Ja zielonego pojęcia o tych transakcjach nie mam, więc nie mam co się wypowiadać… Jedno jest pewne, osoba zarządzająca całym tym interesem widać, że dąży do umocnienia tych dwóch biznesów – długoterminowo, co mnie cieszy akurat. Zawsze taki ktoś inaczej patrzy na swoje gospodarstwo niż ktoś kto kupuje w krótkoterminowej perspektywie, tylko dla korzystnego spieniężenia.