Start Forum Odpowiedz na:

LesH
Uczestnik
Liczba postów: 3876

Ukryty trick ofert opów na roaming polega na zmianie rozliczania z 1-sekundowego na 1-minutowe. Cwaniaki, bo wówczas ta ich nieco niższa cena ofertowa za minutę traci sens. Oto przykład sieci sklepów: jabłka kupujemy wszędzie na wagę i można sobie nawet zważyć tylko jedno małe, ok 100-gramowe (0,1 kg), tak na smaczek. Załóżmy, iż Unia stwierdziła, iż te owoce są podstawową potrzebą żywieniową człowieka ze względu na zawarte witaminy, w związku z tym nakazała sieciom sklepów w UE obniżenie ich ceny za 1 kg do 41 groszy za małe (jak za 1 minutę rozmowy odbieranej-przychodzącej w roamingu) oraz do 1,45 zł/kg za jabłka duże, dorodne (jak za 1 minutę rozmowy inicjowanej-wychodzącej w roamingu). Handlowcy chcąc-niechcąc muszą sprzedawać w tych cenach, więc jeśli ktoś sobie kupi 1 małe jabłko ważące 0,1 kg to zapłaci tylko 4 grosze! Ale oto pewna handlowa sieć wprowadza ofertę: jabłka małe i duże TAŃSZE niż Unia nakazała, bo tylko po 39 gr/kg przez miesiąc, ale by tą cenę mieć, musisz kliencie zabulić co miesiąc prawie 25 zeta. Oferent nic przy tym nie mówi o istotnej zmianie na niekorzyść klientów, a mianowicie: oprócz kosztownej comiesięcznej wejściówki nie kupisz już więcej jednego jabłka za 4 grosze, bo PŁACISZ za każdy rozpoczęty CAŁY KILOGRAM jabłek, choćbyś włożył na wagę tylko 1 owoc! W ten sposób ci oszczędni, którzy bez tej 'oferty’ kupowalibu nadal po jednym jabłku, płacąc 4 grosze za sztukę, teraz zapłacą po 39 groszy za każdy rozpoczęty kilogram, początkowy każdy kolejny. Czaicie tricka? Zmianę na liczenie za całe kilogramy dyskretnie przemilczają. Może się głupi, mało dociekliwy klient tego szczegółu nie dopatrzy, a o comiesięcznej wejściówce po 25 zł (za ofertę na 30 dni) zapomni?… 😀