Jesteś tutaj:-, Newsy, Sprzęt, Testy i opinie-Test stacji dokującej i robota odkurzająco mopującego Yeedi Vac Station

Test stacji dokującej i robota odkurzająco mopującego Yeedi Vac Station

Coraz częściej korzystamy z odkurzaczy automatycznych. Są one są w stanie samodzielnie posprzątać podłogę  w naszym domu według z góry ustalonego harmonogramu lub w dowolnym czasie zleconym przez właściciela. Jednak z uwagi na niewielkie rozmiary tych urządzeń, konieczne jest znacznie częstsze wymienianie pojemnika na kurz, niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnych odkurzaczy. Naprzeciw takim problemom wychodzą producenci, którzy od jakiego czasu oferują odkurzacze wraz ze stacją dokującą, która może odsysać kurz do większego pojemnika. Jednym z takich produktów jest Yeedi Vac Station, który dostaliśmy do testów.

Co znajdziemy w zestawie?

W nowym zestawie dostajemy hybrydowy odkurzacz sprzątająco-mopujący, sporych rozmiarów stację dokującą z funkcją odsysania kurzu, obrotową szczoteczkę, którą wpinamy w odkurzacz oraz pojemnik na wodę z doczepianą szmatką mopującą z mikrofibry. Producent dorzuca jeszcze 5 dużych worków na kurz.

yeedi 1

Zawartość zestawu

Sam odkurzacz jest starannie wykonany. Góra jest w kolorze białym a boki mają czarne wykończenie. Stacja dokująca ma wbudowany zasilacz i wystarczy podłączyć do niej kabel zasilający, żeby ładować urządzenie.  Z przodu stacji zamocowana została platforma, na którą wjeżdża odkurzacz w celu ładowania oraz odessania kurzu.

 Kamera typu vSlam

Yeedi 2 Hybrid wyposażony jest w kamerkę vSlam. Przy pomocy kamery oraz szeregu innych czujników w które wyposażono odkurzacz,  pomieszczenie jest skanowane i tworzona jest jego cyfrowa mapa, która dostępna jest potem w aplikacji mobilnej.

Niewątpliwą zaletą vSlam  jest mniejsza wysokość urządzenia, która w moim przypadku, pozwoliła odkurzaczowi wysprzątać podłogę pod kredensem, szafką łazienkową i pod kanapą. Nieco wyższy odkurzacz z wystającym z góry obudowy lidarem (alternatywą technologią w której pomieszczenie skanowane jest przy pomocy lasera), po prostu nie był w stanie tam wjechać.

Yeedi też nieco inaczej radzi sobie z przeszkodami niż – wyposażony w Lidar Mi Vacuum Robot Pro – którego też używałem.  Mniejsze i lżejsze przeszkody takie jak zabawki, kapcie są po prostu spychane na bok i odkurzacz poprawnie czyści podłogę pod nimi. Wiążę się to jednak także z ryzykiem wciągnięcia np. kabla lub skarpetki, więc powinniśmy zadbać o to, żeby z podłogi takie obiekty usunąć.

Mapa pomieszczenia wykonana przez Yeedi jest mniej dokładna niż w przypadku urządzenia z lidarem. Do odkurzania lub mopowania pomieszczenia jest jednak w zupełności wystarczająca.

Pierwsze uruchomienie

Pierwsze uruchomienie nie powinno nastręczać problemów. Pobieramy aplikację Yeedi z Google Play, Huawei AppGallery lub Appstore a następnie wyświetlamy na ekranie kod QR z danymi dostępowymi do sieci WIFI tak, żeby odkurzacz odczytał go przy pomocy  kamerki zamontowanej na górze obudowy. Po poprawnym zeskanowaniu, odkurzacz loguje się do naszej sieci WIFI i jest widoczny w aplikacji –  można już rozpocząć odkurzanie. W trakcie pierwszych trzech przebiegów odkurzania tworzona jest cyfrowa mapa pomieszczeń. Lokal dzielony jest automatycznie na pokoje, którymi możemy nadać indywidualne nazwy.

yeedi 8

W trakcie tego procesu warto usunąć z podłogi zalegające przedmioty, które mogłyby wplątać się w szczotki odkurzacza. Dopiero, gdy zakończymy proces mapowania lokalu, możliwe będzie utworzenie cyfrowych barier i obszarów wyłączonych z odkurzania – wcześniej odkurzacz stara się wjechać w każdy kąt, żeby jak najdokładniej odwzorować pomieszczenie.

Już po pierwszym dokładnym sprzątaniu mapa mieszkania została utworzona. Yeedi zaleca jednak do 3 przebiegów sprzątania mieszkania, żeby zwiększyć jej dokładność. Następnie przystąpiłem do edycji stref wyłączonych z odkurzania lub mopowania oraz nadania nazw pomieszczeniom. Gdy to zostało zrobione, Yeedi był gotowy i skonfigurowany do codziennej pracy. Warto dodać, że cyfrowa mapa była dosyć dokładna a lokal zostały poprawnie podzielony na pomieszczenia.

 

Funkcje

Yeedi daje nam dwie główne funkcje: odkurzania i mopowania. Siła ssania wynosi aż 3000 Pa, co plasuje ten model w czołówce odkurzaczy dostępnych na rynku . Pojemnik na kurz umieszczono pod otwieraną klapą i wyposażony jest w filtr HEPA. Jego pojemność to 450 ml.  Pojemnik możemy opróżniać samodzielnie, ale wygodniej jest skorzystać ze stacji dokującej. Jak to w praktyce wygląda? Odkurzacz po skończonym odkurzaniu najeżdża na specjalne otwory w podstawce, przez które odsysany jest kurz. Przez kilka sekund słyszymy głośny dźwięk odsysania i po chwili pojemnik odkurzacza jest pusty a pojemnik w stacji dokującej o pojemności 2.5 L staje się trochę bardziej napełniony. Według producenta duży worek na kurz wystarcza na ok. miesiąc pracy, aczkolwiek zależy to w dużym stopniu od intensywności sprzątania i ilości zebranego kurzu.

Yeedi dobrze radził sobie z zabrudzeniami na podłodze. Paprochy i inne drobne przedmioty zalegające na podłodze były wciągnę do wnętrza urządzenia. W przypadku dywanów dobrze sprawdza się obrotowa szczotka, która wraz z dosyć dużą siłą ssania jest w stanie oczyścić dywan z wielu zabrudzeń.

Hałas w trakcie odkurzania zależy od mocy ssania. Przy małej i średniej mocy odkurzacz jest słyszalny, ale nie przeszkadza zbytnio nawet w oglądaniu telewizji. Przy dużej mocy ssania hałas wzrasta dosyć mocno a odsysanie kurzu przez stację bazową obudzi chyba każdego. Aplikacja pozwala też wybrać tryb auto, w które moc ssania jest dobierana automatycznie – gdy odkurzacz wjedzie na dywan to moc silnika jest zwiększana.

Yeedi dosyć sprytnie radzi sobie z przeszkodami. Producent podaje, że może on pokonać przeszkody o wysokości do ok 1 cm i możemy to potwierdzić choć wydaje się, że daje radę nawet większym. W przypadku natrafienia na przeszkodę Yeedi  potrafi się cofnąć, rozpędzić i z dużą szybkością przejechać przez stojącą na podłodze podstawę mebla lub suszaka na bieliznę. Z kolei zalegające na podłodze kapcie są popychane i przesuwane na bok. W rezultacie duża część powierzchni podłogi zostanie wysprzątana. Siła ssania i moc odkurzacza jest na tyle duża, że powinniśmy zadbać o to, żeby na drodze sprzątania nie było elementów, które mogą zostać wciągnięte i zablokują odkurzacz: kable, skarpetki, sznurki powinny zostać usunięte z podłogi.

Funkcja mopowania działa, gdy z tyłu urządzenia doczepimy pojemnik na wodę ze ściereczką z mikrofibry. Odkurzacz poruszając się po pomieszczeniu, dociska mokrą ściereczkę do podłogi i w ten sposób stara się ją oczyścić. Szczególnie w przypadku zakurzonych podłóg efekt jest bardzo dobry. Po wykonaniu mopowania podłogi powinniśmy pamiętać, żeby opróżnić pojemnik na wodę i zdjąć mokrą ściereczkę. Pamiętajmy jednak, że Yeedi nie wyczyści podłogi tak, jak ręczne czyszczenie i dociskanie mopem. Mocniejsze zabrudzenia trzeba usunąć tradycyjną metodą.

Bateria Yeedi ma pojemność 5200 mAh i wystarcza według producenta na 200 minut pracy Pełne naładowanie wystarczało na porządne wyczyszczenie 120 metrowego mieszkania. A gdy bateria się wyładuje to na jej ponowne naładowanie przyjdzie nam poczekać do 5 godzin – odkurzacz samodzielnie wznawia wtedy niedokończone zadania.

 

Aplikacja mobilna

Żaden nowoczesny odkurzacz nie obędzie się obecnie bez aplikacji mobilnej. Tak też jest w przypadku Yeedi. Po pierwszym kilku sprzątaniach, gdy mamy już mapę pomieszczenia, możemy decydować czy odkurzacz ma posprzątać całe mieszkanie, tylko wybrane pokoje lub zaznaczony na mapie obszar. Wybór pomieszczeń do sprzątania działa szybko i precyzyjnie a odkurzacz sprząta je w takiej kolejności w jakiej je zaznaczyliśmy.

Dzięki apce możemy skorzystać też z kilku dodatkowych funkcji pozwalających skonfigurować urządzenie i zautomatyzować jego pracę. Jakie daje ona funkcje?

  • Ręczne uruchomienie sprzątania mieszkania lub wybranych pomieszczeń i obszarów.
  • Ustawienie harmonogramu sprzątania dla całego lokalu lub wybranych pomieszczeń. Harmonogramy można skonfigurować tak, żeby włączały się każdego dnia, w dni robocze lub weekendy lub indywidualnie dla każdego dnia tygodnia.
  • Ręczne włączenie odsysania kurzu do zbiornika w stacji dokującej.
  • Regulacja siły ssania oraz intensywności nawilżania ściereczki mopującej wodą w trakcie pracy urządzenia.
  • Zarządzanie mapą pomieszczeń – nadawanie nazwy i tworzenie stref wyłączonych z pracy odkurzacza zarówno w trybie mopowania jak i odkurzania.
  • Przegląd dziennika pracy odkurzacza i statystyk jego pracy.
  • Informacja o zużyciu akcesoriów – wyświetlana w procentach

Odkurzacz możemy też po odpowiedniej konfiguracji sterować przy pomocy komend Amazon Alexa lub Google Home.

Podsumowanie

Yeedi Vacuum Station umieszczony został przy ścianie w taki sposób, żeby nie rzucał się w oczy. Odkurzacz sprzątał 5-cio pokojowe mieszkanie a efekty jego pracy były całkiem dobre. Podłogi były czyste. Urządzenie ma prostą w obsłudze i wygodną aplikację mobilną, dzięki której możemy sterować pracą odkurzacza i tworzyć harmonogramy sprzątania. Zarówno mopowanie jak i odkurzanie podłóg przebiegało bez problemów.

W cenie ok 2300 zł na Allegro Yeedi Vacuum Station to produkt wart zakupu. Zwłaszcza, że za taką kwotę trudno będzie znaleźć porównywalne produkty. Za samą stację dokującą do Roborock S7 zapłacimy 1600 zł a topowe odkurzacze automatyczne Samsunga ze stacją dokująca mogą kosztować ponad 6 tys zl. Osoby, które szukają tańsze alternatywy mogą sięgnąć po Yeedi 2 Hybrid, który nie ma stacji dokującej i funkcji wykrywania dywanów. Ten model kupimy już za ok 900 zł.



Autor |2021-11-03T15:07:23+01:003 listopada 2021 14:56|Kategorie: Gadżety, Newsy, Sprzęt, Testy i opinie|1 komentarz

1 komenarz

  1. Aleksandra 12 listopada 2021 w 07:44 - Odpowiedz

    Nie znam tej firmy nawet, u siebie mam irobota i7+ ze stacją clean base, który odkurza i braave do mopowania. Uważam, że lepiej mieć do sprzątania dwa oddzielne sprzęty niż takie 2w1

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.