Jesteś tutaj:-, Newsy, Pozostałe, Rynek, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie, Wydarzenia-Vivo x60 pro – najnowszy model z rodziny vivo

Vivo x60 pro – najnowszy model z rodziny vivo

Pod koniec maja na polski rynek trafił najnowszy model z rodziny vivo czyli X60 Pro 5G, który został zaprojektowany wspólnie z firmą ZEISS. Model ten jest też oficjalnym smartfonem mistrzostw UEFA EURO 2020.

 

Vivo X60 Pro 5G oferuje:

  • System przetwarzania obrazu opracowany wspólnie przez vivo i ZEISS, stabilizacja Gimbal 2.0 oraz duża przysłona f/1,48
  • Chipset Snapdragon 870 i ekran z odświeżaniem 120 Hz zapewniają szybkie i płynne działanie urządzenia

Smartfon dostępny jest w sugerowanej cenie detalicznej 3699 PLN. A jak nowy flagowiec wypadł w codziennym użytkowaniu? Zapraszam do recenzji.

 

IMG 20210609 202734

 

Specyfikacja techniczna:

  • Kolor: Shimmer Blue, Midnight Black
  • Wymiary: 158,58 × 73,24 × 7,59 mm (Czarna północ), 158,58 × 73,24 × 7,69 mm (Błyszczący błękit)
  • Masa: 177 g (Czarna północ), 179 g (Błyszczący błękit)
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 870
  • Pamięć RAM: 12 GB UFS 3.1
  • Pamięć ROM: 256 GB
  • Bateria: 4200 mAh (TYP)
  • Szybkie ładowanie: FlashCharge 33 W
  • System operacyjny: Funtouch OS 11,1 (na bazie Android 11)
  • Ekran: 6,56”, częstotliwość odświeżania 120 Hz, rozdzielczość: 2376* 1080 (FHD+), Typ: AMOLED, Ekran dotykowy
  • Dwie karty: Tryb Dual-SIM
  • Tryb czuwania dual SIM (DSDS)
    • 2G GSM: 850/900/1800/1900MHz
    • 3G WCDMA: B1/B2/B4/B5/B8
    • 4G FDD_LTE: B1/B2/B3/B4/B5/B7/B8/B12/B17/B18/B19/B20/B26/B28/B32
    • 4G TDD_LTE: B38/B39/B40/B41
    • 5G: n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78*, *n5/n8/n20/n38 obsługuje wyłącznie NSA
  • Aparat przedni f/2.45 (32 MP), aparat tylny f/1.48 (48 MP) + f/2.2 (13 MP) + f/2.46 (13 MP)
  • Lampa błyskowa, Latarka tylna; latarka przednia
  • Odtwarzanie audio: WAV, MP3, MP2, MIDI, Vorbis, APE, FLAC
  • Odtwarzanie wideo: MP4, 3GP, AVI
  • Formaty nagrywania wideo: MP4
  • Nagrywanie głosu: Tak
  • Łączność:
    • Wi-Fi: Obsługa 2.4G/5G Wi-Fi MIMO, Obsługa Wi-Fi 6
    • Bluetooth 5.1
    • USB typu C, USB 2.0
    • OTG – Tak
    • NFC – Tak
  • Lokalizacja – GPS, BEIDOU, GLONASS, GALILEO, QZSS, NAVIC (nie jest promowane w regionach innych niż Indie)
  • Czujniki: Akcelerometr, czujnik temperatury barwowej, Czujnik oświetlenia otoczenia, Czujnik zbliżeniowy, E-kompas, Czytnik linii papilarnych – w wyświetlaczu, Żyroskop
  • Zawartość opakowania
    • X60 Pro
    • XE710 (wtyczka jack 3,5 mm) + adapter typu C
    • Dokumentacja
    • Kabel typ C do USB
    • Zasilacz USB
    • Wypychacz karty SIM
    • Etui ochronne
    • Folia ochronna (nałożona)

 

 

Nowy flagowy model vivo dostępny jest w dwóch kolorach: Shimmer Blue oraz Midnight Black. Aktualne smartfony nie należą do najmniejszych. Również nowy x60 pro pod tym kątem nie odstaje od standardów rynkowych. Przy ekranie 6,56” jego wymiary to: 158,58 × 73,24 × 7,59 mm w kolorze czarna północ lub 158,58 × 73,24 × 7,69 mm  w kolorze błyszczący błękit. Waga: 177 g (Czarna północ),  179 g (Błyszczący błękit). Mimo wszystko smartfon ten jest bardzo smukły i całkiem nieźle leży w dłoni. Przy większych dłoniach możliwa też jest obsługa jedną ręką, chociaż nie jest do końca to super komfortowe, ale da się. Dodatkowo, gdy założymy mu plastikowe plecki, to chwyt staje się jeszcze bardziej pewny, a wystające aparaty lepiej chronione.

 

Vovo x60 pro stylistycznie bardzo przypomina swojego poprzednika vivo x51 5G. Różnią się niewielkimi detalami i układem aparatów na wyspie. Obudowa została wykonana z dwóch tafli szkła (Gorilla Glass 6 na tyle i SCHOTT Xensation z przodu) i metalowych ramek. Co ciekawe górna i dolna ramka została nieco ścięta, a smartfon bardzo dobrze wyważony przez co można bez problemu postawić go pionowo bez żadnego oparcia. Bardzo miły dodatek. Do mnie trafił kolor Midnight Black – czyli ciemne matowe szkło. Bardziej przypomina mi ono grafit niż czerń, ale z nazwami nie będę dyskutować. Ważne, że plecki ładnie się komponują z całym smartfonem, są miłe w dotyku i odrobinę mniej się palcują. Chociaż nie unikniemy całkowicie brudu ze względu na ciemną taflę szkła i wystające aparaty. Kurz zbiera się również wokół nich. W sprzedaży dostępna jest również wersja jaśniejsza – Shimmer Blue.

 

Dodam jeszcze, że smartfon nie posiada żadnego certyfikatu odporności na wodę i pył.

 

 

Na spodzie obudowy znajdziemy głośnik (mono), gniazdo USB C, mikrofon oraz gniazdo na 2 karty SIM. Obie karty obsługują sieć 5G (n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78*, *n5/n8/n20/n38 obsługuje wyłącznie NSA). Niestety nie znajdziemy tutaj miejsca na dodatkową kartę pamięci, co dla niektórych może mieć znaczenie, ani wyjścia mini Jack 3,5 mm, co zapewne zmartwi niektórych potencjalnych użytkowników.

Jeżeli chodzi o głośnik, to mamy tutaj do czynienia z zestawem mono, a nie stereo. Trochę szkoda, bo w tej klasie cenowej powinien to być już standard. Nie mniej muzyka wypływająca z tego smartfona jest wystarczająco głośna i czysta. Nic tutaj nie trzeszczy, a dźwięk jest nawet przyjemny dla ucha. Brakuje mu jednak basów i głębi. W codziennym użytkowaniu jest ok, ale gdy jednak zapragniemy większych doznań muzycznych, to oczywiście możemy podpiąć słuchawki przez przejściówkę USB-C – mini Jack 3,5 mm (znajdziemy ją w opakowaniu) lub BT.

Co, do jakości prowadzonych rozmów, to nie mam uwag. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie jak i ja ich również.

Na lewej krawędzi nie umieszczono żadnych przycisków, a na prawej znajdziemy:

  • Przyciski głośności
  • Wyłącznik / wyłącznik

 

Wszystkie przyciski są w kolorze ramki i oczywiście są wyczuwalne i bardzo dobrze reagują na nasze kliknięcia.

 

IMG 20210707 100405

Vivo x60 pro został wyposażony w zakrzywiony wyświetlacz 6,56”, AMOLED (o rozdzielczości FHD+ 2376 x 1080 px, 398 PPI), który zawiera niewielkie okrągłe wycięcie na środku u góry, w którym umieszczono aparat do selfie. Co więcej znajdziemy w nim odświeżanie ekranu na poziomie 120 Hz (możemy wybrać jedną z 3 opcji: 60Hz, 120 Hz lub inteligentne przełączenie), a na ekranie producent przykleił cieniutką folię ochronną. Jest ona praktycznie nie wyczuwalna, a dotyk działa na niej bez zarzutu. Sam obraz jest świetny: bardzo wyraźny, nie widać żadnych szarpań na czcionkach, kąty widzenia doskonałe, biel jest biała, a czerń głęboka. Dobrze pracuje się na nim również w słoneczne dni. Znajdziemy tutaj również wsparcie dla HDR 10. Użytkownicy np. Netflix-a powinni tutaj być z tego faktu bardzo zadowoleni, gdyż wpływa to również na jakość filmów odtwarzanych z tej aplikacji.

W opcjach możemy zmienić poziom jasności (lub zostawić automat), włączyć tryb ochrony oczu, dostosować kolory (standardowy, profesjonalny, jasny), wyregulować temperaturę barwową czy przełączyć się na tryb ciemny. Ponadto znajdziemy tutaj również opcję zapobiegania migotaniu przy niskiej jasności, wygaszacz ekranu czy konfigurację Always on Display (opcja: Zawsze wyświetlane). W AoD możemy wybrać styl ekranu wyłączenia (styl zegara, kolory czcionek, tło itp.), powiadomienia (wiadomości, telefon) oraz wybrać tryb wyświetlania (cały dzień, według harmonogramu, lekko przesuń telefon, aby wyświetlić).

Standardowo też smartfon nie posiada żadnych przycisków oraz możemy włączyć obsługę gestami, które ja osobiście uwielbiam. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.

Pod ekranem znajdziemy również czytnik linii papilarnych, który działa bardzo szybko i poprawnie. Zdarzały się momenty, ze musiałam przyłożyć palec jeszcze raz, ale były to bardzo sporadyczne przypadki i najczęściej w momencie, gdy palec był mokry (podczas wakacyjnych spotkań nad wodą czy gorących dni, w których mocno się pocimy jest to możliwy scenariusz). Jest też dostępne odblokowanie twarzą, które również działa błyskawicznie i bezbłędnie. Chociaż ze względów bezpieczeństwa tą metodę mniej polecam.

 

Снимок экрана 2021 07 25 в 17.29.32

 

Testowany smartfon został wyposażony w bardzo mocne podzespoły, chociaż nie otrzymał on flagowego procesora (Snapdragona 888), to i tak nie można mu zarzucić, aby był ślamazarny. Wręcz przeciwnie działa szybko, płynnie i spokojnie poradzi sobie nawet z bardzo wymagającymi zadaniami. Znajdziemy w nim:

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 870 (plasuje się on pomiędzy Snapdragonem 865+ , a wspomnianym flagowym Snapdragonem 888)
  • Pamięć RAM: 12 GB UFS 3.1
  • Pamięć ROM: 256 GB
  • Bateria: 4200 mAh (TYP)
  • Szybkie ładowanie: FlashCharge 33 W
  • System operacyjny: Funtouch OS 11,1 (na bazie Android 11)
  • Dwie karty: Tryb Dual-SIM

 

W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał świetny wynik jakim jest ponad 716 tys. punktów. Jak już wspomniałam praca i gra na takim telefonie to czysta przyjemność. Mamy tutaj do dyspozycji nie tylko dobry procesor, ale również sporo pamięci RAM – 12 GB UFS 3.1 oraz 256 GB pamięci na pliki. Nie znajdziemy w nim niestety miejsca na dodatkową kartę pamięci. Tylko czy przy 256 GB przestrzeni dyskowej aż tak nas to zaboli? Raczej wątpię. Zawsze można zrzucać pliki czy zdjęcia na chmurę czy komputer. Dodam jeszcze, że obudowa potrafi się zagrzać, gdy damy mi trochę popalić. Mi udało się osiągnąć ok. 50°C w okolicach aparatów. Nie zauważyłam jednak, aby w tym czasie nastąpił jakiś spadek wydajności. Przynajmniej nie w codziennym użytkowaniu.  

Co więcej smartfon obsługuje sieć 5G, co na dzień dzisiejszy zaczyna być już standardem. Oznacza to, że możemy cieszyć się lepszą jakością połączeń, szybszym pobieraniem danych i mniejszymi opóźnieniami. Fakt jest taki, że sieć 5G w Polsce dopiero raczkuje, ale pamiętajmy, że są miasta, w których można już śmiało korzystać również z takiej infrastruktury. A to oznacza, że zbliżamy się również do tego momentu, kiedy będziemy mogli również korzystać z takich prędkości na szerszą skalę. Jak już jesteśmy przy sieci 5G, to warto wspomnieć, że smartfon powinien współpracować ze wszystkimi sieciami w Polsce. Obsługuje pasma – n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78

 

 

Vivo X60 pro zarządzany jest przez system Android w wersji 11 (Aktualizacje zabezpieczeń z 1 maja  2021) oraz nakładkę FunTouch OS 11.1 ze wsparciem usług Google. Nakładka jest bardzo intuicyjna, a system dobrze zoptymalizowany i działa bardzo płynnie. Nie zauważyłam tutaj większych problemów. Aplikacje otwierały się bez zbędnych opóźnień czy problemów. Podobnie przełączenie miedzy otwartymi aplikacjami przebiegało szybko i bardzo płynnie.

Co więcej mamy dosyć szerokie możliwości personalizacji – od zmiany motywu czy tapety po zmianę efektów światła otoczenia czy animacji dynamicznych np. podczas rozpoznawania linii papilarnych, twarzy, podczas ładowania, w momencie połączenia USB czy przy wyłączeniu/włączeniu ekranu. W zainstalowanych aplikacjach znajdziemy między innymi iManager służący do optymalizacji systemu, aplikacje Google, Netflix, Facebook, TikTok, Filec (do przeglądania plików na dysku) czy aplikację vivo.com

Producent nie zapomniał również o graczach. W opcjach znajdziemy Tryb ultragry czy możliwość włączenia wyskakującego okna Asystenta Gry oraz pasek boczny.

 

 

Ponadto smartfon wyposażono w łącza:

  • Wi-Fi: Obsługa 2.4G/5G Wi-Fi MIMO, Obsługa Wi-Fi 6
  • Bluetooth 5.1
  • USB typu C, USB 2.0
  • OTG – Tak
  • NFC – Tak
  • Lokalizacja – GPS, BEIDOU, GLONASS, GALILEO, QZSS, NAVIC (nie jest promowane w regionach innych niż Indie)

oraz czujniki: Akcelerometr, czujnik temperatury barwowej, Czujnik oświetlenia otoczenia, Czujnik zbliżeniowy, E-kompas, Czytnik linii papilarnych – w wyświetlaczu, Żyroskop

Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam żadnych problemów. Z Wi-Fi korzystałam niemalże codzienne w domu czy w miejscach publicznych.  Z GPS najczęściej korzystałam, gdy chciałam odnaleźć drogę podczas spacerów po Warszawie czy Katowicach. Za każdym razem telefon bardzo szybko odnalazł moje położenie i wyznaczył trasę do celu. Przez Bluetooth przesyłałam spore ilości zdjęć czy łączyłam się ze słuchawkami i również tutaj nie miałam żadnych problemów. Jest również NFC, które zapewne ucieszy niejednego użytkownika.

 

Снимок экрана 2021 07 25 в 17.32.14

 

Vivo X60 pro wyposażono w baterię 4200 mAh, która nie jest jakimś wielkim ogniwem. Możemy już spotkać dużo większe baterie, ale wtedy też smartfony są większe i grubsze. Także coś za coś. A jak z czasem pracy na jednym ładowaniu? Smartfon nie odbiega tutaj od aktualnych standardów na rynku. I standardowo też wszystko zależy od tego jak użytkujemy telefon i jakie ustawienia mu włączymy. Chociażby kwestie odświeżania ekranu czy łączności. Przy największej wydajności, włączonym WI-Fi, LTE, BT, odświeżaniu 120 Hz i robieniu sporej ilości zdjęć możemy liczyć na ok. 4 – 6 h pracy, co wcale nie jest takim złym wynikiem. Przy mniejszym obciążeniu powinien przetrwać spokojnie do końca dnia. A gdy użytkujemy mniej intensywnie, to możliwe są nawet z 1,5 – 2 dni, ale to bardziej dla osób, co znacznie mniej korzystają z dobrodziejstw mediów społecznościowych, nawigacji, BT czy odświeżanie ograniczą do trybu automatycznego czy 60 Hz.

Dodam jeszcze, że smartfon obsługuje technologię szybkiego ładowania FlashCharge 33 W, a w opakowaniu znajdziemy odpowiednią ładowarkę 33W, którą naładujemy baterię do pełna w ok. 1h. Nie znajdziemy w nim obsługi ładowania indukcyjnego.

 

Снимок экрана 2021 07 25 в 17.32.20

 

I na koniec standardowo aparat. Vivo x60 pro wyposażono w:

  • Aparat przedni f/2.45 (32 MP)
  • Aparat tylny f/1.48 (48 MP – główny) + f/2.2 (13 MP – superszerokątny) + f/2.46 (13 MP – portretowy)
  • Lampę błyskowa

 

A w oprogramowaniu znajdziemy następujące tryby: Nocny, portret, zdjęcia, wideo, 48 MP, panorama, Zdjęcia na żywo, zwolnione tempo, tryb poklatkowy, PRO, naklejki AR, Super księżyc, Pro, zdjęcia na żywo, dokumenty, astro, migawka w ruchu, wolna migawka.

Zanim przejdziemy do konkretów, to spójrzmy jeszcze na to czym chwali się producent w zakresie zmian względem zeszłorocznego modelu vivo X51 5G. „W nowym flagowcu wprowadzono kilka ulepszeń technicznych, takich jak udoskonalenie gimbal czy zoptymalizowano również oprogramowanie. W ramach wspólnie opracowanego przez firmy vivo oraz ZEISS systemu obrazowania, model X60 Pro pozwala na uchwycenie ostrych portretów z efektem swirly bokeh. Jest to możliwe dzięki odtworzeniu kultowego obiektywu portretowego ZEISS Biotar, który był podziwiany zarówno przez entuzjastów fotografii, jak i profesjonalistów.

Vivo X60 Pro posiada nowy system stabilizacji Gimbal 2.0, który opiera się on na zeszłorocznym rozwiązaniu w zakresie optycznej stabilizacji obrazu. Poprawia czteroosiową stabilizację obrazu poprzez dodanie pięcioosiowego systemu stabilizacji wideo, który umożliwia realizowanie wyraźnych ujęć obiektów w ruchu z większą dokładnością. W połączeniu z dużą przysłoną f/1,48, innowacyjnym algorytmem redukcji szumów AI i funkcją Extreme Night Vision 2.0, pomaga użytkownikom uchwycić szczegóły w warunkach słabego oświetlenia za pomocą jednego dotknięcia, rejestrując szczegółowe zdjęcia nocne. Dodatkowo funkcja Super Night Portrait dla zdjęć robionych pod światło rozjaśnia obiekt bez prześwietlania tła, natomiast funkcja Panorama Night Mode znacznie poprawia jasność i czystość ujęć panoramicznych przy słabym oświetleniu.

Nowy flagowy telefon vivo wyposażono również w technologię przetwarzania obrazu Pixel Shift Ultra HD, która zwiększa dokładność zwłaszcza w zakresie barw, detali i ostrości zoomu. Dzięki technologii Pixel Shift Ultra HD vivo stosuje w smartfonach rozwiązanie spotykane wcześniej w profesjonalnych lustrzankach. Tym samym pomaga użytkownikom uzyskać doskonałe ujęcia przechwytując dokładniejszą informację o barwach składowych (RGB), zwiększając ilość detali, redukując morę oraz przekłamania kolorów.”

A jak wygląda to w rzeczywistości? Muszę przyznać, że równie ciekawie chociaż nie znajdziemy w nim tele x5 znanego z poprzednika. Nie mniej zdjęcia z obiektywu głównego są bardzo szczegółowe o szerokiej bazie kolorów i co najważniejsze całkiem zbliżone do tego co widzimy. Czasami pojawiają się ocieplenia sceny – szczególnie w bardzo słoneczne dni kolor biały robi się żółty, ale można nad tym zapanować poprzez dobranie odpowiedniego filtru. Mamy ich tutaj całką pokaźną ilość. Również szeroki kąt wypada tutaj zadowalająco – kolorystycznie podobnie do obiektywu głównego, ale za to minimalnie mniej szczegółowo.

To co bardzo mnie zachwyciło, to zdjęcia pod słońce. Z reguły obiekty, które znajdują się w kadrze robionym pod słońce są ciemne i mało szczegółowe. Tutaj oprogramowanie bardzo ładnie uwydatnia również pierwszy plan. Szczególnie widać to na Pałacu Kultury, który został uchwycony razem ze słońcem w samo południe. Nie powinniśmy mieć też problemu z kadrami przy nieco gorszej pogodzie i szarówce. A nocą możemy liczyć na świetne ujęcia z trybu nocnego. Szczególnie te z obiektywu głównego, bo szerokim kącie niestety jest trochę gorzej. O ile jeszcze przy oświetlonej scenerii daje radę, to w większej ciemności mocno traci szczegółowość i pojawiają się szumy.

Bardzo fajną funkcją jest tryb super księżyc. Nie łapie on tylko księżyca jak to zazwyczaj bywa u konkurencji, ale również uchwycą pozostałą scenerię. Księżyc natomiast nieco powiększa i przybliża. Daje to naprawdę świetny efekt końcowy. Nawet na zwykłym osiedlu między blokami przybliżony księżyc robi wrażenie na zdjęciu. Dla fanów nocnych kadrów jest również tryb Astro, ale dla niego polecam już zabrać statyw.

Warto też spojrzeć na tryb: Migawka w ruchu. Dzięki tej opcji udało mi się chociażby złapać wyraźne bańki mydlane. Można też próbować łapać swoje pociechy w ruchu.

A co z zommem i macro? Ze smartfona zniknął moduł tele, który był vivo X51 5G. Trochę szkoda. Nie mniej przybliżenia x2 są jak najbardziej ok, ale te już większe, aż do x20 cyfrowego, to raczej już ciekawostka przyrodnicza. Za to macro zachwyca i to bardzo. Nie ma tutaj oddzielnego obiektywu, a mimo wszystko możemy podejść do obiektu naprawdę blisko (2,5 cm) i zajrzeć robaczkom niemalże w oczy. Tutaj tryb macro jest w obiektywie superszerokątnym. Zatem będziemy mieć robaczki w 13 Mpx, a nie w np. w 2 Mpx jak w ciągle jeszcze w wielu modelach telefonów. Dodam jeszcze, że w interfejsie aplikacji jest opcja macro automatyczne, które polecam wyłączyć. Potrafi się ono przełączyć w najmniej odpowiedniej chwili. Osobiście wolę ten tryb włączyć ręcznie. Na szczęście tutaj się da.

Aparat świetnie sobie radzi również z trybem portretowym. Co tu dużej będę zanudzać. Najlepiej obejrzeć przykładowe zdjęcia:

 

VIVO X60 pro 001

VIVO X60 pro 004

VIVO X60 pro 014

VIVO X60 pro 018

VIVO X60 pro 021

VIVO X60 pro 023

VIVO X60 pro 026

VIVO X60 pro 032

VIVO X60 pro 038

VIVO X60 pro 047

VIVO X60 pro 077

IMG 20210709 203548

 

Jeżeli chodzi o filmy, to również tutaj vivo x60 pro wypada nieźle. Możemy nagrywać filmy w maksymalnej rozdzielczości 4K@60fps. Jednak nie ma w nich stabilizacji optycznej. Stabilizacja standardowa zaczyna się od 4K@30fps, a super stabilizacja dostępna jest tylko w 1080@60fps. Najczęściej jednak będziemy korzystać ze standardowej stabilizacji i ona wystarczy nam całkowicie. W obiektywie szerokokątnym możemy nagrywać od 1080@30fps i na tej rozdzielczości możemy również przełączać się w trakcie filmowania pomiędzy obiektywem głównym i szerokim kątem. Ponadto w 1080@30fps znajdziemy również dodatkowe filtry czy możliwość upiększenia postaci (wygładzenie, odcień skóry, blask).

 

Podsumowanie

Vivo x60 pro to jedna z ciekawszych propozycji aktualnie na rynku. Smartfon oferuje mocne podzespoły (mimo, że Snapdragon 870 nie jest najmocniejszym procesorem, to i tak nie ma powodu do narzekań), sporo pamięci RAM – 12 GB, dysku – 256, obsługę sieci 5G i to na obu kartach SIM, szklaną obudowę z metalowymi ramkami (co teraz nie jest już takie oczywiste we w flagowej półce), szybkie ładowanie 33 W, świetny ekran z odświeżaniem 120 Hz i bardzo niezły zestaw obiektywów, który posiada bardzo szerokie możliwości fotograficzne (chociaż szkoda, że zniknął moduł tele, który był w vivo X51 5G). Są też elementy, które nie do końca są OK, jak brak ładowania indukcyjnego, brak wyjścia mini Jack, brak miejsca na dodatkową kartę pamięci czy brak wodoodporności. Ale mimo wszystko są to braki, które da się zaakceptować i ostatecznie warto spojrzeć w kierunku tego modelu podczas zakupów.

 

Podsumujmy jeszcze.  Na plus możemy zaliczyć:

  • Smukła budowa
  • Szklana obudowa z metalowymi ramkami
  • Gorilla Glass 6 na tyle
  • dobrej jakości wykonanie
  • świetny wyświetlacz AMOLED z odświeżaniem 120 Hz
  • obsługa 5G, Wi-Fi 6
  • duża ilość pamięci wewnętrznej –256 GB
  • duża ilość pamięci RAM – wersja z 12 GB
  • dobry zestaw aparatów pozwalający na dobre jakościowo zdjęcia z obiektywu głównego i szerokiego kąta
  • dobre zdjęcia macro z szerokiego kąta
  • tryb superksięzyc, astro czy migawka w ruchu
  • dobre jakościowo filmy ze stabilizacją
  • mocne podzespoły pozwalające na płynne działanie
  • system Android 11 z nakładką Funtouch OS 11,1
  • DualSim z obsługą 5G na obu kartach
  • Dobrze działający czytnik linii papilarnych w ekranie oraz możliwość odblokowania twarzą
  • obsługa NFC
  • USB C
  • całkiem przyzwoity czas pracy na baterii
  • Szybkie ładowanie 33W
  • Ładowarka 33 W w opakowaniu
  • Etui w opakowaniu
  • Przejściówka z USB C do mini Jack 3,5 mm w opakowaniu

 

Na minus wypada natomiast:  

  • brak ładowania bezprzewodowego
  • brak stabilizacji w filmach 4K@60fps
  • obudowa czasami się nagrzewa
  • brak miejsca na kartę pamięci
  • brak gniazda mini Jack 3,5 mm (ale na pocieszenie dodam, że jest w opakowaniu przejściówka)
  • Głośnik mono nie stereo
  • Brak wodoodporności
  • Brak tele x5 znanego z poprzednika vivo X51 5G

 

TECHNOSenior



Autor |2021-07-25T17:47:55+02:0025 lipca 2021 17:47|Kategorie: Android, Newsy, Pozostałe, Rynek, Sprzęt, Telefony, Testy i opinie, Wydarzenia|Tagi: , , , , , |0 komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.