Cześć ludzie, historia trochę śmieszna, bo trafiłem tu przez byłą dziewczynę, która chwaliła się wygraną. Z czystej zazdrości wszedłem poczytać i po drodze trafiłem na spinbetter. Zainteresowało mnie to, że wszystko jest opisane bez słodzenia. Kilka rund później zapomniałem o byłej, bo liczyły się tylko spiny i emocje. Trochę brudu, trochę szczęścia, dokładnie to, czego szukałem w Polsce.