Miałem fbox2 i fbox3. O ile dwójka pomimo przyprawiającego do szału pilota w którym non stop uaktywniał się tryb myszy była całkiem dobrym boxem z koślawym launcherem to z trójką pożegnałem się bez żalu. Wady? Fatalny pilot /miałem wersję TV/ na IR który uniemożliwił schowanie za plecy komody stojącej pod tv bo trzeba było celować pilotem. Głowica dvbt szukała, gubiła, szukała, gubiła.. Gwoli sprawiedliwości menu poprawione było ok, łykał wszystkie kontenery video a szukałem z premedytacją takiego który przyprawił by go o czkawkę i nie znalazłem /w 4k się nie bawiłem bo nie mam takiego tv/ no i dla mnie największa zaleta to możliwość bootownia bezpośrednio do kodiego. I to zanim włączyłem tv i amplituner. Gdybym przypadkiem na wyprzedaży w komputroniku nie trafił na mele a1000g za 140zł z którego jestem mega zadowolony /możliwość wpięcia 2,5″ sata bezpośrednio w toto – bezcenna!/ i jestem w stanie przeżyć kafelki w obcym języku w launcherze to zamienił bym fbox3tv na nie tv i żył długo i szczęśliwie 🙂
Odpowiedz na:2018-01-23T20:56:09+01:00