Gdyby na przykład Hiszpanie zrobili reklamę obrażającą Niemców, to Niemcy zaczęliby masowo odwoływać tam urlopy. Założymy się? A Polacy powiedzą „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało” albo „to deszcz, nikt na nas nie pluje”. Skoro sami siebie nie szanujemy, to kto ma nas szanwować?