Gość
5 lipca 2016 o 19:38
Liczba postów: 138397
„Nowy churn” kluczem do sukcesu – ale oczywiście dla firmy, nie dla nas. Jego jeszcze ciepła definicja jest tak dopieszczona, ze w sumie nie ma sensu sprzedawać nowych aktywacji. Do księgi rekordów głupoty powinien przejść pkt z adresem korespondencyjnym, bo o rozpiętości dat przed / po to juz nawet nie wspominam. Podsumowując, „nowy (de)motywator (anty)prowizyjny” to straszny smród. Ps. Ja już podjąłem decyzje, a wy?