Neostrada powinna zadziałać z kontr reklamą, podkreślającą brak limitów. Nie mam nic przeciwko konkurencji ale cała ta trupa Solorza, razem z polszmatą, bryluje w takich zagrywkach. Wychwala swoje (nic dziwnego) ale zawsze musi przy tym posłużyć się jakimś tłem, w postaci odniesienia do konkurencji. No ale widocznie produkty konkurencji są tak dobre, że zagrażają trupie Solorza i trzeba się do nich odnosić przy każdym pierdnięciu 🙂