moja zona tak pracuje, musiala miec odpowiednie miejsce pracy w domu, podobnie jak w biurze, oswietlenie, biuro, komputer, oprogramowanie, itp. bo PIP moze zrobic kontrolę warunków pracy. Pracodawca rozlicza ja oczywiscie nie z godzin pracy, tylko z efektow, dostaje odpowiednie wynagrodzenie za każde zlecenie. Nie wiem, czy teraz chcialaby wrocic do pracy w biurze od 8.00-16.00. Teraz wyjazd na 3 dni, juz od piatku to nie problem, zawsze mozna odrobic wieczorami albo w następny weekend. Jesli ktos ma mozliwosc polecam, na poczatek najlepiej namowic pracodawce, zeby czesc pracy dał do zrobienia w domu.