Jesteśmy najemnikami – wynajętymi po to by robili swoje.
Przychodzimy wszyscy do pracy po pieniądze, dostajemy je za wykonywanie zadań.
Czas konsultantów skończył się. Z nasyceniem rynku, przyszedł czas sprzedawców. Sprzedawcy nie zarabiają inaczej jak sprzedażą. Skoro główne zadanie to sprzedaż, to jego waga jest najwyższa.
Skuteczna i efektywna sprzedaż nie wyklucza uczciwości, szacunku i godności, nie daj się zwieść tym, co twierdzą inaczej.
Jednocześnie wszelkie rozkazy winny być wykonane z wystarczającą dbałością, stosownie do wagi – zarabiaj i nie zwracaj na siebie niczyjej uwagi.
Przyjmij do wiadomości, że teren i zadania na których operujemy, co za tym idzie perspektywa, różnią się od tego co jest w Centrali. Nie zrozumiemy ich tak jak oni nie zrozumieją nas, operujemy innymi pojęciami ale cel mamy wspólny.
Jeśli cenisz swoją indywidualność, i wyjątkowość, dobrze! Zachowaj ją na po pracy, niech będzie źródłem Twojego zdrowia i satysfakcji. Tutaj jesteś jednak tylko wierszem danych w excelu, rekordem pozbawionym formuły, którego wycięcie zmienia rezultat o tysięczną część (bo tyle nas mniej więcej jest)
Jeśli potrzebujesz czułości i przytulenia to nie będzie to pracodawca. Szukaj bliskiej osoby lub opłać tych którym za to się płaci.
Jesteśmy w sytuacji gdy kontrakt mogą zerwać obie strony – jeśli znajdziesz kogoś, kto zapłaci Ci więcej, nie powinieneś mieć skrupułów – w świecie liczb są tylko wnioski i decyzje.
Nie pluj na tego, który Ci płaci, skoroś się u niego najął.
Nie trać czasu na narzekanie, jeśli nie masz planu, który doprowadzi do zmiany sytuacji. Bądź uczciwy wobec siebie – to najpierw, po tym wobec innych , nie zginiesz.
Trzymaj się Zespołu, mamy wynik do dowiezienia.