Telefon nabyłem dwa tygodnie temu za 446 zł w mix
Bateria : naładowaną na 2 kreski. Po dość intensywnej zabawie w poznawanie nowej zabawki wystarczyła na 5 dni. Nie czekałem aż padnie, po zasygnalizowaniu że się wyczerpuje podłączyłem ładowarkę na całą noc. Od tamtej pory minęło 8 dni i na wyświetlaczu połowa naładowania. Faktem jest,że bawię się już mniej a po prostu normalnie go użytkuję.Przypuszczam,że przy zwykłej eksploatacji ( kilkanaście sms i rozmów dziennie )bateria powinna wytrzymać 10-14 dni
Gabaryty: telefon jest duży, masywny i dość ciężki. Ma urodę cegły i sprawia wrażenie, że można wbijać nim gwoździe. Nie nadaje się raczej do damskiej torebki czy drobnej kobiecej dłoni.Znaczna grubość powoduje, że źle się go nosi w kieszeni opiętych dżinsów i szybko się tego oduczyłem
Obudowa: wykonana z czarnego uretanu o strukturze satyny, dzięki czemu pozwala na pewny chwyt. Oba boczki posiadają nakładki z materiału przypominającego w dotyku twardy kauczuk, co wzmacnia konstrukcję i poprawia ergonomię. W górnej części bardzo masywne i solidnie wyglądające ucho pozwalające zapiąć nawet wielki karabińczyk ze smyczą. Zapięcie takiego zestawu sprawia nieco kłopotów przy rozmowie i uchwyt lepiej sprawdziłby się u dołu obudowy. Doskonale zabezpieczona kamerka (solidna, gruba szybka z plastiku) wtyk na słuchawki-ładowarkę (wodoszczelna gruba klapka na lince) i głośnik tylny (gruba kratka). Całość sprawia wrażenie bardzo starannie zmontowanej. Nic nie piszczy, nie skrzypi, nie ma niczego co mogłoby się urwać lub odłamać. Gruba klapka baterii posiada zamknięcie w postaci grubej śruby, którą najlepiej odkręca się 50-groszówką. Od strony baterii labiryntowa uszczelka pozwalająca mieć nadzieję na realną wodoodporność (nie testowałem)
Klawiatura: wykonana z jednego kawałka tworzywa podzielonego na klawisze co całkowicie zabezpiecza ją przed kurzem i wilgocią. Klawisze duże i wygodne, dobrze separowane pozwalają operować nawet w rękawiczce. Są chropowate i nie ślizgają się.Wymagają sporego nacisku i każde udane przyciśnięcie kwitują kliknięciem przypominającym miażdżenie wszy. Wygodny przycisk nawigacyjny.
Ekran: dostatecznej wielkości (ciężko przyzwyczaić się po przesiadce z 3,5 calowego smartfona) wymaga odpowiedniego ustawienia w stosunku do wzroku bo nawet niewielkie jego przechylenie skutkuje drastycznym spadkiem widoczności ale poza tym całkiem funkcjonalny. Wyjątkowo gruba i wyglądająca na twardą i szczelną „szybka”. Jasność daje się regulować w takim stopniu że jest czytelna nawet w słoneczny dzień
Funkcje: nie ma sensu wymieniać ich wszystkich. Nawigacja jest raczej gadżetem bo przy tej wielkości ekranu i przy konieczności wsparcia przez internet wychodzi słabo i dość drogo. Bardzo mocna i wydajna latarka która niestety potrafi włączyć się w ciasnej kieszeni mimo uruchomionej blokady samego telefonu (blokada jej nie dotyczy) Z ciekawszych zabawek – kompas który naprawdę działa i krokomierz precyzyjnie liczący kroki, kalorie, dystans w km, milach czy co tam sobie ustawimy. Większość gier – prymitywnych demo wywaliłem, żeby nie zajmowały pamięci. Dość dziwaczny kalkulator. Reszta jak w większości fonów z Javą.
Obsługa: łatwa, nie wymagająca sięgania do instrukcji, po kilkunastu minutach przeglądania menu wszystko daje się ustawić zgodnie z preferencjami. Prosty blokowy system ikon na ekranie przypominający starsze nokie, niezbyt rozbudowane drzewo menu.
Kamerka: w sam raz do zrobienia okolicznościowej fotki na mms – jakości canona nie należy oczekiwać
multimedia: mp3 gra zaskakująco fajnie i to zarówno przez mocny głośnik jak i słuchawki, po zastosowaniu przejściówki i użyciu słuchawek Koss Porta Pro mamy prawdziwą frajdę. Radio z RSD szybko łapie nawet dość słabe lokalne stacje – oczywiście wymaga podłączenia słuchawek – anteny
SMS – trzeba się trochę napracować – ciężko chodzą duże klawisze (może dlatego, że aparat jest nowy)ale samo pisanie jest ok. Słownik zawiera duży zasób słów i szybko podpowiada właściwe,Łatwo uczy się nowych
Podsumowanie: miłośnicy gażetów i szpanerzy nie powinni go kupować. Nie da się nim zaimponować w towarzystwie, jest duży, ciężki, dość brzydki i wygląda prymitywnie – jak komórki sprzed 10 lat. Jest za to niesamowicie solidny i wygląda tak, jakby miał przetrwać koniec świata. Podczas prób terenowych wykonałem nim kilka rzutów na odległość (starałem się nie walić o beton), wykąpałem go w kałuży i utytłałem w śniegu. Potem umyłem go za pomocą szczoteczki do rąk i mydła w płynie. Nadal wygląda jak nowy. Zaczynam wierzyć, że można się z nim kąpać. Zamierzam to sprawdzić przy najbliższej okazji.
Polecam go dla: ludzi uprawiających wszelkiego rodzaju sporty – szczególnie ekstremalne,wszystkim którzy spędzają dużo czasu na wolnym powietrzu, kierowcom, budowlańcom, mechanikom, wszystkim którzy brudzą ręce i w ogóle wszystkim tym którzy nie lubią drżeć o swój telefon i co chwila przecierać go irchową szmatką. W mojej ocenie na chwilę obecną to najsolidniejsza (pomijając te ekstremalne sonimy) masowo produkowana konstrukcja na świecie. Samsung wykonał tu kawał dobrej roboty