Ja przeszedłem z Play do NJU i póki co jestem zadowolony. Dzwonię dużo ale też dużo rozmów odbieram (Orange na tym też zarabia) i nikt się na razie nie czepia 😉 A co do zmian w ofercie Play to ich posunięcie mnie nie dziwi. Znam kogoś dużo jeżdżącego po Europie i jak mu powiedziałem o zmianach w Play polegających na wprowadzeniu limitu 1000 minut na całą umowę na połączenia przychodzące to mnie wyśmiał. Powiedział, że on we wcześniejszej wersji (prawdziwego no-limit) przyjmował ok. 1000 min. ale w miesiącu. Wprowadzając tę ofertę Play chyba nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, a że Polak zaradny to kto żyw (przynajmniej z tych dużo jeżdżących po Europie albo przebywających na stałe poza Polską) rzucił się na tę ofertę. Teraz więc Play próbuje ograniczać straty – szkoda, że nie poprzez zmianę umów z partnerami roamingowymi bo są już ponoć oferty np. w Niemczech gdzie w standardzie nie ma już opłat za odbieranie połączeń w roamingu. Niedługo na mocy prawa UE operatorzy będą zmuszeni do rezygnacji z opłat za połączenia odbierane na terenie Europy więc wystarczy poczekać…
Odpowiedz na:2018-01-28T20:54:30+01:00