Co by było, gdyby ludzie nie musieli zapamiętywać żadnych haseł, ponieważ sami byliby hasłem? O ile wygodniejsze byłoby nasze życie, gdyby nikt nie musiał nosić kluczy? Odpowiedzi na te pytania szukają naukowcy z Intel Labs w ramach projektu „Życie bez kluczy”.
Wyobraźmy sobie, że wracamy do domu, a drzwi „rozpoznają” nas i wpuszczają do środka. Wyobraźmy sobie samochód, który dostrzega zbliżającego się właściciela, otwiera drzwi i uruchamia silnik. Niedługo ta wizja przyszłości może stać się rzeczywistością. Podczas jubileuszowej, 10. konferencji „Research at Intel” badacze z Intel Labs zaprezentowali swoją wizję ulepszonego życia w społeczeństwie pozbawionym kluczy.
Przystępując do prac nad projektem „Życie bez kluczy” badacze z Intel Labs postawili sobie następujące pytania:
- Czy jako użytkownicy jesteśmy gotowi zastąpić klucze do domu czy kluczyki do samochodu innymi, wygodniejszymi rozwiązaniami?
- Jakie są oczekiwania użytkowników wobec takich rozwiązań?
Wg naukowców najwygodniejszym, najbardziej intuicyjnym rozwiązaniem, które mogłoby zastąpić tradycyjne klucze, jest powierzenie ich funkcji… samym użytkownikom. Intel Labs rozpoczął więc prace nad odpowiednim systemem, który być może za kilka lat sprawi, że już nigdy nie będziemy musieli szukać kluczy zawieruszonych gdzieś w plecaku czy torbie ani wzywać ślusarza, bo zgubiliśmy klucze i nie możemy dostać się do mieszkania.
Podstawę systemu opracowanego przez Intela stanowi zestaw wielu współpracujących ze sobą czujników zainstalowanych w domu czy w samochodzie i wzajemnie wymieniających się informacjami, np. o tym, że właściciel wyszedł z domu i zmierza w stronę garażu, w związku z czym samochód może już otwierać drzwi i uruchamiać silnik. Dom i jego otoczenie oplecione są siatką czujników, wspomaganych specjalnymi kamerami połączonymi z systemem komputerowym, rozpoznającym twarz właściciela domu i innych osób uprawnionych do wejścia.
Ponadto, system będzie oferował dodatkowe możliwości, jak np. skanowanie paczki dostarczonej przez kuriera. Informacje o zawartości paczki przesyłane są do właściciela, który następnie decyduje czy chce tę paczkę odebrać.
Aby jednak system został wcielony w życie i zastąpił fizyczne klucze, musi być bezpieczny. Intel Labs pracują więc także nad systemem zabezpieczającym dane uwierzytelniające, zbierane przez czujniki, tak, aby nie było możliwości ich przechwycenia przez nieuprawnione osoby. Dane te będą szyfrowane i w takiej postaci przesyłane do komputera, który następnie będzie je analizował, otwierając drzwi wejściowe tylko osobom uprawnionym. Oczywiście system komputerowy będzie złożony z odpowiednio wydajnych podzespołów, aby analiza ta odbywała się błyskawicznie.
źródło: Intel
Kan
Robią z nas kaleków . 🙂 Widziałem takie coś w filmach scifi gdzie kod kreskowy był skanowany . Najlepsze będzie wtedy gdy my podchodzimy do auta i odpala się silnik sezam się otwiera i ktoś nam wskakuje i go zawija sprzed nosa. 🙂
bez przesadyzmu w końcu już teraz są zabezpieczenia antywłamaniowe ze autko odjedzie kawałek i gaśnie.
faktycznie, przesadzają już z tym rozleniwianiem człowieka. to już jest lekka przesada żeby nie chcieć nosić nawet kluczy, mimo, że i tak już wiele rzeczy robią za nas maszyny.
wszystko brzmi pięknie, ale… rośnie uzależnienie od prądu. Wszelkie elektroniczne cacka bez źródła zasilania są tylko złomem.
Jak się to ma do stałego dążenia do minimalizacji emisji CO2, w imię ekologii? Nikt mi nie wmówi, że więcej urządzeń (choć energooszczędnych) to mniejsze zużycie energii