krok w modernizacji sieci Orange i mamy już 8 tys. stacji działających w ramach projektu NetWorks! Docelowo w przyszłym roku ma ich być 10 tys. Prócz tego umożliwiliśmy transmisję danych 3G z wykorzystaniem części pasma 900 MHz – poinformował na swoim blogu Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
Jakie są pozytywne efekty dla Was?
Najważniejsze to bardzo duży wzrost zasięgu sieci 3G. Obszarowo zwiększył się z 12 proc. do 68 proc. na zewnątrz budynków oraz z 3 proc. do 42 proc. wewnątrz budynków. Z kolei patrząc pod względem populacji urósł z 62 proc. do 87 proc. na zewnątrz budynków i z 46 proc. do 75 proc. wewnątrz budynków.
– Liczby robią wrażenie i jestem pewny, że wielu z Was realnie zauważyło poprawę na swoich telefonach i laptopach. A to nie koniec naszych inwestycji – dodaje Rzecznik Orange Polska.
Do zrobienia w ramach modernizacji zostało 2 tys. stacji w ramach NetWorks! PTK Centertel, operator sieci Orange oraz Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci T-Mobile podpisały w lipcu 2011r. umowę o współwykorzystywaniu swoich radiowych sieci dostępowych. Zarządzaniem, planowaniem, obsługą, rozwojem i utrzymaniem sieci zajmuje się spółka NetWorkS!, w której obaj operatorzy mają po 50% udziałów. Spółka ma zarządzać, planować, obsługiwać, rozwijać i utrzymywać sieci dostępowe stron. Umowa Grupy TP i PTC została podpisana na 15 lat.
Głównym celem współpracy jest stworzenie najwyższej klasy sieci komórkowych w Polsce, a w konsekwencji dalsza poprawa jakości świadczonych usług i zwiększenie ich zasięgu zwłaszcza w odniesieniu do szerokopasmowego dostępu do mobilnego Internetu. Istotną korzyścią jest także spodziewana redukcja kosztów operacyjnych i nakładów inwestycyjnych wynikająca m.in. ze zmniejszenia liczby stacji bazowych (eliminacja duplikujących się stacji) oraz z optymalizacji wydajności sieci poprzez wspólne planowanie wybranych nowych inwestycji i unowocześnienie sieci. W dniu podpisania porozumienia PTC i Centertel mieli łącznie ponad 13 tys. stacji, a projekt zakładał 10.000 stacji współdzielonych i likwidację ponad 3.000 lokalizacji, które nie będą współdzielone.
Wcześniej Grupa TP informowała, że współpraca ma przynieść oszczędności kosztowe w kolejnych latach rzędu ok. 0,2 mld zł rocznie i ma być realizowana w oparciu o podobną liczbę stacji bazowych posiadanych przez każdą ze stron. Ze względu na skalę przedsięwzięcia ok. 10.000 stacji łącznie dla obu operatorów, wdrożenie nowych rozwiązań sieciowych będzie następować stopniowo do 2014 r.
Współpraca PTC z PTK Centertel jest ograniczona do aspektów technicznych. Każda ze stron pozostaje właścicielem swoich elementów sieci i częstotliwości. Operatorzy pozostają konkurentami na rynkach hurtowych i detalicznych usług telekomunikacyjnych pod dotychczasowymi markami.
Warto przypomnieć, że do końca tego roku Orange ma mieć także ok. 900 stacji LTE. 10 września 2013r., po dwóch latach współpracy mobilnego ramienia Grupy – PTK Centertel z T-Mobile w zakresie wzajemnego korzystania z dostępowych sieci radiowych, strony rozszerzyły współpracę o technologię 4G. PTK Centertel (Orange) podpisała z T-Mobile aneks do umowy o wzajemnym korzystaniu z mobilnych sieci dostępowych (umowa znacząca opisana w raporcie bieżącym nr 86/2011). Spółki będą współpracować przy budowie sieci w technologii 4G w modelu podobnym do obecnej współpracy w obszarze sieci mobilnych.
Strony rozbudują sieci by zwiększyć zasięg usług 4G, a Orange Polska będzie mogła świadczyć usługi 4G korzystając z częstotliwości 1.800 MHz, także z częstotliwości posiadanych przez T-Mobile. Orange Polska będzie korzystać z częstotliwości 4G należących do T-Mobile za wynagrodzeniem płatnym przez 14,5 lat. W przyszłości współpraca może także zostać rozszerzona na inne pasma częstotliwości.
źródło: Orange
Kan
Tak sobie czytam to i mysle… Ok, to PR news ale z drugiej strony to naprawde super ze dwie konkurencyjne firmy sie tak dogadaly i robia wszystko by poprawic jakosc sieci a przy tym optymalizuja swoj CAPEX. To chyba jedna z niewielu inicjatyw na rynku ze wszyscy na tym dobrze wyjda…
Wszyscy poza badziewiastym Playem. Plus ma porządną sieć, Tmobile i Orange też a Play 4G Lte tak samo szybkie jak Hspa+ u innych.
No widzisz, Play kiedy były MTR, miał teoretycznie zarobić na rozbudowę własnej sieci, ale tego nie zrobił, rozbudowywał sobie, ale bazę klientów oferując im na prawdę dobre ceny. Teraz MTR-ów brak, Play oferty ma takie jak inni, a z swoim zasięgiem leży, ale może mówić o sobie jako najszybciej rozwijająca się sieć, która leci na roamingach krajowych. Do tego T-M, Orange i Plus od wielu lat budują sieć, i to teraz pięknie widać. Jak Networks skończy modernizację, wtedy powstaną dwa obozy z mocnym zasięgiem (T-M + Orange i Plus) oraz umierający Play na roamingu.
„Wszyscy poza badziewiastym Playem. Plus ma porządną sieć, Tmobile i Orange też a Play 4G Lte tak samo szybkie jak Hspa+ u innych.” Play wybrał inną drogą i będzie za to płacił zwłaszcza jeśli chodzi o transmisje danych, na którą popyt rośnie już lawinowo, w infrastrukturę trzeba jednak inwestować.
A co to za firma, która będąc infrastrukturalnym operatorem nie inwestuje w sieć w sposób dostateczny? Jak dla mnie chodzi im tylko i wyłącznie o osiągnięcie zysku – nic więcej. Wszelkimi metodami. Asymetria w MTR z założenia (to mówiła przecież ulubienica tłumów szeryf Anna) miała wspomagać budowę infrastruktury, a co Play zrobiło z kasą? No niektórym się to podobało – dotowali swoje usługi 😉
u mnie w Poznaniu i okolicach rzeczywiście pojawił się zasięg 3g tam gdzie nawet czasem i EDGE nie łapał dobrze, tyle tylko że od ponad miesiąca mam problem ze zrywaniem połączeń, szczególnie własnie na 3G. Ma ktoś podobne problemy? Bo nie jestem pewien czy to wina sieci , telefonu, albo karty sim
U mnie to samo, od maja uruchomili 3G w październiku pierwsze problemy bo zrywało co kilka sekund (przez całe 2tygodnie). Reklamacje które składałem nic nie dawały. Ale potem wróciło wszystko do normy aż do zeszłego tygodnia kiedy znów zaczęło zrywać co kilka sekund, nie da się z tego neta wcale korzystać… Najlepsze jest tłumaczenie orange: „w państwa okolicy nie świadczymy usług 3G” to ciekawe skąd mam 93% zasięgu 3G (3,5G) na modemie… wg. mapki UKE mają w mojej miejscowości pozwolenie a nadajnik widzę z okna, w linii prostej max 200m no i długo działał net bez problemu…
Ja to już nie wiem komu tu wierzyć. Mieszkałem przez jakis czas pod miastem i mimo, że mialem pełen zasięg 3G to predkosc byla tragiczna. Jakis kilometr dalej i juz bylo lepiej.
Ja nie bardzo rozumiem co to jest ten cały projekt NetWorks! Oni budują nowe stacje, czy modernizują istniejące, należące do obu operatorów „spółkujących” w tym projekcie?
Z powyższego opisu faktycznie trudno cokolwiek wywnioskować, ale z innych źródeł wiem, że sieć Networks!, ktora zastępuje sieci obu współpracujących operatoró, budowana jest w modelu MoCN (Multi Operator Core Network). W najprostrzych słowach można opisać jako każda stacja bazowa jest użytkowana przez kilku operatorów, ale sieć dosyłowa (backhoul) oraz emitowane częstotliwości są od siebie wirtualnie oddzielone a sieci szkieletowe (core network) fizycznie. Najbliższą analogią jest wirtualizacja kilku serwerów/stacji roboczych na jednym urządzeniu z podłączonymi dwoma monitorami i klawiaturami, ale to też nie do końca identyczna sytuacja, gdyż stacja bazowa zazwyczaj składa się z większej ilości elementów i teoretycznie jest nieco łatwiej rozgraniczyć, które z nich do kogą należą. Przykładowo karta obsługująca 10 kanałów GSM jest orange a ta obsługująca 15 kanałów to T-Mobile. Tyle, że kosztowo bardziej optymalne jest zakupienie jednej karty (modułu) obsługującego 25 kanałów GSM, ale dla 10 kanałów nadawanie identyfikatora Orange a dla 15 T-Mobile a na koniec kierowanie transmisji odbywających sie w tych torach radiowych do odpowiednich sieci szkieletowych każdego operatora, początkowo przez wspólny dosył (ala VLAN). Z tego względu nie mam pojęcia jak mogą mówić o rozdzieleniu sprzętu, skoro jest go trudniej rozdzielić niż bliźniaki syjamskie :).
No nie o to mi chodziło… To oczywiste, że chodzi o to, żeby stacja (wieża) nie podtrzymywała anten tylko jednego operatora (z tymi wszystkimi dodatkami). Mi chodzi o to, czy ta spółka buduje fizycznie nowe stacje w nowych lokalizacjach, czy wykorzystuje istniejące obu operatorów, „dokładając” urządzenia sieciowe drugiego? A co w sytuacji gdy stacje (wieże potężne Ery i Orange stoją na tej samej działce w odległości 50 m od siebie? Czy może spółka „przejmuje” urządzenia sieciowe w danej lokalizacji np. Orange i nie wiem – na zasadzie roamingu świadczy usługę dostępu z tej lokalizacji Erze? Naprawdę nie kumam kompletnie zasad działania NetWorks! 😉
@wlo. Niestety błędnie zinterpretowałem twoje słowa o modernizacji, gdyż spółka Networks wymienia aktualne wyposażenie stacji bazowej na całkiem nowy sprzęt. Ale jeżeli pytasz czy tworzą nowe stacje bazowe w lokalizacjach, w których wcześniej żadna z tych sieci nie miała swojego sprzętu to z tego co wiem jak na razie nie. Wynika to z prostego faktu, który wiąże się z tym, że spółka Networks nie jest właścicielem danych lokalizacji a jedynie wykonuje prace na zlecenie Orange oraz T-Mobile na ich własnych masztach. Póki te firmy nie stworzą nowych lokalizacji Networks! nie ma nic do tego. A ponieważ aktualnie priorytetem jest jak najszybsza wymiana wszystkich stacji obu operatorów to na razie nikt o tym nie myśli, chyba że gdzieś w drodze wyjątku Orange lub T-Mobile dostawili nowy maszt ze względu na zaistniałą potrzebę przykładowo pokrycia białych plam, ale zdaje się ten wymóg UKE już się w 2012 roku zakończył. Co będzie dalej to czas pokaże.
No to w takim razie nikt mi nie wmówi, ze NetWorks! zwiększa zasięg sieci 😉 Może polepszyć zasięg w niektórych lokalizacjach konkretnego operatora, gdzie wcześniej „anten” nie miał, ale jako sieć (?) na pewno nie. Inna rzecz, że wynika z tego co mówisz, że to w zasadzie jest firma na zlecenie modernizująca stacje tylko? Bo co wspólnego dla obu sieci niby robią? No chyba nic, oprócz montażu na wspólnych lokalizacjach?
Zgodnie z raportem bieżącym d. Komisji Nadzoru Finansowego nr 86 z 2011 roku mamy do czynienia z umową RAN w której operatorzy będą nadawali sygnał radiowy na rzecz drugiej strony, odpłatnie w celu obsługi ruchu drugiej ze stron. Umowa umożliwiać będzie także współkorzystanie z posiadanych częstotliwości. Wszelkie inne teksty, pochodzenia marketingowego, ubrane w ładne słówka, nie zmienią faktu o jakim mowa w umowie.
P.s. W dobie szalejącego (mimo zapewnień frakcji rządzącej, że jest on pod kontrolą) kryzysu żadna firma nie inwestuje bezmyślnie, lecz szuka wszelkimi możliwymi sposobami jak największych oszczędności. Przypomina mi to bełkot jednej z tanich linii lotniczych, mówiący o ofercie miejsc stojących w ich samolotach, która ma na celu zmniejszenie liczby przypadków zatorów żylnych kończyn dolnych ich klientów, spowodowanych zgiętymi nogami w kolanach. :lol :lol :lol
Chwała im za to. Dzięki nim mam w końcu szybki internet na mojej wiosce
W Trójmieście zrywa na 3G bardzo często, szczególnie w lokalizacjach o potencjalnie dużym obciążeniu. Co prawa rzekomo trwa modernizacja i optymalizacja, jednak w/g harmonogramu powinna już być w Gdańsku ukończona a trwać w Gdyni i Sopocie podczas gdy w gdańsku nadal jest kiszka w aspekcie przerywania połączeń i niemożności ich nawiązania czasem. Mam telefon e TM i Orange i co ciekawe wOrange ten problemy rzadziej występują. Odnoszę też wrażenie, że Orangutan wyłączył sieć 3G gdzieniegdzie – tam gdzie trwają prace -, aby ludzie z przymusu korzystali z 2G, z którą to nie ma tych problemów, a po robocie włączą 3G z powrotem. Do Was pytanie. Czy macie problem ze zrywaniem połączeń w TM 3G długo po modernizacji? Rozmawiałem z działem technicznym TM i sami wyrazili ostrożność i wątpliwość co do spodziewanej jakości działania nowej infrastruktury na Huaweiu więc jestem pełen obaw. Póki co nie wygląda to za dobrze, ale może wymaga dłuższej optymalizacji.
Orange chyba coś kręci,tyle miast nie ma modernizacji i łącznie mają ich 2 tyś ?? coś mi się wydaje że T tak nie ściemnia jak Orange…jak zasięg u mnie się pogorszy to niestety ale będę musiał wrócić do Plusa bo już jest po wszystkim i jest ok
Kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Prędzej czy później ale zawsze. Liczby niestety dla Orange i TM nie mogą kłamać.
z tego co klienci piszą to tam gdzie był idealny zasięg jest teraz gorszy i na odwrót hehe pogorszyli zasięg tym co mieli go a teraz nie mają jeśli tak jest na prawdę to uokik powinien się tym zainteresować,mało kto jest zadowolony a więcej niezadowolonych i mam problem co mnie zastanie po modernizacji hehe
To bardzo prosty syndrom „za krótkiej kołderki” – naciągniesz ją na nos bo ci zmarzł,to zaczną ci marznąć stopy. Zakryjesz zmarznięte stopy – zmarznie ci nos. Redukcja liczby stacji bazowych, o której mówią sami operatorzy w kontekście NetWorks!, nie może wpłynąć pozytywnie na jakość. Gdyby tak było, to pierwszy Play zlikwidowałby wszystkie posiadane stacje bazowe i miał najlepsza możliwą jakość. Zmuszeni do oszczędności obaj operatorzy podpisali umowę, a ich marketingowcy biorą niesamowite pieniądze za umiejętność wmawiania 30mln ludzi, że [b]MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ[/b] i, że to dla dobra klienta tak się dzieje. Fenomenalna sprawa ale to zawsze większość miesza mniejszości we łbach.
ja tylko czekam jak T spartaczy zasięg u mnie i wypierniczam od nich
I prawidłowo. I idź do Plusa. Ten tak nie spierniczy roboty.
zobaczymy co będzie ale myślałem o plusie…chociaż Plus ma kiepską ofertę na kartę chyba że coś się zmieni