Kiedy w 2009 – 2010 w Toyotach zablokował sie gaz to nie ukrywali tego, bo rynek wszystko zweryfikuje. Nie chowali głowy w piasek, przyznali się i wymieniali uszkodzone i zagrożone układy. Klienci ograniczyli popyt a inni producenci rzucili się na nich jak psy. Apple za uszkodzony telefon, rzuci nowego AjFona, AjPada i patyka dolarów i większości klientom wystarczy to by zamknąć usta. Jabłuszko uwielbia sprawy sądowe, więc jeżeli jakiś redaktor by pisał coś i mylił pojęcia Japko = SyfFon, to Apple by go zniszczyło. Tylko ich klienci bronią tej firmy tak zażarcie, klienci innych firm podjęliby refleksję czy ich sprzęt jest bezpieczny.