Ostatnio zmieniłem swojego smartfona w mini tablet z Areo2. Mimo obecnych kłopotów z logowaniem do tej sieci daje mi to podstawową możliwość dostępu do neta, a pozbywam się niepewności co do podsłuchiwania rozmów. Do rozmów i sms-ów używam wysłużonego sony ericssona. Choć stare przysłowie mówi dla chcącego nic trudnego, to wolę dalej używać starego fona bez dostępu do internetu. Unikam też uczestnictwa w bajce o nagim królu, co tak dzisiaj wielu lubi robić logując się do różnych portali społecznościowych i dając tym samym uciechę różnym ludziom przez dostęp do wielu tzw. „miękkich” wiadomości. Ostatnie ujawnione afery z podsłuchami i inwigilacją na wielką skalę, szczególnie ludzi związanych ze światem polityki są tego smutnym dowodem.
Dziś w TVN24 wystąpił redaktor z niebezpiecznika.pl pokazując niebezpieczeństwa współczesnych zabaw z nowoczesnymi systemami telefonicznymi. Dlatego dopóki będzie działać mój stareńki telefon, to pozostanę przy nim, mimo zachęt do kupna nowego smartfona i używania go w naiwny sposób do pozornie bezpiecznych zabaw.
Odpowiedz na:2018-01-28T20:02:14+01:00