„kulki mogą być wykorzystywane wielokrotnie” – nie sądzę, patrząc na cieniutką warstewkę ceramiki pod metalem. W ogniu pożaru stodoły temperatury potrafią się zbliżyć do 1000°C i wyżej, ale niech będzie tylko 500-700°, jak w płomyku zapałki, to ileż czasu trzeba, by tą ceramiczną skorupkę przegrzać do cna? A po ugaszeniu pożaru strażacy będą grzebać w pogorzelisku za kulkami jak harcerze w popiele ogniska za pieczonymi ziemniakami, który nie spalony i da się zjeść… ;D