Firma Rapoo od wielu lat dostarcza różnego rodzaju akcesoria komputerowe. W tym teście przyjrzymy się najnowszej, ergonomicznej myszy: MT760L i sprawdzimy, czy wydanie blisko 200 zł na mysz komputerową jest uzasadnionym zakupem.
Mysz dostępna jest w kolorach: jasno-szarym, ciemno-szarym i różowym. Z uwagi na specyficzną konstrukcję, MT760L przeznaczona jest przede wszystkim dla osób praworęcznych.
Parametry techniczne są następujące:
- Łączność w kilku trybach: 2,4 GHz, Bluetooth 4.0, Bluetooth 5.0
- Sensor do 4000 DPI HD
- 6 przycisków myszy oraz 2 kółka przewijania – na górze i na boku
- Przycisk przełącznika Bluetooth/2,4 GHz
- Akumulator litowy (800 mAh)
- Przycisk włączania zasilania
Osobiście od wielu lat korzystam z myszki Logitech MX Master 3s. Przesiadka na MT760L nie wiązała się jednak z koniecznością zmiany moich przyzwyczajeń, ponieważ budowa myszy jest bardzo podobna. Układ przycisków jest niemal identyczny, natomiast mysz Rapoo jest znacznie lżejsza od Logitecha co może okazać się przydatne w grach.
Budowa
Koło do scrollowania ekranu umieszczone na środku stawia lekki opór i w trakcie obracania jest słyszalne. Po lewej stronie myszy znajdziemy drugiego scrolla, którego używamy przy pomocy kciuka. Służy on zwykle do przewijania w poziomie, ale programowo można zmienić jego funkcję – np. do obsługi funkcji zoomowania. Obok bocznego scrolla znajdziemy jeszcze 2 programowalne przyciski, służące domyślnie do cofania lub powtarzania czynności, które również można przeprogramować w razie potrzeby.
Pod spodem umieszczono przyciski do włączania, przełączenia komputera (jeśli mysz jest sparowana z wieloma urządzeniami) oraz do zmiany rozdzielczości.
W codziennym użytkowaniu ta, całkiem spora myszka, bardzo dobrze leży w dłoni. Czujemy dobre oparcie dla nadgarstka i kciuka. Przyciski myszki są niemal niesłyszalne, więc jeśli ktoś lubi głośniejszy klik w trakcie pracy to w przypadku tego modelu będzie musiał przyłożyć ucho bliżej.
Myszka łączy się z nadajnikiem USB, który może być ukryty w środku urządzenia pod zdejmowaną klapką. Możemy ją też podpiąć do komputera przez Bluetooth. W sumie jest możliwość sparowania z 3 urządzeniami i szybkiego przełączania między nimi przy pomocy przycisku na spodzie. Wygodne, jeśli chcemy używać tej myszki np. w pracy na komputerze stacjonarnym i w drodze na laptopie.
Rapoo ładujemy przy pomocy kabla USB-C. Pełne naładowanie baterii o pojemności 800mAh powinno według producenta wystarczyć na ok 30 dni, ale tak naprawdę zależy to mocno od intensywności użytkowania. Akumulatorek jest wbudowany na stałe.
Przy pomocy oprogramowania Rapoo możemy dokonać podstawowych zmian w ustawieniach – szybkości kursora, szybkości scrollowania ekranu a także przeprogramować klawisze. Jeśli założymy konto w aplikacji sterującej, to możemy też synchronizować ustawienia myszki na różnych komputerach.
Dzięki aplikacji możemy też używać jednej myszy na 2 komputerach jednocześnie. Jeśli dodatkowo, oba komputery są w tej samej sieci LAN, to możliwe jest automatyczne przenoszenie kursora myszy między pulpitami na dwóch różnych komputerach Windows a także używanie na obu maszynach schowka do funkcji Kopiuj-Wklej.
Podsumowanie
Mysz jest dobrze wykonana, oferuje spory czas pracy i daje możliwości dodatkowej konfiguracji. Rapoo MT760L dobrze leży w dłoni i przyjemnie obsługuje się przy jej pomocy nasz komputer. Jest przy tym średnio 2x tańsza od bardzo podobnego modelu Logitecha MX Master 3s.
Czy zauważymy różnice w stosunku do znacznie droższego Logitecha ? W wyglądzie zewnętrznym są one minimalne – Rapoo jest lżejsza od MX 3s i nie ma przycisku pod kciukiem. Jeśli jednak chodzi o oprogramowanie to aplikacja Logitecha jest znacznie bardziej „dojrzała” i oferuje więcej funkcji personalizacji – może się dostosowywać do różnych aplikacji i oferuje różnego rodzaju „smart akcje” a także integrację z Chat GPT.
W cenie blisko 200 zł, Rapoo MT760L to interesujący produkt, który sprawdzi się w ergonomicznym środowisku pracy. Konstrukcja myszki sprawia, że jest ona wygodna w użyciu a wszystkie jej parametry parametry ustawimy przy pomocy aplikacji.
Marcin Horecki







Zostaw komentarz