W Polsce dominujące znaczenie, w podejmowaniu decyzji o zmianie operatora, ma jakość sieci i cena usług. Jednocześnie mniejszą wagą jest przywiązywana do czynników, takich jak szeroki wybór modeli telefonów, możliwość korzystania z łączonej oferty usług czy dostęp do unikalnych treści – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy doradczej Deloitte.
Dziennik Rzeczpospolita i serwis rpkom.pl, partnerzy medialni konferencji Media Innovations & Consumer Trends opublikowały najnowszy Raport Deloitte na temat rynku i usług w sieci mobilnej.
Ceny przyciągają użytkowników do Play, zasięg sieci jest głównym atutem Plusa. Wśród klientów operatorów „Wielkiej trójki” cena była czynnikiem decydującym dla co czwartego użytkownika. Co trzeci nowy klient Plusa wskazał zasięg sieci jako powód migracji do tego operatora. Wśród klientów Orange i Ery zasięg sieci, podobnie jak cena, był powodem zmiany operatora dla co czwartego użytkownika. Ze względu na zasięg infrastruktury najrzadziej klienci przechodzili do Play. Ale obecnie zasięg nie jest już tak często wskazywany jak kiedyś. Spadek znaczenia zasięgu można tłumaczyć tym, że wśród konsumentów rośnie poczucie, że w przypadku większości dostawców jest on mniej więcej na tym samym poziomie. Dzięki pojawieniu się coraz większej liczby smartphonów oraz rozwojowi mobilnego dostępu do Internetu (początkowo w technologii 3G, a w kolejnych latach zapewne także LTE) polski internauta stanie się coraz bardziej mobilny. Aż 25% nowych klientów Ery wskazało jako powód zmiany operatora dostępność wybranego przez nich modelu aparatu telefonicznego.
Z Raportu wynika, że:
-
Podobnie jak w innych krajach, dla klienta z Polski cena jest kluczowym czynnikiem skłaniającym
go do zmiany operatora. Jednakże badanie dowodzi, że jesteśmy mniej wrażliwi cenowo niż kraje
porównawcze. - Jesteśmy skłonni zapłacić za nową usługę bardzo szybkiego mobilnego Internetu (100 Mbit/s) podobnie jak obywatele krajów porównawczych, pomimo niższych zarobków.
- Użytkownicy Smartphone w Polsce generują przychody o połowę wyższe od klientów posiadających zwykłe telefony.
- Polacy uwielbiają komunikacje przez SMS – korzystamy z nich znacznie częściej niż większość krajów porównawczych.
- Coraz częściej wykorzystujemy telefony do różnych usług mobilnych (np. e-mail, wyszukiwarka, portale społecznościowe, itp.), jednakże robimy to rzadziej niz obywatele innych krajów.
- Rzadziej niż w innych krajach łączymy sie z Internetem wykorzystując telefon komórkowy.
- W Polsce coraz częściej korzystamy z mobilnego Internetu, ale w większości przypadków używamy go w sposób stacjonarny.
- Dostajemy dużo SMS-owych reklam i najczęściej spośród porównywanych krajów na nie odpowiadamy. Jednak prawie połowa osób w ogóle nie chce dostawać większej liczby reklam, nawet gdyby wiązało się to z dodatkowymi korzyściami.
Prezentacja raportu Deloitte dla Polski: Tutaj
źródło: rpkom.pl
Kan
w zdaniu : Rzadziej niż w innych krajach łżczymy sie z Internetem wykorzystujżc telefon komórkowy, jest literówka 😉
Powinni też uwzględnić fakt że dla osób przedłużających umowę są zazwyczaj proponowane gorsze warunki niżeli dla nowo zawartych umów, przynajmniej było tak jeszcze do niedawna.
Powodem mojego przejścia była cena i jakość usługi która wcześniej przetestowałem.
Powodem korzystania przez moją firmę z Playa są stosunkowo niskie ceny . Na pewno nie jest to mocno niezadowalająca jakość , jaką ta sieć oferuje . Oferta tej sieci przypomina nieco chińszczyznę . W mojej lokalizacji niestety pogarsza się ona ostatnio nawet na roamingu Playa w Plusie , który mam stale włączony
Dla połączeń wymagających niezawodności korzystam z innych sieci .
prawdę mówiąc, to zmianę operatora na play w moim przypadku wymusił telefon, którego chciałem mieć. I tak już zostałem i jestem od samego początku powstania tego 4 operatora. Z perspektywy czasu słuchawka nie warta zachodu, tak samo jak kolejne.
Najczęściej ludzie zmieniają sieć przez znajomych
To prawda. Ja przeszedłem do Play, po czym przeniosłem rodzinę i namówiłem jeszcze 2 osoby. Wiecej nie trzeba. Inni niech płaca-więcej.
Koszty rozmów + ważność karty sim. Przy drogich telefonach szuka się najlepszej oferty bez telefonu i najlepiej bez wiązania się w abo czy mix. Potem się ściąga rodzinę i znajomych. I jak zwykle znowu są zadowoleni, bo rachunki zmalały co najmniej o około 50%, a u rekordzistów nawt ok 70%. Ważne, żeby odpowiednio dobrać ludziom ofertę, bo konsultant tak „doradzi”, że można to nazwać naciągnięciem. jedyny wyjątek to wybór dobrego i drogiego telefonu. Wtedy niestety pozostaje płacenie wyższego abo, żeby cieszyć się nową zabawka.
Jedną z kart sim wybrałem m.in. ze względu na rodzinę w Polsce i zagranicą – dlatego Heyah była najbardziej atrakcyjną ofertą: tani do UK i po doładowaniach lub za 9zł bez limitów wewnątrz sieci przez miesiąc. Czyli przy wyborze operatora kieruję się głównie jakością i jak najniższymi kosztami porozumiewania się między numerami, z którymi najczęściej i najdłużej rozmawiam.