4 kwietnia 2014 r., Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej ogłosił rozpoczęcie konsultacji aukcji na rezerwację częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 GHz. Na obecnych warunkach aukcja LTE nie zakończy się sukcesem – mówi w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile Polska.
– Przy obecnych warunkach ktoś może podbijać cenę, żeby przelicytować wszystkich, a potem się wycofać. Można też w nieskończoność odwoływać się, kierować skargi do sądów etc. Wtedy aukcja będzie zablokowana. Dzisiaj każdy może zmontować jakikolwiek wehikuł – podmiot, który wpłaci kilka milionów złotych wadium i będzie licytować bez końca – komentuje, ogłoszenie przez UKE drugiej tury konsultacji Prezes T-Mobile Polska.
Ogłoszenie drugiej tury konsultacji wynika z faktu, że, po zapoznaniu się ze stanowiskami przekazanymi po pierwszej rundzie konsultacji, Prezes UKE, w dialogu z rynkiem, zdecydował o wprowadzeniu niektórych postulowanych zmian. Wprowadzenie tych zmian w myśl prawa wymaga ponownego skonsultowania dokumentacji aukcyjnej.
Generalną intencją wprowadzonych zmian jest takie stworzenie ram aukcji, aby kształt rynku sprzyjał i skłaniał operatorów do współpracy z wykorzystaniem uzyskanych w aukcji częstotliwości. Współpraca taka nie może jednak doprowadzić do zaburzenia konkurencji na rynku i musi odbywać się w określonych warunkach regulacyjnych. Zdaniem Miroslava Rakowskiego, aby aukcja zakończyła się powodzeniem należy wyeliminować licytowanie częstotliwości przez fikcyjne podmioty oraz przywrócić możliwość współdzielenia pasma.
Inaczej powtórzy się sytuacja podobnej aukcji organizowanej w Czechach, która u naszych południowych sąsiadów nie zakończyła się sukcesem. – Cena bloku częstotliwości osiągnęła poziom 20 mld koron, po kilku miesiącach aukcja została przerwana i wszystko trzeba było powtarzać. Po zmianie warunków częstotliwości sprzedano za normalną cenę – przestrzega Miroslav Rakowski.
Tamtejszy regulator uznał, że zaoferowane kwoty były zbyt wysokie, aby zwycięzcy operatorzy byli w stanie po takiej aukcji mogli zaproponować konsumentom konkurencyjne ceny.
Zgodnie z konsultowanymi dokumentami przedmiotem aukcji będzie 19 rezerwacji częstotliwości, w tym:
- 5 rezerwacji częstotliwości, każda po 10 MHz, z pasma 800 MHz oraz
- 14 rezerwacji częstotliwości, każda po 10 MHz, z pasma 2,6 GHz.
Jako pasmo 800 MHz należy rozumieć częstotliwości z zakresu 791-816 MHz oraz 832-857 MHz, natomiast pasmo 2,6 GHz to zakres 2500-2570 MHz oraz 2620-2690 MHz.
Oferowane zasoby częstotliwości są przeznaczone do świadczenia usług telekomunikacyjnych w służbie radiokomunikacyjnej ruchomej lub stałej na obszarze całej Polski. Zwycięzcy aukcji będą uprawnieni do wykorzystywania częstotliwości przez okres 15 lat od dnia doręczenia decyzji Prezesa UKE w sprawie rezerwacji tych częstotliwości.
Projekt konsultowanej dokumentacji aukcyjnej przewiduje, że każdy z podmiotów biorących udział w aukcji (przy uwzględnieniu zapisów dotyczących grupy kapitałowej wskazanych w dokumentacji aukcyjnej), będzie mógł w wyniku jej przeprowadzenia uzyskać:
- maksymalnie dwie rezerwacje częstotliwości z pasma 800 MHz (co stanowi łącznie 20 MHz widma z pasma 800 MHz),
- maksymalnie cztery rezerwacje częstotliwości z pasma 2,6 GHz (co stanowi łącznie 40 MHz widma z pasma 2,6 GHz).
Podmioty zainteresowane wyrażeniem swojego stanowiska do projektów dokumentów, stanowiących przedmiot niniejszego postępowania konsultacyjnego, są proszone o składanie stanowisk w przedmiotowej sprawie, w terminie 30 dni od niniejszej publikacji, tj. do 5 maja 2014 r.
źródło: Rakowski: Częstotliwość w nieskończoność
Kan
Hmmm pewnie odpowiednio wysokie zabezpieczenie finansowe przy składaniu ofert powinno wystarczyć, jeśli takiego mechanizmu nie ma to faktycznie duzy błąd i kilka miesięcy w plecy.
To w końcu będzie licytacja czy przetarg? Bo już się nieco pogubiłem… Jeśli wyjdzie licytacja to fakt, fikcyjni mogą przedłużać w opór.
Jak nie przepadam za tym gościem tak teraz uważam, że może mieć sporo racji. Nie wiem też czy zabezpieczenie mechanizmem finansowym coś da bo jak obliczyć kwotę wartą utopienia by konkurencji popsuć szyki?
Pewnie musiałoby być coś w stylu 50% zabezpieczenia przy składaniu oferty,pytanie tylko czy coś takiego w ogóle jest dopuszczalne.